
Sukienki i wesele vs. brzuch balon - tak czy nie?
Kochane, na wstępie przepraszam za bałagan, po prostu nie miałam kiedy zrobić zdjęć, a akurat miałam wenę, przy sprzątaniu. Mam dylemat... co prawda już nieco brzucha zgubiłam od kiedy kupiłam w SH te kiecki i mam nadzieję, że jeszcze nieco zgubię, ale SZCZERZE, czy wypada w którejś z nich iść na wesele? Bo wiadomo.. dojdzie jedzenie, może alkohol.
Jeśli kogoś uraziłam narzekając na swój brzuch - wybaczcie. Bądźmy obiektywne, nie mówię, że jestem słoniem, ale zmagam się z problemem wystającego brzucha i nie chcę mówienia, że mam nie narzekać na siebie, a obiektywnej opinii
Na zdjęciach jestem bez makijażu, a wiadomo, że twarz też robi swoje jak ktoś patrzy na całokształt. I będę mieć płaskie buty
Zdjęcia z perspektywy "selfie" nie są wiarygodne...







Moim zdaniem śmiało możesz iść Pięknie wyglądasz . Ta pierwsza najbardziej mi się podoba ; )

Tobie chociaż nie zwalniają miejsca w tramwaju, co o mnie można powiedzieć. Twój brzuch jest normalny, nie każdy ma płaski bebech, figurę masz dobrą. Ale żadna sukienka mi na wesele nie pasuję. Jeśli miałabym wybierać z tych dwóch to pierwsza, bo ten różowy mnie nie przekonuję. Te bardziej mi pasują dla mnie na imprezę.

Napisze Ci co mówi zawsze mój chłopak jak narzekam na brzuch "Każda kobieta ma krągły brzuszek i to wcale nie wygląda źle, tak jak Ci się to wydaje. My faceci nawet tego nie widzimy, patrzymy ogólnie na atrakcyjność kobiety. Obcisłe rzeczy, podkreślają figurę i Wasze krągłości, a to jest urocze. Przestań się wstydzić, bo wyglądasz prześlicznie"
A co do sukienek to pierwsza

Ja bym nie poszła. Właśnie dlatego że coś tam się zje, czegoś się napije, trzeba bedzie troche pooddychac... Mi po czymś takim wskakuje ze dwa rozmiary wiecej więc jesli i Ty tak reagujesz to daruj sobie zastanawiania sie 'czy wszyscy to widzą?' Ale oczywiście ogólnie jesteś piękna i masz cudowną figure tylko te sukienki takie...dla rozmiaru 0 chyba.

ja mam właśnie ten sam problem i BARDZO mi to przeszkadza ...najgorsze, że nie jest to kwestia chudnięcia, bo ta piłka ZAWSZE wystaje i źle się z tym czuję, dlatego ja na 100% bym w takiej kiecce nie poszła, bo w trakcie wesele piłeczka zawsze się zwiększa ;P ....zdecydowanie wybrałabym coś luźniejszego w miejscu brzuszka żeby czuć się swobodnie w trakcie zabawy

Mi jakoś żadna się nie widzi. Jesteś zgrabna, ale brzuszek faktycznie wystający, ja bym jednak coś zwiewnego założyła

Dzięki dziewczyny! Brzucha tak się nie wstydzę, bo wiem, że żadna nie jest ideałem, ale właśnie się obawiałam czy one są weselne. Zostawię je w takim razie na inne imprezki... Nie chodziło mi o płakanie nad figurą, bo o nią dbam i przyznaję - nosze dopasowane rzeczy, ale te są chyba aż za brdzo... Dziękuję za miłe słowa @emyla @monawerona @doughnut ) Bo to ważne.. no i w sumie monawerona i @owieczka chyba mnie przekonałyście, że nie.. mój żoładek źle reaguje, też mam obawy czy to nadaje się na wesele, a jak mam czuć się skrępowana...
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/t31.0-8/13029505_10208988559490915_2834881278477797706_o.jpg w tej mogę iść?
Później wam pokażę coś apropo mnie i dużego brzucha to będziecie sikać ze śmiechu

@kalinus @natalyyjka dziękii również za opinie. Mam to samo... po prostu piłka.... a ja nie jestem gruba, ale mam ten brzuszek i chyba mnie to będzie za bardzo krępować...
ale sukienki zostawić na jakieś krótkie wyjście, czy niewarto?

Sorry, ale mi się to nie widzi, tzn. z brzuchem nie jest źle, ale według mnie zbyt obcisłe te sukienki, aż odznacza się pępek czy raczej jego "okolica", a druga sukienka pasuje raczej na "normalną" imprezę niż na wesele. Ale przede wszystkim zastanów się, czy Ty nie będziesz się z tym źle czuła, bo wiadomo, że jak się zje, wypije, to brzuch zrobi się bardziej widoczny, zwłaszcza jak usiądziesz, więc też wybierz taką sukienkę żebyś przez połowę wesela nie zastanawiała się, czy nikt nie patrzy albo jakby tu zasłonić brzuch.

ta ze zdjęcia jest śliczna i moim zdaniem jest idealna na wesele
Co do brzucha to nie masz się czym przejmować, masz bardzo zgrabną figurę. Poza tym, każdy jak się naje i napije to ma balona . Pamiętaj, że nawet chude osoby mają fałdki

Mam mniejszy brzuszek, ale jestem bardziej okrągła niż Ty . Sukienki są ładne, ale nie na wesele. Tak jak dziewczyny wspomniały sukienki są zbyt obcisłe. Zjesz coś, napijesz się i będziesz miała problem nawet porządnie złapać oddech.

Ta jest piękna, śmiało ją zakladaj mam nadzieję że nie urazilam Cie poprzednim komentarzem, bo kojarze bardzo dobrze że jestes osobą aktywną i że o siebie dbasz tylko właśnie taka piękna figura wymaga podkreślenia a nie uwypuklenia jedynego jej mankamentu

Ja bym przy problemie wystającego brzucha takich sukienek nie założyła, bo sama czułabym się z tym źle. Na weselach je się sporo, do tego dochodzi alkohol i brzuszek zrobi się jeszcze większy. Może pomogłyby jakieś majtki ściągające z gorsetem? Jeśli brzuch jest miękki, to bałoby radę go trochę 'wciągnąć' takimi majtkami

Moim zdaniem dobrze wyglądasz w obydwu chociaż ta druga bardziej mnie przekonuje jeśli chodzi o fason i kolor No ale wydaje mi się, że po zjedzeniu i wypiciu czegoś możesz się czuć średnio komfortowo bo wiadomo, że na te kilka godzin możesz skoczyć w brzuchu o jeden rozmiar ja bym założyła coś mniej dopasowanego ale również podkreślającego figurę

Wydaje mi się że zależy to tylko od tego jak ty się czujesz Ja nigdy nie miałam wystającego brzucha,do czasu urodzenia dziecka..i teraz żadna przylegająca sukienka,bluzka cokolwiek co podkreśla mój brzuch porostu u mnie nie przechodzi, ponieważ nie czuje się tak atrakcyjnie jak kiedyś