Strona 11 / 41
lecz jestem posrany. Kiedyś byłam chuda
I były do dupy. Kocham banany
i rozbiłam barjere. Zrobiłam zakupy..
i mnie aż telepie jeździłam na rowerze..
ale wolę solę. Byłam dzisiaj w sklepie
choć jest zła pogoda ochotę mam na wodę
nie zmienimy tego zdania. Będę jadła loda ...
który nie miał co jeść. Kawał z Ciebie drania ...
i bardzo wesoła. Był sobie pies...
i wpadła do rosołu. Kiedyś byłam młoda...
jak maki kwitnące.. Spadła śliwka ze stołu...
gdy mamy obłudę. Dzisiaj świeci słońce ...
gdy pojawia się Krycha. Szkoda czsu na nudę ...
a konfetti malutkie Uśmiech znika...
I dłubię w kawie. Życie jest krótkie...
Moje dłonie są gorące. Siedzę na trawie..
i oko sobie wybiła ciągle świeci słońce..
Chociaż tyle mogę. Kaszka się zaważyła...
i się zderzyły pije sobie wodę..
na punkcie dzika. Oczy moje zobaczyły ...