Gra w gdybanie
Strona 43 / 48
Zrobiłabym wszystko aby jakoś się z niego wydostać.
Gdybym spowodowała wypadek...
wybrałabym najbardziej nieznane i egzotyczne miejsce na świecie.
Gdybym zgubiła się w lesie
... zginęłabym z głodu pewnie w pierwszym tygodniu.
Gdybym mogła wyjechać gdziekolwiek zechcę...
... moja kuchnia zastawiona byłaby pizza, sałatką grecką i colą.
Gdybym wylądowała na bezludnej wyspie....
Miałabym sporo ubrań, niekoniecznie drogich marek, miałabym dom (niekoniecznie willę) z pięknym ogrodem, ale przede wszystkim nie musiałabym się martwić pracą, robiłabym coś, co lubię i miałabym czas na jakieś pasje, między innymi podróże Pomagałabym najbliższej rodzinie, i innym, wartym tego ludziom. Nie, że bym sypała pieniędzmi - wedle tego, na co ktoś zasłużył, ze szczególną ostrożnością jeśli chodzi o pazerność.
Gdybym miała przefarbować włosy na jakiś szalony (typu róż, niebieski, fiolet itd) kolor...
...zaprosiłabym wszystkie koleżanki na wieczór
Gdybym miała miliony na koncie...
eeeeee ale że kurtkę czy skórę? I że oparzenia czy genetycznie? W kolejności:
- nosiłabym jesienią, a co!
- weszłabym do wanny pełnej maślanki
- zrobiłabym sobie testy na pochodzenie!
Gdybym miała wielką butlę wina...
To nie wiem co bym zmieniła, może bym nie prostowała włosów i nie obcinała, bo teraz mi się mniej kręcą (nie żebym jakoś szczególnie tego żałowała) i kocham długie.
Gdybym miała duży, piękny ogród...
spędzałabym każdą wolną chwilę na podwórku, grając z innymi dziećmi, jak kiedyś miałam w zwyczaju
Gdybym była modelką...
Korzystałabym z atrakcji na nim i robiła zdjęcia.
Gdybym mogła spełnić jedno swoje marzenie...