
trampki dylemat
Zastanawiam się od dłuższego czasu, które trampki kupić. Wiem że jeszcze czas na takie obuwie, ale planuje zakupić je wcześniej, aby po prostu mieć już trampeczki na cieplejsze wiosenne dni.


Ja bym brała całe czarne conversy - wysokie ewentualnie niskie, przede wszystkim dlatego, ze mają czarną podeszwę i nie trzeba będzie jej tak często czyścić


Mam numer 4 i mogę szczerze polecić Podobają mi się również czarne 3. Lepiej się czujesz w niskich czy w wysokich trampkach?

racja, cenowo wyjdzie sporo... ja przyznam, że każde conversy jakie miałam były używane, ale nawet takie z drugiej ręki przetrwały regularne noszenie na co dzień, festiwale, majówki, więc ich jakość jest naprawdę dobra i długo minęło zanim buty były w takim stanie, że już nie dało się ich nosić. nie wiem, jak z CK, ale podejrzewam, że będzie podobnie.
te modele są uniwersalne i możesz je spokojnie ponosić nawet kilka lat. jeśli możesz sobie na to pozwolić, bierz wszystkie 3 pary, jakie sobie znalazłaś

Ja miałam raz conversy do kostek i niestety długo nimi nie nacieszyłam się, ale może jakieś wadliwe dostałam Bo moja dobra znajoma ma dwie pary tylko dwa inne kolory i jedne jej sie szybko rozwaliły, a drugie trzymają się całkiem nieźle.

może rzeczywiście czasami trafi się na mniej wytrzymały model. mi jest wygodniej w trampkach do kostek niż niższych, ale jeśli Ty lepiej czujesz się w niskich, to bierz niskie

Totalnie się zgadzam. Ja wybrałabym chyba krótkie, ale jeżeli długie to właśnie 2. Te 1 odpadają jak dla mnie.