
KONKURS: Wygraj dezodoranty + serum w kremie od BodyBoom (WYNIKI)
Hej kochane!☀️
Uff jak gorąco! Podczas upałów przychodzimy do Was z fajnym konkursem, w którym są do wygrania aż 3 zestawy dezodorantów + serum w kremie od BodyBoom!💦
Każdy zestaw zawiera ULTRAKOJĄCY i ULTRANAWILŻAJĄCY dezodorant + serum w kremie o pojemności 50ml
Jestem naturalnym (97% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128) dezodorantem + serum w kremie i nie walczę z Naturą, ale skutecznie absorbuję przykry zapach. Łącze w sobie działanie dezodorantu i serum. Wchłaniam nadmiar potu, pozostawiam długotrwałe uczucie świeżości i jednocześnie pielęgnuję skórę nawilżając ją. Dzięki mnie skóra pod pachami będzie utrzymana w dobrej kondycji.
🌴 Co trzeba zrobić?
Napisz w komentarzu pod tym konkursem jaki masz sposób/sposoby na ochłodzenie w upalne dni.
Konkurs trwa od 15.07.23 do 23.07.23. Wyniki podamy 24.07.23. Wygrywają 3 osoby.
Sponsorem nagrody jest BodyBoom. Wysyłka od DressCloud kurierem lub paczkomatem na terenie Polski.
Powodzenia!
Zespół DressCloud
*** edit 24.07.23 wyniki ***
Cześć! Jest tak gorąco, że chcemy szybciutko wysłać nagrody zwyciężczyniom, aby mogły już korzystać z kosmetyków w te upały, więc przychodzimy z wynikami. 🌴 Paczki lecą do @ania173, @dastiina, @ikaa - gratulujemy!
Aby czas upałów był w pełni udany
każdy powinien być do niego idealnie przygotowany!
Po pierwsze duży zapas zdrowej, czystej, źródlanej wody
dla prawdziwej w upalne dni ochłody.
Bo gdy dokucza wielkie pragnienie,
taka woda to dla duszy i ciała prawdziwe wybawienie!
A przy wzmożonym wysiłku fizycznym dużo energii tracimy,
dlatego nasz organizm intensywnie nawadniać musimy.
Woda smakuje wyśmienicie,
idealna o każdej porze, bez niej nie istnieje życie.
Po drugie drodzy panowie i drogie panie
trzeba zadbać o odpowiednie ubranie,
przewiewna sukienka, kapelusz słomkowy
w celu idealnego okrycia głowy,
okulary przeciwsłoneczne, aby oczy szczególnie ochronić,
przed szkodliwym promieniowaniem je obronić,
a gdy wiatr wiać przestanie,
kolorowy wachlarz da ulgę od upału jak na zawołanie,
nogi lekkości dostaną,
gdy buty cisnąć je przestaną,
bo najlepiej boso po plaży spacerować,
czerpać radość z życia, niczym się nie przejmować.
W upały jest to konieczne,
aby przebywanie na świeżym powietrzu było bezpieczne.
Po trzecie, gdy upalny weekend na łonie przyrody spędzić chcemy,
zacienione miejsce najlepiej w koronach drzew znajdujemy.
Bo ochrona całego ciała to ważna sprawa,
Zdrowego i przyjemnego relaksu podstawa!
Po czwarte, gdy ciało w gorące dni się buntuje,
bo orzeźwienia potrzebuje,
szybko wskakuję do wody,
aby poczuć choć trochę ochłody,
owocowy, zimny drink musi być dodatkowo,
aby poczuć się odlotowo.
Po piąte na rower wskakuję
i od razu łyk orzeźwienia czuję,
we włosach powiew wietrzyku,
czeka na mnie przygoda i radości bez liku,
piękno przyrody i promienie słońca,
zabawy nie ma końca.
To najlepsza letnia przyjemność którą się delektuję,
jestem wolna i zbędne kilogramy eliminuję.
Po szóste owocowe sałatki i zimne koktajle muszą być obowiązkowo,
aby w upalne dni poczuć się komfortowo.
Są soczyste, pożywne, zdrowe, dużo witamin dostarczają
i orzeźwienie w upalne dni dają.
Po siódme domowe SPA przygotowuję
i jak w niebie się czuję.
Kąpiel w płatkach róż działa na mnie kojąco,
magicznie, wręcz uzdrawiająco!
Skóra jak nowo narodzona się czuje,
a ja odrywam się od rzeczywistości, w marzeniach podróżuję!
Taka kąpiel orzeźwia, relaksuje duszę i ciało,
sprawia, że wciąż mi mało!
Wyjątkowa staje się ta chwila,
szara codzienność nabiera kolorów, czuję lekkość motyla!
Dzięki temu lekko w czasie upałów się czuję
i energię odzyskuję.
Kocham wakacyjne dni gorące,
Gdy na niebie świeci słońce,
Gdy leje się żar z nieba,
To do szczęścia już nic mi nie potrzeba.
Lipiec to mój miesiąc ulubiony,
Lecz ochłoda to czasem stan upragniony.
Wtedy zażywam duże ilości wody,
Dla nawodnienia oraz duszy ochłody.
Częste prysznice to dla mnie norma,
Zwłaszcza po wysiłku, gdzie liczy się forma.
Dużo lekkich owoców jak arbuz kupuję,
Sezonowych produktów nigdy nie marnuję.
Buzię kremem nawilżam regularnie,
Moze i codzienny SPF brzmi banalnie.
Ciuchy też mam dopasowane do pogody,
Często z mężem wychodzę na kręcone lody.
Jednak nawadniam się od środka i na ciele,
By ochłodzić swoje zmysły to tak wiele.
Jedną z najważniejszych rzeczy podczas upałów, jest dla mnie lekka dieta, która sprawia, że czuje się dobrze - nawet podczas największych upałów. Unikam tłustych potraw, mięsa, a zamiast tego skupiam się na jedzeniu warzyw i owoców, które zawierają dużo wody - truskawkami, arbuz czy melon to moje must have podczas upałów, szczególnie takie świeżo wyciągnięte z lodówki..🤩 Idealne na schłodzenie się jest mleko zsiadłe, które przynosi natychmiastowy efekt ochłodzenia, a dodatkowo jest lekkie i nie czuje się po nim ciężko. Unikam alkoholu i dużej ilości cukru, które przyspieszają odwodnienie. Jako że nie lubię samej wody, decyduję się na tę z cytryną, miętą, truskawkami czy arbuzem, oraz oczywiście z kostkami lodu. Bardzo źle znoszę upały, dlatego jak tylko mogę, to zostaję w domu. Jeśli jednak już muszę wyjść, to zawsze zabieram ze sobą kapelusz lub czapkę z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem oraz oczywiście najważniejsze, czyli jakiś napój. Ramiona okrywam białą, lnianą koszulą, która przydaje się również po wejściu do mocno klimatyzowanych pomieszczeń. Bardzo ważny podczas upałów jest umiar - jeśli już się chłodzić, to mądrze i bez dużych skoków temperatury. Jeśli mamy to szczęście w postaci klimatyzacji - nie ustawiamy bardzo niskiej temperatury, bo szok termiczny może wyrządzić sporo zlego.. 💛 Tak samo z kąpielą w morzu/jeziorze - bezpieczniej jest stopniowo przyzwyczaić się do temperatury wody, niż robić "skok na głęboką wodę" 🌞💛
Jaki mam sposób na ochłodzenie się w upalny dzień?
Moim ulubionym sposobem jest wskoczenie do basenu. W lato nie wyobrażam sobie lepszego ochodzenia niż wejście do wody. Lubię też napić się zimnego drinka alkoholowego lub nie.
Ulgę w podróży przynosi mi wiatrak, który lubię mieć w torebce.
Lekkie ochłodzenie przynosi mi spryskanie ciała mgiełką schłodzoną w lodówce, szybki letni prysznic lub w terenie lubię przetrzeć ciało mokrymi chusteczkami, które owczesnie wkładałam do lodówki.
W nocy na łamach domowego zacisza chłodzi mnie wentylator.
Mój sposób na upały to przede wszystkim dobre nawadnianie organizmu. Kiedyś nie wyobrażałam sobie picia wody, a teraz natomiast nie wyobrażam sobie żeby jej nie wypić 😁. Pije duże ilości wody, sok pomarańczowy 100% oczywiście no i dużo elektrolitów .
Na słońcu też za bardzo przebywać nie mogę ze względu na moje kiepskie zdrowie, ale jeśli już muszę to staram się być w zacienionych miejscach.
Oczywiście nie zapominajmy o luźnych, jasnych i z dobrym składem ubraniach.
Woda to podstawa, niech każdy o tym pamięta.
Wiedzą o tym w upały nawet wszystkie zwierzęta.
W pracy jest wiatrak, a w domu klima,
Od razu weselsza jest każdego mina.
Unikaj aktywności fizycznej w najgorętszych godzinach dnia.
Byś nie musiał się zatrzymywać, opierać się później pnia.
Możesz nawilżyć skórę różnymi kremami albo żelami,
Weź te chłodzące, czuj ich efekt całymi dniami.
Używaj chłodzących opasek na nadgarstki lub kompresów na kark.
Niech towarzyszą ci gdy spacerujesz przez parki a nawet targ.
Schładzaj się zimnym prysznicem lub kąpielami,
By odprężyć się i w pełni cieszyć relaksu chwilami.
Noś lekką, przewiewną odzież z naturalnych materiałów.
Nie marnuj ich dobroczynnych dla skóry potencjałów.
Przygotuj sobie domowe lody lub zblenduj mrożone owoce.
Z nimi przyjemniejsze są nawet upalne noce.
Wypij cytrusową lub owocową granitę.
Przysięgam, uczucie chłodzenia jest znakomite.
Poszukaj basenu lub innego kąpieliska,
Może się zdziwisz i znajdziesz coś nowego z bliska.
Noś kapelusz lub parasol, aby chronić się przed słońcem.
Mnie to zawsze ratuje przed największym gorącem.
Zawieś mokry ręcznik przed swoim wiatrakiem,
Stwórz coś fajnego, jak Fineasz i Ferb z dziobakiem.
Skorzystaj z letnich owoców i warzyw, które mają wysoką zawartość wody,
Dla przykładu to arbuz, ogórek czy melon. Zrób z tego lody!
Wypróbuj różne rodzaje lodów, sorbetów i mrożonych deserów.
Ten temat na pewno znajdzie wiele nowych koneserów.
Wykonaj domowe maseczki chłodzące na twarz.
Połóż na oczy ogórka, na pewno w lodówce go masz.
Przygotuj domowe chłodzące napoje,
Poprawisz tym swoich domowników nastroje.
Może to być lemoniada lub mrożona kawa,
Przygotuj je z rodziną, to świetna zabawa!
Ogranicz używanie urządzeń, które generują ciepło.
By gdy o nich zapomnisz w pomieszczeniu będzie prawdziwe piekło.
Wybieraj cienkie, przewiewne prześcieradła i pościel,
Ładnie to sobie na swoim łóżku rozściel.
Skorzystaj z klimatyzowanego transportu publicznego,
Unikaj jeśli możesz tego skwaru ulicznego.
Unikaj też zbyt długiego nasłonecznienia,
Bo jego skutkiem mogą być oparzenia.
Spędzaj czas w cieniu budynków lub drzew.
Tam słońce nie razi, nie marszczy się brew.
Odpoczywaj w hamaku lub wygodnym leżaku,
Zamontuj je w fajnym miejscu, choćby przy kwiecistym krzaku.
Na koniec pamiętaj tą ważną zasadę,
Dbaj o siebie, a ze wszystkim dasz sobie radę!
PS: To moja pierwsza taka rymowanka, możecie dać szczerą opinie.
Dla mnie najważniejszy i najbardziej efektowny sposób na schłodzenie się w upalne dni to poprostu kąpiel w basenie. Nie ma nic lepszego od wody a w dodatku można się opalić bardziej 😁 Pamietam jak 2 lata temu jeździłam do koleżanki na basen chyba przez 2 tygodnie prawie codziennie i byłam taka opalona a jednocześnie super się czułam bo basen mnie schłodził i nie bolała mnie głowa. Oprócz basenu jak nie mam innej możliwości to zimny prysznic, chociaż niestety efekt jest krótkotrwały to i tak uwielbiam się chłodzić w ten sposób. Nie wiem jak inni ale ja podczas upału lubię siedzieć w samochodzie podczas jazdy z klimą i wtedy na chwile zapominam, że na zewnątrz panują takie gorące temperatury. No to naprawdę mi pomaga i polecam 😄😉
Chciałbym się podzielić swoimi 10 sposobami na ochłodzenie w upalne dni:
1. Zanurzenie się w chłodnej wodzie:
Bez względu na to, czy to wanna, prysznic, basen, a może jednak jezioro czy morze, skok do wody zapewni mi natychmiastowe orzeźwienie.(PAMIĘTAJMY! By korzystać z kąpielisk w miejscach do tego wyznaczonych i przed dosłownym skokiem do wody, upewnij się, że woda jest odpowiedniej głębokości i nie zrobisz sobie krzywdy!)
2. Lody i zimne/chłodne napoje:
Nic nie smakuje lepiej niż lodowe smakołyki w upalne dni. Wypicie zimnego napoju lub zjedzenie lodów sprawia, że czuję się odświeżona i schłodzona od środka.
3. Cień i wiatr:
Gdy, przebywam na zewnątrz to staram się szukać schronienia w cieniu drzew, aby uniknąć bezpośredniego działania słonecznych promieni. Lekki wiatr na twarzy daje mi przyjemne uczucie ochłodzenia.
4. Klimatyzacja lub wiatrak:
Jeśli jestem w pomieszczeniu, korzystam z klimatyzacji lub wiatraka, aby utrzymać przyjemną temperaturę i przewiew, jednak pamiętam też o umiarze, by nie nadużywać tych "przyjemności", gdyż w nadmiarze mogą być szkodliwe dla zdrowia.
5. Mokre ręczniki lub chłodne kompresy:
Chłodne ręczniki lub kompresy na czole, szyi i nadgarstkach pomagają obniżyć temperaturę ciała i odświeżyć w gorące dni. Czasami wystarczy przetrzeć skórę wilgotną szmatką i od razu robi się przyjemniej.
6. Lekka odzież:
Staram się wybierać luźne, lekkie ubrania z naturalnych materiałów. Najczęściej noszę sukienki, w którym czuję się swobodnie, a te we wzory sprawiają, że gdybym jednak się spociła, to nie poczuję dyskomfortu, gdyż wzorki zakryją ewentualne plamy, które mogą tworzyć się na tkaninach.
7. Ochrona przed szkodliwym promieniowaniem dla skóry:
Stosuję krem z filtrem słonecznym, aby chronić skórę przed nadmiernym promieniowaniem UV. Pamiętam też o kremie z filtrem, gdy za oknem nie ma słonecznej pogody. Powinno się takie produkty stosować przez cały rok.
8. Dbam o świeżość i komfort stref mojego ciała, które mocno narażone są na pot.
Sięgam po odpowiednie produkty do higieny ciała. Oczywiście nie może zabraknąć dezodorantów, antyperspirantów, które załagodzą pocenie się oraz zniwelują przykry zapach potu. Dbam także o komfort moich ud i stosuję tego typu produkty, także w tych okolicach. Poza tym przy noszeniu sukienek, przy większych udach skóra jest narażona na obtarcia, a niwelowanie pocenia się tych miejsc - redukuje dyskomfort obtartych ud.
9. Unikanie intensywnych aktywności fizycznych.
W upalne dni staram się unikać intensywnych aktywności fizycznych w najgorętszych godzinach.
10. Odpowiednie nawodnienie organizmu.
Była mowa o lodach i zimnych napojach, ale poza zimnymi napojami warto sięgać często po wodę. Odpowiednie nawodnienie organizmu pozwala nam się schłodzić, poza tym nawodnienie jest istotne, aby nie odwodnić się i czuć się komfortowo przez upalne dni.
W upalne dni najlepszym ochłodzeniem jest zimny prysznic o egzotycznym zapachu oraz owocowa lemoniada.Teraz latem chętnie sięgam po owoce sezonowe i ogromną ilość mięty.Bawię się smakami i łącze różne owoce do tego mięta i kostki lodu,a wszystko w specjalnym dzbanku do lemoniady.Nie ma nic lepszego na orzeźwienie.
🍋🍋🍃🧊
Wczorajszego upalnego dnia, kiedy temperatury sięgały szczytu termometru, moja przyjaciółka Kasia wpadła na genialny pomysł, jak ochłodzić się w błyskawiczny sposób. Postanowiła zorganizować "nietypową siłownię".
Zamiast iść na tradycyjny fitness, Kasia zaprosiła nas do swojego ogrodu, gdzie już czekały na nas prysznice ogrodowe. Postawiła przed nami wyzwanie - każdy miał przeprowadzić swoje ćwiczenia, a po każdym intensywnym zestawie, natychmiast skorzystać z prysznica, aby się schłodzić.
Rozpoczęliśmy trening: przysiady, skakanka, itp, wylaliśmy przy tym litry potu.
Czas, który razem spędziliśmy był nie tylko efektywny pod względem treningowym, ale przede wszystkim owocował w radość i uśmiech na naszych twarzach.
W upalne dni uciekam w naturę. Miasto jest dla mnie wówczas betonową klatką, która odbiera mi oddech i siły.
Pakuję więc plecak, do plecaka camelback z wodą i idę w górskie szczyty, gdzie kojące powietrze otula twarz, w gęsty las, który ramionami gałezi chroni od słońca lub chłodzę stopy w zimnym strumieniu.
Żadna kliamatyzacja, wiatraki nie pomagą tak skutecznie jak pobyt w naturze
Ja w czasie upałów chowam się w domu i bez potrzeby nie wyściubiam nosa z budynku. Boso przechadzam się po chłodnych płytkach. Biorę letnie prysznice. Często spryskuję twarz wodą termalną. Nie mamy klimy, ale często odpalamy wiatrak. Wieczorami wyleguję się na tarasie albo na trawniku. W ostateczności moczę tyłek w basenie, który należy do dzieciaków (i dziecięcy ma rozmiar ).