Konkurs - Paznokciowy rytuał (Wyniki)
Strona 2 / 5
Ja maluję zazwyczaj paznokcie na łóżku Z kawcia w ulubionym kubeczki i w moim kocyku z kapturem
Ja dbam o swoje paznokcie w Soboty. Wtedy mam najwięcej czasu na to Najpierw zmywam odżywkę Eveline 8w1, potem smaruje skórki kremem do rąk i paznokci GRATIA po czym usuwam je radełkiem, na koniec nakładam od nowa odżywkę
swój kolaż....a w sumie komiks ;P dodaję w ostatniej chwili, ponieważ troszkę pracy mnie kosztował....a, że nie jestem grafikiem to same rozumiecie, że dosyć opornie to szło ;P ....z góry przepraszam za zdjęcia, ale ich jakość pogorszyła się po tych wszystkich przeróbkach i nie umiałam jej odzyskać... mimo wszystko mam nadzieję, że widać "co i jak"
mój rytuał paznokciowy zaczynam zwykle gdy mąż z córką jest na spacerze młoda wtedy nie ciąga mnie za ręce, żebym jej też pomalowała paznokietki ;P
zasiadam przy jednym stole, a na drugim - zaraz obok jest komp., który jest lekarstwem na nudę w czasie gdy paznokcie schną ;P
Na widocznych zdjęciach zmywałam mocno sfatygowany bordowy lakier essie, później nałożyłam odżywkę z my secret oraz 2 warstwy lakieru essie beyond cozy
Mieszkając na dwa mieszkania ciężko było się zebrać ale zdążyłam
Zdjęcia paznokci z rożnych okazji
Najszczęśniejszej używam lakierów essence. Cyrkonie czy naklejki kupuje w chińskim sklepie.
Kocham malować paznokcie lecz robię to tylko w weekendy lub wakacje (brak czasu)
Na zdjęciu są widoczne patyczki którymi coś zawsze rzeźbię, czasami używam też wsuwki do włosów
Oczywiście przed każdym pomalowaniem nakładam warstwę lakieru przeźroczystego
i maluje-zajmuje mi to od 10 do 50 minut
Taki oto mój rytuał malowania paznokietek
To mój rytuał paznokciowy w skrócie. Zazwyczaj zaczynam od oczyszczenia paznokci, wypiłowania i wypolerowania. Później obmywam je zmywaczem i nakładam odzywkę. Potem zaczyna się najcięższe, wybieranie lakieru i malowanie. Po pomalowaniu ostatnio prawie zawsze nakładam jeszcze lakier matujący.
Mój rytuał paznokciowy nie wygląda skomplikowanie
Wystawiam swoje ulubione lakiery i staram się je dobrać tak, żeby na paznokciach wyglądały ładnie. Niestety musiałam obciąć swoje paznokcie do minimum, dlatego nie będzie to wyglądać tak estetycznie, jak było przedtem.
Kolejnym krokiem jest zmycie poprzedniego lakieru- w tym przypadku odżywki. Kiedy już to zrobię, piłuję i nadaje kształtu paznokciom. Końcowym etapem jest oczywiście kreatywny pomysł i można malować Robię to zazwyczaj na mini poduszce, którą sama "zrobiłam" specjalnie pod malowanie
Mój rytuał paznokciowy zaczynam od peelingu cukrowego o zapachu czekolady następnie nakładam preparat wypełniający bruzdy lub jakąś odżywkę Zawsze malując paznokcie jednym okiem spoglądam w laptopa, gazetkę lub telewizor Często nie mogę się zdecydować na jaki kolor pomalować paznokcie, dlatego maluję je na różne kolory
Mój rytuał wygląda bardzo podobnie do waszych. Za malowanie paznokci zawsze zabieram się po południu lub wieczorem, kiedy mam chwilę wolnego czasu. Do tego herbata i nowy odcinek któregoś z moich ulubionych seriali... i można malować!
Niestety, wszystko ma dwie strony. Mój przyjemny rytuał jest dla mojego faceta czymś w rodzaju czarnej magii. Od razu, gdy odkręcam lakier do paznokci odwraca się gwałtownie i patrzy na mnie przez ramię swoim złowieszczym wzrokiem. Znowu "zasmradzam mieszkanie swoim malowaniem". Oj cóż, ciężka jego dola.
Mój paznokciowy rytuał odbywam zazwyczaj wieczorem, podczas oglądania mojego jednego z ulubionych seriali, jakim jest "Pierwsza miłość" . Przeglądam wtedy także Dresscloud w poszukiwaniu nowych inspiracji . Dodatkowo na odprężenie popijam winko (walczę z jesienną deprechą) przy pięknym zapachu i blasku świec . Ostatnio polubiłam pastelowe kolorki na paznokciach, dlatego tutaj widoczny lakier w kolorze nude, oraz niezawodna odżywka Eveline 8w1, która pięknie dba o to, by moje paznokcie były długie, ładne i zadbane .
Mój paznokciowy rytuał, to także rytuał mojej ośmioletniej siostrzyczki Karolinki. Jak na swój wiek, to muszę powiedzieć, że ma dziewczyna wyczucie
Najpierw ona maluje mi paznokcie, a później ja jej Ot cały nasz sposób na wieczorną nudę
Ja tak jak większość dziewczyn mój rytuał paznokciowy
odbywam przy biurku, youtube albo DressCloud
Zawsze mam przy sobie szklankę wody, panterkowy telefon i to co jest mi niezbędne. Zazwyczaj staram się paznokcie odprawić jak najszybciej bo i tak zmieniam lakier co 2 dni. Także potrzebuję tylko zmywacz, pilniczek, odżywkę jako bazę i lakier, który wybieram w zależności od humoru, pogody albo wygody zawsze mam to zaplanowane już od rana, w pracy przy kawie przychodzą różne pomysły
środkowe zdjęcie jest ze starym lakierem, ostatnie już z nowym
Zazwyczaj wyjmuję wszystkie lakiery, by zdecydować, na jaki kolor mam ochotę. Najpierw paznokcie maluję odżywką, później wybranym kolorem, a na koniec top coatem. Wszystko odbywa się na łóżku, przy muzyce lub ulubionym filmie.
* Napis na serduszku z nazwą mojego nicka niestety słabo widać, gdyż byłam zmuszona użyć aparatu z telefonu.