Dresscloud
Dresscloud
2.12k•8 lat temu

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)



Hejka!

Z wielką przyjemnością czytaliśmy Wasze prace. Aż na chwilę zapomnieliśmy o wszystkim i przenieśliśmy się myślami do salonu spa - widzicie jak działają Wasze opowieści!

Nagroda wędruje do ślicznej @Kicia124, gratulujemy!

Dziękujemy wszystkim za wzięcie udziału w zabawie!

Ściskamy,
Zespół DressCloud



_____________________________________________________________________________________________________________________

Cześć kochane

Znacie kosmetyki BLANCRÈME? Poznaliśmy je niedawno dzięki My Love Shop i dosłownie zakochaliśmy się w nich od pierwszego powąchania. To kosmetyczna rozkosz dla smakoszy. Francuska wiedza o kosmetykach w atrakcyjnych szklanych opakowaniach.

_

Chcemy, abyście również i Wy mogły rozkoszować się tymi kosmetykami, dlatego przygotowaliśmy dla Was cudowny konkurs, w których do wygrania są aż 2 absolutnie wyjątkowe produkty:

♡ Suchy olej do ciała i włosów z drobinkami złota 50 ml

Cudownie pachnący suchy olej do ciała i włosów, łączy w sobie dobroczynne właściwości oleju z pestek moreli, oleju ze słodkich migdałów oraz oleju jojoba. Bogaty w witaminę E oraz ekstrakt z kawioru zmiękcza i intensywnie odżywia skórę, pozostawiając ją satynowo gładką. Idealny do pielęgnacji skóry wiosną i latem, znakomicie podkreśla opaleniznę, pozostawia skórę nawilżoną, pełną pięknego blasku i subtelnie pachnącą. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze niemiłego, tłustego filmu. Polecany do pielęgnacji ciała oraz włosów, które staną się nawilżone, błyszczące oraz sprężyste. Przed użyciem wstrząsnąć.

♡ Peeling do ciała Kawior 175 ml

Peeling łączy w sobie olej jojoba i z pestek winogron, naturalnie nawilżający i regenerujący ekstrakt z kawioru, bogaty w witaminy A, D, B oraz aminokwasy. Składniki te pomagają stymulować proces regeneracji komórek i odbudowują płaszcz hydrolipidowy skóry. Brązowy cukier zmiękcza skórę, intensywnie złuszcza i wygładza. Zniewalająca połyskująca konsystencja, bursztynowy kolor oraz subtelny zapach zapewnią odrobinę luksusu.


Co trzeba zrobić?
Opisz jak wyglądałby Twój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME.
Możesz do tekstu załączyć zdjęcie swojego autorstwa (opcja dodatkowa). Jeśli decydujesz się na dodanie zdjęcia, prosimy pamiętaj, aby była widoczna na nim karteczka z własnoręcznie napisanym nickiem z DressCloud.


*Konkurs trwa od 31.10.18 do 10.11.18. Wyniki zostaną ogłoszone 11.11.18

*Fundatorem nagrody jest My Love Shop. Organizatorem konkursu jest DressCloud.pl. DressCloud wybierze według własnego uznania 1 najlepszą odpowiedź. Nagroda zostanie wysłana przez DressCloud drogą pocztową na terytorium Polski.
_

Jeśli jesteście wielbicielkami nietuzinkowych kosmetyków i doskonałej jakości produktów, koniecznie odwiedźcie kolorowy i smakowity świat myloveshop.pl

Powodzenia!
Zespół DressCloud

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
Kicia124
Kicia124
4.76k•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Gratuluję! :)

Kicia124 • 7 lat temu
Dziękuję :serce:

martulla • 7 lat temu
I ja gratuluję, piękne nagrody 

Dziękuję

martulla
martulla
2.08k•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Gratuluję! :)

Kicia124 • 7 lat temu
Dziękuję :serce:

I ja gratuluję, piękne nagrody 😻

Kicia124
Kicia124
4.76k•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Gratuluję! :)

Dziękuję

Kicia124
Kicia124
4.76k•7 lat temu
Patriz • 7 lat temu
Gratuluję! :)

Dziękuję

Kicia124
Kicia124
4.76k•7 lat temu
madziek1 • 7 lat temu
Gratuluję :serce:

Dziękuję

madziek1
madziek1
4.61k•7 lat temu

Gratuluję

Patriz
Patriz
877•7 lat temu

Gratuluję!

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•7 lat temu

Gratuluję!

Kicia124
Kicia124
4.76k•7 lat temu
Janettt • 7 lat temu
gratuluję @Kicia124 :)

Dziękuję bardzo 😽❤️💞

Janettt
Janettt
12.04k•7 lat temu

gratuluję @Kicia124

Janettt
Janettt
12.04k•7 lat temu

No i zapomniałabym się zgłosić.

Jesienny relaks z marką BLANCRÈME byłby zdecydowanie połączony z wieczorną kąpielą! Koniecznie.
Odpaliłabym świeczuszki, do tego dobra lampka wina. Na podłodze rozłożone kolorowe jesienne liście. Na wannie poza świeczkami i winem stałyby na honorowym miejscu kosmetyki BLANCRÈME. Już sobie zaczynam wyobrażać zapach tych kosmetyków połączony z zapachem palonych świec i jesiennych liści dookoła mnie. Swobodnym krokiem podążałabym w stronę wanny rozpieszczając zmysły zapachem. A w wannie odlot. Chwila relaksu. Łapię lampkę wina, upijam łyk. Czas na peeling BLANCRÈME. Otwieram słoiczek - miód dla mojego węchu... Niespotykany zapach zaraz znajdzie się na moim ciele. Wcieram peeling delikatnymi ruchami i czuję jak krew w moich żyłach zaczyna płynąć szybciej, żwawiej niż zwykle, serce zaczyna bić mocniej. Tak, to miłość od pierwszego... dotknięcia. Ponoć zły dotyk boli całe życie, ale dobry trwa całą wieczność i ta wieczność właśnie nadeszła...
Nakładam na twarz maseczkę i leżę dalej w wannie z moją lampką wina, czyż może być coś przyjemniejszego niż taka pachnąca kąpiel. Patrzę na opakowania tych cudnych kosmetyków i oczyma wyobraźni otwieram olejek. Ale jeszcze chwila, jeszcze moment. Nadejdzie czas na niego. Zrelaksowana i odprężona po zmyciu maseczki wychodzę z wanny na dywan z liści, przyjemnie łaskoczą moje stopy i pojawia się myśl, "a może by tak On to zrobił?". Zatem wycieram swoje ciało mięciutkim ręczniczkiem. Wołam lubego, by przyszedł na moment...
Wchodzi oczom nie wierzy.... "Kochanie, czy wetrzesz we mnie ten olejek?". Godzi się, kto by odmówił ukochanej, nagiej kobiecie chwili przyjemności? Otwieram butelkę, czuję piękny zapach. To już kolejna miłość tego dnia. Podaję mu olejek. Nakłada na dłoń i wmasowuje w moje ciało. Delikatnie i zmysłowo. Zamykam oczy, oddaje się jego męskim, a zarazem delikatnym dłoniom. Zapach peelingu, świec i liści wciąż nam towarzyszy. To chyba raj? Za chwilę słyszę gdzieś w oddali, "pięknie pachniesz Misiu", słyszę jego zakochany głos. Czy to naprawdę on wypowiedział tak... Taka chwila mogłaby trwać wiecznie. Zakochani w zapachu, zakochani w sobie, zakochani w całym otaczającym nas klimacie. To ta chwila w której ponownie go uwiodłam. Dzięki BLANCRÈME.

Z pewnością chciałabym by tak wyglądała ta chwila. Trochę poniosła mnie fantazja, ale gdyby te kosmetyki trafiły właśnie do mnie to nie wahałam bym się tego zrobić. To byłaby cudowna chwila.

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•7 lat temu

Listopadowy piątek, godzina 19:50. Stawiam ostatnią ciemną kropkę na idealnie czystej, białej kartce, teraz pokrytej ogromem czarnych, równych liter. Odkładam długopis, a wszystkie kartki składam i chowam do szuflady. Nareszcie mogę przestać myśleć o kończącym się parszywym tygodniu, oczyścić ciało i umysł, choć wiem, że powroty są nieuniknione. Idę do łazienki, spoglądam w lustro. Nie wyglądam zbyt dobrze, poza jednym elementem: włosy. Zdążyły wyschnąć i wyglądają wspaniale. Tym razem wybrałam dla nich olejek z drobinkami złota od BLANCREME, szampon Nacomi z olejem migdałowym oraz maskę L’Biotica Biovax. Potrzebowały tego. Spinam je w luźny kok, pochylam się nad umywalką. Przemywam twarz nawilżającą emulsją i wykonuję enzymatyczny peeling, tonizuję cerę. Podchodzę do wanny i odkręcam kurek z ciepłą wodą. Staję przed trudnym wyborem. Truskawka czy kokos? Brzoskwinia, a może... Tak! Wata cukrowa. Sięgam po płyn do kąpieli BLANCREME o tym właśnie zapachu i wlewam go pod strumień. Wdycham ten słodki aromat, a wkrótce zanurzam się w nim cała. Spoglądam na gwiaździste niebo widniejące za oknem i nareszcie jestem z nim sam na sam. Przez chwilę nie myślę o niczym – tak bardzo potrzebuję tego momentu kojącej pustki wypełnionej watą cukrową.

Do rzeczywistości przyciąga mnie jednak pewien niewielki słoiczek. Znajduje się w nim Kawior, lecz nie ten do jedzenia. To peeling BLANCREME, stojąc na wannie nęci mnie i przypomina, czego teraz potrzebuję najbardziej. Odrobiny luksusu i pielęgnacji, którą już zaczęłam, ale której koniec czeka na mnie w nieokreślonej przyszłości. Nie muszę się nigdzie śpieszyć, więc nabieram odrobinę kosmetyku i masuję ciało leniwymi ruchami. Co za ulga. Drobinki tak przyjemnie je drapią, są jak sygnał: „jesteś tu, czujesz, masz ciało – dbaj o nie, a odwdzięczy się”. Osuwam się znów w ten cudowny, słodki zapach dokładnie spłukując z siebie wszystkie granulki. Dodały mi energii, mogę wyjść z kąpieli, osuszyć ciało. W moje ręce wpada następny słoiczek: ponownie BLANCREME, lecz z kremem do ciała o zapachu granatu i truskawki. Moja skóra lubi boleśnie przypomnieć o konieczności nawilżenia, ostatnio jednak tak się nie dzieje. Może to systematyczność, ale raczej zasługa My Love Shop. Dopełniam rytuału dbając o nawilżenie, po czym mogę włożyć ulubioną piżamę i ciepłe skarpety.

Moje ciało jest już zadbane i odprężone, dzień się jednak nie kończy. Chcę, by wieczór był jeszcze bardziej wyjątkowy. Zapalam świecę o uroczym zapachu pysznej, paryskiej magdalenki. Kolejne małe dzieło Blancreme, które skradło serce. Jeszcze tylko muszę nałożyć na twarz maseczkę i zapaść się w ulubionym fotelu. Choć często z maseczką na twarzy piszę lub czytam, dziś potrzebuję zamknąć oczy i zapaść się w coś. Potrzebuję inspiracji; zaczyna się sączyć Sonata Księżycowa. Robi się odrobinę smutno, ale to też jest mi potrzebne. Potrzebuję dać sobie prawo do każdego odcienia ludzkich uczuć. Sonata cichnie, a mnie został jeszcze czas do zdjęcia maseczki. Potrzebuję czegoś, co pomoże wynurzyć się na powierzchnię, acz nie przerwie tego specyficznego uczucia spokojnego skupienia i wyciszenia. „Vicarious” to odpowiedni wybór. Po utworze mogę zdjąć maseczkę i wykorzystać ten szczególny moment na coś, co kocham: wiem, co chcę pisać, zapadam się więc ponownie w fotel i piszę. To tylko słowa, ale słowa mają moc. Po zapisaniu odpowiedniej ich liczby mogę wreszcie iść spać. Jestem zmęczona, ale tym dobrym rodzajem zmęczenia, gdy wszystko się układa, gdy ja robię wiele dla siebie i innych, gdy godzę się z zastanym kształtem świata i czuję, że wszystko zmierza w odpowiednim kierunku.

Zdmuchując świeczkę myślę o tym, by wkrótce złożyć zamówienie na My Love Shop: niedługo są urodziny mojej przyjaciółki i bardzo chciałabym podarować jej coś wspaniałego, od serca.

Gdy leżę w ciemności, czuję wewnętrzny spokój. Po raz pierwszy od dawna czuję, że wracam do równowagi po utracie ukochanej, futrzastej kulki miłości. Osunęłam się w wir obowiązków, lecz coś tak prostego, jak słuchanie muzyki i zapisywanie słów po rytuale wieczornej pielęgnacji w ten jesienny, smutny dzień pozwala pamiętać, że istnieję.

martulla
martulla
2.08k•7 lat temu

Nowa marka kosmetyków na DressCloud przybyła,
ja bardzo z tej wieści się ucieszyłam.
Gdybym takie cuda w domu miała,
SPA jak nie z tej ziemi bym sobie stwarzała!
Peeling na twarz, a później maseczka,
Pomadka nawilżająca też na usteczka.
Moje uszka z włosów zrobione zostały,
olejkiem ze złotem by się podjarały!
I ciałko me zadowolone by było,
bo z tym specyfikiem pięknie by się mieniło.
A jeszcze gdybym tak peeling z kawiorem miała...
Chyba ze szczęścia bym oszalała!
Jesienny relaks dla duszy i ciała,
bo Blancrème wydaje się być to marka doskonała!
Do tego krzyżóweczki i cappucino,
By było mi naprawdę bardzo miło.
Taki relaks jesienny, gdy za oknem mglisto,
Byłby najlepszą rzeczą w życiu, to jest sprawą oczywistą.

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
dastiina
dastiina
9.14k•7 lat temu

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME?

Szczypta magii, odrobina blasku- dla jesiennego, idealnego relaksu.
Poczuję się niczym z Gali wielkiej gwiazda- bo złoto i kawior - to największa miazga.
Peelingu użyję do ciała masowania, a dodatkowo skóry wygładzania.
Złoto z olejku - doda mi urody, gdy posmaruję nim swoje całe "body".
Niczego mi więcej tak naprawdę nie trzeba gdy wygram od DressCloud - w roli testera, cudowne kosmetyki dla mojego ciała, bo bardzo bym tego chciała.
Myślę, że olejek byłby idealny, a kawiorowy peeling- także mocno genialny.
Już sobie marzę o moim relaksie- w wannie i po kąpieli - zanim każdy zaśnie.
Tak, tak sobie marzę - o tej magicznej kąpieli- w złocie i kawiorze- żebyście wiedzieli.

madziek1
madziek1
4.61k•7 lat temu

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME to na pewno byłyby niesamowite chwile. Jako miłośniczka wszystkiego co francuskie przygotowałabym sobie kąpiel wannie z pachnąca solą i patkami róż. Podczas błogich chwil SPA przy blasku świec, z lampką czerwonego wina i romantyczną muzyką w tle wyciszyłabym się totalnie. Wróciłabym wspomnieniami do podróży poślubnej spędzonej w Paryżu, do smaku makaroników, wieczornych spacerów wzdłuż Sekwany. To mnie relaksuje najbardziej. Po kąpieli zadbałabym o ciało i włosy wsmarowując olejek z drobinkami złota aby dalej pławić się w luksusie Opakowania kosmetyków BLANCRÈME są tak piękne, że wykorzystałabym je po zużyciu na kilka sposobów. Piękno musi być widać Do tego zawsze dążę

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
Patriz
Patriz
877•7 lat temu

Jesień to czas, kiedy szczególną uwagę zwracam na zapachy które mnie otaczają. Zapach soczystych owoców przypominających słoneczne dni lata, słodkie migdały i drogocenne oleje to wszystko pomaga mi przetrwać jesienne chłody. Niech więc moja jesienna pielęgnacja będzie wypełniona idealnymi pod każdym względem kosmetykami BLANCRÈME. Nie będę ukrywać, że na mojej półce goszczą kosmetyki tej marki. Zakochałam się w nich od pierwszego zastosowania i wiem, że chcę więcej. Nie wyobrażam sobie jesiennego relaksu bez aromatycznych i rozpieszczających moich zmysłów kosmetyków. Peeling do ciała z ekstraktem z kawioru, łączący w sobie olej jojoba i z pestek winogron sprawi, że moja skóra będzie dobrze nawilżona i zregenerowana. Zabiorę go ze sobą pod prysznic oraz będzie towarzyszyć mi podczas kąpieli. Idealny relaks zapewni mi również suchy olej do ciała i włosów z drobinkami złota. Już wyobrażam sobie nasz wspólny relaks na miękkim kocu. Słodki zapach moreli, migdałów i moja skóra- subtelnie pachnąca, satynowo gładka i pełna blasku. Do tego aromatyczna kawa i ulubione czasopismo. Ja, kosmetyki BLANCRÈME i jesienny relaks. To brzmi idealnie!

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
aporanek
aporanek
7.83k•7 lat temu

Mój idealny jesienny relaks z kosmetykami BLANCRÈME wyglądałby cudownie! Byłaby to chwila tylko dla mnie, a ostatnio strasznie brakuje mi czasu dla siebie. Wzięłabym długą kąpiel w wannie z moim ulubionym winem w kieliszku i maseczką na twarzy. Zrobiłabym sobie peeling całego ciała, miałabym później skórę jak niemowlę. Po dłuższym czasie wyszłabym z wanny, osuszyła ciało i włosy i użyła suchego oleju do włosów i ciała, następnie umyłam bym włosy, ponieważ zawsze używam najpierw olejków do włosów a dopiero później je myję, gdy olejek się wchłonie, gdybym zrobiła na obrót to musiałabym znów być włosy. Niestety mam tak delikatne włosy i wiele rzeczy je obciąża, ale w czasie tego relaksu bym się tym nie przejmowała. Po wszystkim włączyłabym swój ulubiony serial i odpoczywała. To byłby dla mnie najlepszy relaks na świecie.

xkyokox
xkyokox
4.62k•7 lat temu

Bez chwili dla siebie człowiek może oszaleć i wierzcie mi, wiem co mówię! Mój cotygodniowy relaks odbywa się w piątki wieczorem - zaraz po zajęciach pole dance zrzucam wszystko co mam na sobie i wskakuję pod prysznic. Szybka kąpiel z olejkami eterycznymi pozwala mi się zrelaksować, odprężyć, ale i nabrać siły na resztę wieczoru! Tutaj byłoby idealne miejsce na zastosowanie peelingu do ciała BLANCRÈME! Odrobina luksusu pod prysznicem to definitywnie rzecz, której każda kobieta potrzebuje! Zresztą, skoro peeling nazwany został kawiorem (jak imię mojej świnki morskiej!) to tym bardziej i ja go potrzebuję u siebie! Po wyjściu spod prysznica zawsze staram się zabezpieczyć końcówki włosów i nawilżyć skórę, która po godzinie obcierania jej na rurze jest doszczętnie sucha. Tutaj suchy olejek na pewno wypełniłby moją kosmetyczkę - nawet jeśli nie nazywa się jak moja druga świnka morska, Prosiak (luksusowy olejek BLANCRÈME PROSIAK z drobinkami złota - apeluję o rozpatrzenie mojej propozycji ulepszenia nazwy!). Jesienne wieczory, to definitywnie mój ulubiony czas na odprężenie się. Biorę maseczkę, świniaka, załączam serial i już - relaks jak się patrzy! Czasami aż dziwie się, że tak mało mi do szczęścia jest potrzebne, wystarczy tylko ciepło mojego kochanego zwierzątka domowego i... dotyk luksusowego kosmetyku BLANCRÈME

KONKURS: Wygraj kosmetyki BLANCRÈME od My Love Shop (WYNIKI)
francescaa
Nieznany profil
2.1k•7 lat temu

Cóż. Prysznic zawsze biorę szybki, wanny nie mam, a nawet gdy niegdyś ją miałam - nie wylegiwałam się w niej w otoczeniu świeczuszek, z solami do kąpieli i relaksacyjną muzyką dookoła. Po prostu za takim relaksem nie przepadam. Wolę poczytać, schowana pod kocem, z kubkiem herbaty lub włączyć "Black Mirror" i upajać się serialowymi historiami.
Ale.
Po przeczytaniu opisów kosmetyków, które można tu wygrać, stwierdziłam, że - choć uważam, że mojemu ciału, skórze, cerze i włosom niczego nie brakuje - czasem jednak odrobina luksusu by im nie zaszkodziła.
Zarówno pestki moreli, migdały, olej jojoba, jak i ekstrakt z kawioru i brązowy cukier brzmią tak... wiecie, luksusowo - jak dobre składniki, które mogą się wszystkiemu tylko przysłużyć. Dlatego też, dla tych kosmetyków, poważyłabym się na relaksacyjny, typowo kobiecy wieczór.
Oczywiście włączyłabym ulubioną muzykę, może soundtrack z filmu "Babel". Wanny nie mam, ale peeling do ciała zastosowałabym pod prysznicem. A po nim, pp wyjściu z łazienki - olej do ciała i włosów. Wtedy, ubrana już w ulubioną koszulkę do spania... Wiecie co? Nie umiem. Potem po prostu zakopałabym się w łóżku z książką i tyle by było z typowego kobiecego wieczoru. Lub włączyła film. Bo ileż to uwagi można poświęcać skórze i włosom?
Dziekuję za uwagę.

TheDream
Nieznany profil
3.67k•7 lat temu

Och, jak marzy mi się jesienny relaks z luksusowymi kosmetykami! Jak wiadomo, jesień kojarzy nam się z chandrą i kiepskim nastrojem. Tak właśnie czuję się ja, gdy lato odeszło w zapomnienie, a zima zbliża się nieuchronnie. Ten stan może poprawić tylko chwila relaksu dla siebie z kosmetykami, zwłaszcza takimi, jakich się jeszcze nie testowało! Po pierwsze wskoczyłabym do wanny z włosami otulonymi olejkiem i ręcznikiem, następnie napiłabym się lampkę ulubionego słodkiego wina, które wydaje się być dopełnieniem do romantycznie brzmiącej marki BLANCRÈME, a potem już tylko peeling, aby moje ciało odzyskało gładkość i sprężystość jak podczas lata. Te produkty to jak powrót do ciepłych dni, gdy włosy układały się idealnie na plaży, a skóra była gładka i brązowa od słońca i piasku. Bardzo chciałabym dzięki tym kosmetykom przenieść się chociaż na chwilę tej jesieni do jakiegoś ciepłego kraju w swojej własnej łazience i wyjść z niej odświeżona i piękna jak z prawdziwego SPA!

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.