Konkurs: Wygraj zestaw do pielęgnacji dłoni od SHEHAND (WYNIKI)
Strona 2 / 3
Moja pielęgnacja dłoni jest bardzo skromna, w kwestii tej partii ciała nie potrafię być ani regularna ani konsekwentna. Moja dłonie nie są wyjątkowo wymagające ani przesuszone, przez co właśnie zaniedbuję ten etap dbania o siebie.
Mimo, że moja pielęgnacja jest bardzo skromna, to różni się od siebie w zależności od pory roku. Jesienią i zimą odczuwam mroźne powietrze bardziej, przez moje dłonie już od października są w gorszym stanie, wtedy codziennie po przyjściu do pracy serwuję im solidną porcję kremu, która reaplikuję w ciągu dnia.
Wielkim świętem dla mnie jest chwila dla siebie i staram się chociaż raz w miesiącu organizować wieczór dla siebie, wtedy korzystam z różnych dobrodziejstw: maseczek, masażu rowerem, 8-etapową pielęgnacją na buzię i na sam koniec jakąś przyjemność na dłonie w postaci rękawiczek z preparatem, który odżywia skórę lub po prostu korzystasz z samodzielnie przygotowanego zabiegu parafinowego.
Uważam, że to za mało by móc się cieszyć zadbanymi dłońmi, które są nawilżone i odżywione, zauważam też na nich już przebarwienia słoneczne, na które próbuje znaleźć jakieś rozwiązanie.
Myślę, że porządny zestaw kosmetyków do pielęgnacji dłoni pozwoliłby mi na wprowadzenie rutyny związanej z dbaniem o dłonie i sprawiłby, że byłaby to przyjemność.
Moja pielęgnacja dłoni 👐 przez cały rok opiera się na tych samych kosmetykach, jednak dużą rolę odgrywa tutaj częstotliwość ich stosowania. W zależności od pory roku☀️❄️ i potrzeb mojej skóry dłoni staram się dostarczać jej to, czego potrzebuje ona w danym momencie. Jako, że znam już odrobinę jej potrzeby, wiem, że najbardziej sprzyjające dla niej składniki🧴 to gliceryna, aloes i przede wszystkim olej parafinowy, więc właśnie kosmetyki z takim składem stale goszczą u mnie w toaletce 👝. Każdego dnia staram się wykonywać minimum dwa z poniższych etapów pielęgnacji moich dłoni (ostatni oczywiście obowiązkowo 😁) :
🔮
S erum do dłoni chroniące 🚨 barierę
H ydrolipidową mojej skóry dłoni.
E mulsja nawilżająca moje dłonie i
H amująca niekorzystne dla nich działanie
czynników zewnętrznych 🌨.
A loesowy 🪴 zabieg regenerujący
N adający moim dłoniom dodatkową
warstwę ochronną, szczególnie ważne ❗️
jesienią 🍂 i zimą ❄️.
D obrze wyglądająca biżuteria 💍
🔮
Muszę szczerze przyznac, że moja pielęgnacja dłoni jest bardzo słaba. 🙈
Jedynie czego używam to kremy do rąk, a i tak nie zawsze, tylko wtedy kiedy ręce już są suche i same się o nie proszą 😔.
Czasem zdarza się, że będąc na zakupach zobaczę coś ciekawego w rzucającym się w oko opakowaniu, to z chęcią próbuje i testuje. Zimą moje ręce są przeważnie suche , więc wtedy sięgam po różne kremiki. Z chęcią przetestowalabym coś nowego i innego, może bym się polubiła z peelingiem i siegalabym po niego częściej ? 🤔
Niestety, jestem słaba w pielęgnacji rąk. Moimi dłońmi zajmuje się głównie moja stylistka paznokci. Raz w miesiącu nakłada mi krem. 😅 Zimą używam ich sama, od czasu do czasu. Chciałabym to zmienić. Dlaczego? Ponieważ jestem w ciąży i dzidziuś potrzebuje mamy z ładnymi i delikatnymi rączkami. 🥰
Nie stosuję żadnej specjalnej pielęgnacji przez brak motywacji i chęci by zabrać się za zastosowanie jakiejś fajnej i dodatkowej pielęgnacji dłoni. Jedyne co stosuję to krem do rąk przez cały rok zwykle 1-2 razy dziennie minium używam kremu w zależności od potrzeby użycia kremu. Jeśli miałabym w domu jakiś fajny zestaw do pielęgnacji dłoni z pewnością zmotywowałbym się by go zastosować i zadbać o dłonie. 😊🙈
Prawda jest taka, że na chwilę obecną moja pielęgnacja dłoni jest bardzo szczątkowa. Używam jedynie kremu do rąk. A to wszystko przez brak czasu. Ale niedługo skończy się nawał pracy i będę mogła zająć się sobą. A wtedy przydałby się taki zestaw. Zwłaszcza, że przez to,że całe dni chodzę w rękawiczkach lateksowych, moje ręce są przesuszone.
Aż głupio się przyznać, ale moja pielęgnacja dłoni praktycznie nie istnieje. Używam kremu do rąk na noc tylko gdy czuje, że skóra jest przesuszona, zimą jest to codziennie, jesienią co kilka dni, a wiosną i latem może raz na miesiąc, i to dosłownie. Próbuję się ostatnio przekonać do pielęgnacji dłoni bo robi się coraz brzydsza pogoda, więc będą one coraz bardziej wysuszone - noszę mały krem w torebce, w szufladzie w pracy też zostawiłam jedną tubkę. Myślę, że ten zestaw kosmetyków zmotywowałby mnie do dbania o moje łapki.
Dłonie potrzebują dużo nawilżenia, ze względu na ich ciągłe mycie i ścieranie. Zimą/ jesienią wybieram znacznie tłuściejsze kremu ze względu na mrozy, suche i zimne powietrze. Nie kremuje dłoni nigdy chwile przed wyjściem (zimą) aby nie było odwrotnego efektu. Wiosną i latem, moja pielęgnacja ogranicza się do kremu lekkiego i większą uwagę poświęcam na skórki wokół paznokcia stosuje do tego specjalny olejek w pipetce.
Jaka świetna nagroda chętnie bym ją zgarnęła zwłaszcza że moje dłonie hmm są trochę problematyczne. Gdy nadchodzi wiosna stają się one całkiem fajne ale o kremie do rąk nie ma co zapomnieć bo zaraz by stały się mega suche więc wiosną stawiam na kremu do rąk które mają działanie regenerujące oraz nawilżające. Zaś latem skóra jest fajna bo przebywam na słońcu więcej więc trochę się regeneruje i są nawet gładkie ale nawilżenie ich to podstawa zwłaszcza że w tym okresie dużo jest prac na polu i wiadomo nie zawsze te rękawiczki ma się ze sobą więc regeneracja ważna sprawa. A teraz jest wrzesień więc to już prawie jesień dlatego moje dłonie dają powoli o sobie znać pojawiają się lekkie zaczerwienienia, suche skórki dłonie które czasem są szorstkie więc o nawilżeniu nie zapominam czasem robię im peeling żeby nałożyć grubą warstwe kremu i balsamu im. A teraz ostatnia pora roku czyli zima oj w zimie nie bardzo mnie dłonie lubią bo zaczyna na nich skóra lekko pękać zwłaszcza na kostkach pojawiają się widoczne suchości a także lekkie krateczki pęknięć stają się szorstkie nie przyjemne bez kremu ani rusz zwłaszcza gdy mróz trzyma na polu to potrzebują dużej dawki nawilżenia oraz zadbania mam nawet specjalne rękawice które zakładam na noc żeby się mogły nawilżyć. Chętnie bym przetestowała ten zestaw. ❤️ 🌳🌞🍁☃️❄️🧴
Skóra na moich dłoniach jest delikatna, wrażliwa i dość wybredna, dlatego ich pielęgnacja jest u mnie konieczna, ale lubię to. Mam już swoje rytuały, a używanie kremu po każdym umyciu rąk jest już moją rutyną. Moja pielęgnacja różni się jednak w okresie letnim i w okresie zimowym. Przez okres wiosenno-letni używam kremów o lżejszej konsystencji, szybko wchłaniających się i nie pozostawiających żadnego filmu na skórze. Peeling robię raz w tygodniu, a maseczki, przyznaje, że raz na dwa-trzy tygodnie. W okresie jesienno-zimowym lekki krem zamieniam na ten bardziej odżywczy, a przed wyjściem na zewnątrz używam wręcz kremów ochronnych, zostawiających warstwę okluzyjną. Peeling i maseczki robię raz w tygodniu. Gdy temperatura na dworzu jest już niska, obowiązkowe są u mnie rękawiczki, które są dodatkową ochroną dla moich wrażliwych na zimno dłoni. Niezależnie od pory roku, dbam również o swoje skórki wokół paznokci. Regularnie je wycinam i nawilżam oliwką lub masełkiem do skórek. O paznokciach również nie zapominam, jednak najczęściej jest na nich hybryda.
Muszę przyznać, że z pielęgnacją dłoni jest u mnie skomplikowana sprawa. Na co dzień używam kremów do rąk, zawsze mam jakiś przy sobie, aby móc je w każdej na chwili nawilżyć. Niestety to mi nie wystarcza. Moje dłonie potrafią być bardzo suche i potrzebują dużo miłości cierpliwości. Poza kremami staram się też używać peelingów czy masek, ale niestety nie robię tego regularnie i trudno mi znaleźć na to czas w moim zabieganym życiu. Staram się też zapobiegać, na przykład nosząc rękawiczki przy zmywaniu naczyń czy na zewnątrz gdy jest chłodniej. Z tym też bywa różnie, bo często o tych rzeczach zapominam, albo stwierdzam, że nie warto (i potem żałuję).
Myślę, że to, czego najbardziej potrzebują moje dłonie, to właśnie dobra rutyna pielęgnacyjna, która jest przemyślana i zawiera dobrej jakości kosmetyki, a nie przypadkowy kremik dobrany gdzieś do innych zakupów.
Naprawdę muszę niedługo się nad tym pogłębić, bo jednak dłonie to bardzo ważna cześć ciała, ciągle w użyciu, więc należy im się należy ta pielęgnacja.
Moja pielęgnacja dłoni jest bardzo słaba, a to dlatego, że jestem typem osoby, która nie lubi mieć coś na rękach. Zazwyczaj jeśli coś już robię to sięgam po peelingi (uwielbiam gruboziarniste), wtedy moje rączki stają się miękkie i gładkie niczym pupcia niemowlaczka.
Zdarza mi się nakładać kremy, ale tutaj również przechodzą dużą selekcje , ponieważ muszą być szybko chłonne i nie klejące.
Najbardziej sprawdzają się u mnie ostatnio kremy do rąk marki Hagi.
po takim małym rytuale mam dłonie w doskonałej kondycji do pierwszego mrozu albo użycia odkamieniacza w pracy
Moja pielęgnacja dłoni jest bardzo uboga dlatego taki zestaw na pewno by się przydał 😍 Używam jedynie kremu, najczęściej tylko na noc i to nie zawsze. Kiedy mam przesuszone dłonie ( zimą i wiosną często się to zdarza) to używam kremu częściej, noszę go ze sobą do pracy. I to tyle…
Aby dłonie piękne i zadbane były oraz wyglądem swoim kusiły, trzeba je pielęgnować każdego dnia niemal z całej siły.
Codzienne nawilżanie oraz rękawiczki zimą, sprawią, że piękne walory moich dłoni nie przeminą.
Zaś raz na tydzień lub dwa-polecam szczerze; ziemniaczany okład na dłonie -domowej roboty.
Ziemniak w mundurku gotuje, rozgniatam na papkę, żółtko dodaje,do tego odrobinę mleka podgrzewam i masę takową na dłonie nakładam.
Przykrywam gazą lub też bandażem –zostawiam na kwadrans i zmywam powoli.
I w ten prosty sposób suchą skórę o każdej porze lata czy zimy żegnam.
Moja pielęgnacja dłoni troszkę poszła w odstawkę. Kremów masek peelingów na chwilę obecną używam sporadycznie jednak staram się chociaż zadbać o paznokcie.💅
Nadchodzi jesień 🍂wielkimi krokami I mam w planach to nadrobić bo tak nie może być... dłonie to wizytówka kobiety 👩
Wstyd się przyznać, ale pielęgnacja moich dloni jest właściwie... ż a d n a. Opiera się w zasadzie tylko na kremie do rąk, i to jakimś losowym, niestety nie mam w zwyczaju zeby dlugo sie zastanawiać nad wyborem odpowiedniego produktu w drogerii. Kremy stosuje przede wszystkim po umyciu rąk, kiedy to zmagam się z ich nadmierna suchością oraz podczas pory zimowej, kiedy to mróz dosłownie wypala mi dłonie i zaczerwienia je, które wtedy pieka i swędzą. Zdaję sobie sprawę ze wiek 30+, w którym aktualnie się już znajduje to wiek, w którym powinnam bardziej skupic sie na pielegnacji skóry dloni. Skora dloni właściwie starzeje się szybciej niż na pozostałych części ciała (twarzy, czy szyi i dekoltu również) ponieważ w największej mierze jest wystawiona na ekspozycje slonca, wiatru czy innych niekorzystnych dla skory czynnikow. Dłonie są również niejako nasza wizytowka, dlatego mam nadzieje ze zestaw od SheHand umożliwi mi zacząć wlasciwa pielęgnację dloni i wprowadzić to niejako w mój codzienny, pielęgnacyjny nawyk. Żebym dlugo mogła cieszyć się ich pięknym, zdrowym i m l o d y m wyglądem. 🌸🩷
Pielęgnacja dłoni jest ważnym elementem dbania o zdrowie i wygląd skóry. W zależności od pory roku, warunków atmosferycznych i innych czynników zewnętrznych, moja pielęgnacja dłoni nieco się różni.
Zima:
W okresie zimowym skóra dłoni jest narażona na suchość i pęknięcia. Aby zadbać o dłonie w tym czasie, stosuję nawilżające kremy do rąk o bogatej konsystencji. Noszę również rękawiczki, aby chronić dłonie przed zimnem i wiatrem. Dodatkowo regularne stosuję peelingi i maseczki do rąk, dzięki którym usuwam martwe komórki skóry i utrzymuje moje dłonie gładkie i zdrowe.
Wiosna:
Wiosną skóra dłoni może wymagać odświeżenia po zimie, dlatego regularnie nawilżam dłonie, aby przywrócić skórze elastyczność i miękkość. Korzystam również z kremów zawierających witaminy i składniki odżywcze, które pomagają wzmocnić skórę dłoni. Staram się również pamiętać o stosowaniu ochrony przeciwsłonecznej na dłonie, szczególnie gdy spędzam czas na słońcu.
Lato:
Latem skóra dłoni jest narażona na działanie promieni słonecznych, co może powodować starzenie się skóry i pojawienie się przebarwień. Dlatego regularnie stosuje kremy z filtrem przeciwsłonecznym na dłonie, aby je chronić. Ponadto, ze względu na zwiększone pocenie się, często myje dłonie i utrzymuje je w czystości.
Jesień:
Jesień to czas, kiedy skóra może stać się bardziej sucha z powodu zmieniających się warunków atmosferycznych. Wówczas stosuje nawilżające kremy do rąk, które pomogą utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. Dodatkowo, regularnie stosuje olejki do skóry dłoni, które pomagają w zapobieganiu wysuszeniu i pękaniu skóry.
Staram się dbać o swoje dłonie przez cały rok, dostosowując pielęgnację do zmieniających się warunków, dzięki czemu mogę cieszyć się zdrowymi i pięknymi dłońmi.
O dłonie dbam przez cały rok ale sposób pielęgnacji zmienia się wraz z porami roku.
Wiosną i jesienią używam lekkich kremów nawilżających i to w zupełności wystarcza moim dłoniom.
Latem wybieram kremy dbające o dłonie i paznokcie oraz używam olejków do skórek ponieważ wysokie temperatury, promienie słoneczne i opalanie się wysuszają skórę i sprawiają, że jest bardziej podatna na skaleczenia i zadrapania a także mało estetycznie wygląda.
Zimowa pielęgnacja to prawdziwy rollercoaster, moje dłonie nie znoszą zimowej aury a niskie temperatury sprawiają, że są suche, szorstkie i spierzchnięte. Wtedy poświęcam im najwięcej uwagi a na zewnątrz zawsze wychodzę w rękawiczkach. Zimą używam intensywnie regenerujących kremów, które aplikuję kilka razy dziennie oraz masek, które stają się rytuałem długich zimowych wieczorów a mimo to nie jestem w stanie doprowadzić dłoni do stanu idealnego. Każdego roku odkrywam nowe produkty, które pomagają mi zminimalizować skutki mroźnej pogody.
Mam nadmiar kremów zapewne, ale jestem od nich uzależniona. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez i w ogóle funkcjonowania bez tego kosmetyku. Nie przypominam sobie dnia, w którym bym go nie użyła - jest najważniejszy w mojej kosmetyczce 😍 a moja pielęgnacja nie jest jakąś szczególną, gdyż używam peelingu do rąk i kremu/emulsji/maski do rąk. Peelingu używam raz w tygodniu, natomiast kremu kilkanaście/kilkadziesiąt razy dziennie w zależności od potrzeb i efektywności kosmetyku. Jeśli chodzi o pory roku, to przełomowa dla mnie jest nie zima np. tylko jesień. Właśnie wtedy moje dłonie są najbardziej suche i czasem pękają. Wtedy ratuję się maścią z witaminą A nałożona na noc pod rękawiczkami.
Moja pielęgnacja dłoni nie jest skomplikowana. Latem używam kremów do rąk na zasadzie „jak mi się przypomni”, ponieważ wtedy moja skóra jest w dobrej kondycji. Lubię używać tych, co szybko się wchłaniają i ładnie pachną- nie mam ulubieńców, testuję to, co wpadnie mi w ręce.
Zimą natomiast używam kremów codziennie lub kilka razy dziennie, bo wtedy moja skóra niestety się przesusza. Bez kremu miałabym dłonie szorstkie jak papier ścierny. Dlatego zimą to moje must have. No i dodatkowo też wtedy raz w tygodniu stosuję peeling. Chętnie przetestowałabym takie rękawiczki, myślę, że to fajna innowacja w pielęgnacji dłoni.
Nie można tez zapominać, ze całoroczną pielęgnacją dłoni jest stosowanie rękawiczek przy używaniu środków chemicznych w domu. To bardzo ważne.
Ja nawet czasem zakładam rękawiczki nawet do obierania ziemniaków 😀 A potem obowiązkowo krem!