Święta
Strona 2 / 3
Wielki Piątek mam wolny także na pewno będę robić porządki u siebie w domu i przyszłych teściów. W sobotę standardowo- poświęcenie pokarmów+ Zmartwychwstanie, po którym jemy uroczystą kolację. W niedziele uroczyste śniadanie+ odwiedziny u teściów, u których będą siostry mojego lubego razem z dziećmi. Na pewno pójdziemy na długi spacer o ile pogoda dopisze. W poniedziałek zazwyczaj odpoczywamy lub spotykamy się ze znajomymi.
Zalezy, czy mój chłopak wróci na świeta do domu. Tak to jest, gdy się ma chłopa marynarza Ale ja bedzie pewnie pojedziemy do jego rodziny, a reszte świąt prześpimy
W tamtym roku go nie było, więc spędziałm całe świeta w domu przy stole Troche nudzą mnie święta A Boże Narodzenie chociaż można kolędować a w Wielkanoc nie ma co robić
A ja nie wiem co będę robić : ) Najchętniej pojechałabym do babci na mazury, ale pewnie zostanę w rodzinnym mieście i pójdę do drugiej babci. A poza tym będziemy grać z rodzinką w różne gry. Zawsze w święta się spotykamy i gramy : )
Pewnie pójdziemy na śniadanie do rodziców mojego chłopaka. W drugi dzień może do moich? Albo do mojej babci. Ale ogólnie bez jakichś "świątecznych szaleństw". Nie robimy w te święta prezentów, nie gotuję nic "specjalnego" oprócz kilku jajek. Przez to, że są w weekend, jakoś tak tego nie czuję.
Wracam do domu rodzinnego.
Mama obiecała zrobić ciasto szpinakowe i pewnie będą też inne smakołyki.
Uwielbiam Święta z tego powodu - WSZYSCY RAZEM .
Planuję czas spędzić z rodziną, ahh no i jedziemy po salę na moje wesele!
Hmm... badania wykazały że w tych dniach powinien przyjść na świat mój drugi synek Także takie jaja
Bede odpoczywala w domu z moimi ludkami Toz to poniedzialek bedzie i to wolny
Cudownie u nas ciągle się mówi o tym, żeby święta spędzić gdzieś poza domem, ale jakoś nigdy nic z tego nie wychodzi. W tym roku standardowo u rodziny.
To czas wolnego, więc ... w końcu będę się mogła wyspać! I może napiszę jakiś rozdział licencjata?
Ja zapewne spędzę Święta w rodzinnym gronie nie wyobrażam sobie spędzenia Świąt inaczej
Nic nie robię, nie obchodzę tych świąt Może pojedziemy do rodziny chłopaka, ale stawiam na to że będę pisac pracę
My z narzeczonym mamy wstępnie plany, ale na razie nie będę się chwalić żeby nie zapeszyć. Niemniej jednak nie mogę się doczekać