w makijażu i bez...
Strona 3 / 6
Ale wy wszystkie jesteście śliczne, takie piękne, gładkie buźki bez makijażu, pozazdrościć
o jejku to chyba ciężko tak przed każdym nawet gdzieś na chwile wyjściem się malować :p ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. no dla mnie to jest dziwne bo sama nie robię tego często
dwie różne ? haha o matko nie spodziewałam się tego. różnica między zdjęciami to zaledwie 2 miesiące. raczej się tak diametralnie nie zmieniłam
A oto ja! Jeszcze z rok temu ciężko mi było zaakceptować siebie bez makijażu. Teraz też wolę siebie samą w makijażu, lubię to, jak codziennie mogę się zmieniać. Jednak wyjście niepomalowaną nie sprawia mi już problemu, nawet dla równowagi dla mojego zwyczajnego makijażu na fejsie mam 'czystą' profilówkę
Oj ja z tych co i do sklepu w makijażu, jeden raz w życiu poszłam bez makijażu do sklepu i jeszcze w bluzce Hello Kitty, trauma dla ludzi i dla mnie po prostu Nigdy więcej
Muszę przyznać dziewczyny ... wszystkie jesteście piękne z makijażem, ale jeszcze piękniejsze bez
A teraz ja zrobię to czego nigdy bym nie zrobiła na trzeźwo ...
1. taka mała Pyzia zaraz po obudzeniu
2. delikatny codzienny makijaż
3. coś trochę mocniejszego uwiecznionego na trochę starszym zdjęciu bo z zeszłego roku ... gdyż ostatnio zrezygnowałam z kresek
hahhaha w sumie ja też się nadaję ale myślę, że to dlatego, że pełny makijaż zawsze tak będzie wyglądał w porównaniu z nagą buzią