Nieodpowiedzialni ludzie...

Strona 2 / 3

gulonica
gulonica
4.54k•9 lat temu

Ja bym powiedziała, że mają odwoływać co najmniej godzinne przed rozpoczęciem zajęć, jeśli nie, to muszą Ci za to zapłacić. Przecież benzyna, twój czas, to ma wartość. Jeśli w tym czasie mogłabyś zarobić określoną kwotę, to myślę że powinni Ci zwracać to. Bo to przez nich jesteś stratna. Nie wiem ile kosztuje u Ciebie jedna lekcja, jednak mój brat płacił 40 zł/h z niemieckiego. Przy tym jeszcze musisz dojechać to liczmy 10 zł. więc tygodniowo tracisz 100zł. Nie pozwól, alby ich nieodpowiedzialność odbijała się na Tobie. Powiedz im to w delikatny sposób, że jeśli nie zmienią swojego podejścia będziesz musiała zrezygnować ze współpracy.

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
basiek86 • 9 lat temu
Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra :/

lichee • 9 lat temu
Też się dziwię :( Zwłaszcza, że jak juz wspominałam, są to ludzie wykształceni.

Dell • 9 lat temu
Może właśnie to tak na nich podziałało, czują się lepsi.

lichee • 9 lat temu
To ich w środe sprowadzę na ziemię w takim razie. Niech szukają nowego lektora, niech sie martwią i żałują :/ tylko z kolejnym lektorem będzie to samo, a watpie, by ktoś inny miał taką cierpliwość jak ja.

Dell • 9 lat temu
Bardzo dobrze, niech ktoś inny się z nimi męczy. Najbardziej szkoda małej, bo nie ma w tym jej winy, ale to już nie Twój problem, musisz myśleć przede wszystkim o sobie :)

Dokładnie, zbyt często myslę o innych ;/

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
basiek86 • 9 lat temu
Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra :/

lichee • 9 lat temu
Też się dziwię :( Zwłaszcza, że jak juz wspominałam, są to ludzie wykształceni.

Dell • 9 lat temu
Może właśnie to tak na nich podziałało, czują się lepsi.

lichee • 9 lat temu
To ich w środe sprowadzę na ziemię w takim razie. Niech szukają nowego lektora, niech sie martwią i żałują :/ tylko z kolejnym lektorem będzie to samo, a watpie, by ktoś inny miał taką cierpliwość jak ja.

Bardzo dobrze, niech ktoś inny się z nimi męczy. Najbardziej szkoda małej, bo nie ma w tym jej winy, ale to już nie Twój problem, musisz myśleć przede wszystkim o sobie

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
basiek86 • 9 lat temu
Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra :/

lichee • 9 lat temu
Też się dziwię :( Zwłaszcza, że jak juz wspominałam, są to ludzie wykształceni.

Dell • 9 lat temu
Może właśnie to tak na nich podziałało, czują się lepsi.

To ich w środe sprowadzę na ziemię w takim razie. Niech szukają nowego lektora, niech sie martwią i żałują tylko z kolejnym lektorem będzie to samo, a watpie, by ktoś inny miał taką cierpliwość jak ja.

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
basiek86 • 9 lat temu
Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra :/

lichee • 9 lat temu
Też się dziwię :( Zwłaszcza, że jak juz wspominałam, są to ludzie wykształceni.

Może właśnie to tak na nich podziałało, czują się lepsi.

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Wszystkie dziewczyny mają rację. Ja miałam ostatnio sytuację dziewczyna na 3 umówione spotkania 2 odwołała, ostatnio więc na jej normalną godzinę umówiłam się z kimś innym, bo ona się nie określiła czy w końcu dotrze, a jej zaproponowałam godzinę 18, gdy w końcu stwierdziła, że przyjdzie, ale co usłyszałam... że dla niej to za późno bo ona chodzi wcześnie spać (dziewczyna ma 18 lat), ręce mi w tym momencie opadły, ponieważ ona ma spore zaległości i to powinno być w jej interesie żeby to nadrobić, ale przecież ja jej nie zmuszę. Niektórym nie dogodzisz choćbyś na rzęsach stawała, tak chyba jest też z rodzicami tej małej.

Masakra, gówniara myśli że staniesz dla niej na głowie.... I jak dalej z nią współpracujesz?
Miałam podobną sytuację, babka ciągle odwoływała zajęcia, a miałam z nią lecję tylko raz, i widać, ze była zadowolona. W końcu przestała się ze mną kontaktować co było równoznaczne z rezygnacją... Niby dorosła kobieta pracująca w korpo, a nie była w stanie w głupim smsie napisać mi, że rezygnuje, tylko odwołała kilka zajęć naprzód...

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
basiek86 • 9 lat temu
Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra :/

Też się dziwię Zwłaszcza, że jak juz wspominałam, są to ludzie wykształceni.

basiek86
basiek86
572•9 lat temu

Jak można tak nie szanować czyjegoś czasu...masakra

angela12
Nieznany profil
296•9 lat temu

Wszystkie dziewczyny mają rację. Ja miałam ostatnio sytuację dziewczyna na 3 umówione spotkania 2 odwołała, ostatnio więc na jej normalną godzinę umówiłam się z kimś innym, bo ona się nie określiła czy w końcu dotrze, a jej zaproponowałam godzinę 18, gdy w końcu stwierdziła, że przyjdzie, ale co usłyszałam... że dla niej to za późno bo ona chodzi wcześnie spać (dziewczyna ma 18 lat), ręce mi w tym momencie opadły, ponieważ ona ma spore zaległości i to powinno być w jej interesie żeby to nadrobić, ale przecież ja jej nie zmuszę. Niektórym nie dogodzisz choćbyś na rzęsach stawała, tak chyba jest też z rodzicami tej małej.

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
lichee • 9 lat temu
Dziewczyny, znalazłam fajny artykuł http://blog.beatatopolska.pl/regulamin-zajec-indywidualnych-dlaczego-go-potrzebujesz/ Dziewczyna pisze w nim o ustaleniu regulaminu zajęć indywidualnych. Jak myślicie, jest to dobry pomysł? Już sobie taki stworzyłam, dam swoim obecnym uczniom, jak i nowym ;)

Myślę, że to świetna sprawa!

ove3
ove3
2.56k•9 lat temu

Jednym wyjście zakonczenie z, nimi współpracy inni chętni sie znajda na ich miejsce

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu

Dziewczyny, znalazłam fajny artykuł http://blog.beatatopolska.pl/regulamin-zajec-indywidualnych-dlaczego-go-potrzebujesz/
Dziewczyna pisze w nim o ustaleniu regulaminu zajęć indywidualnych. Jak myślicie, jest to dobry pomysł? Już sobie taki stworzyłam, dam swoim obecnym uczniom, jak i nowym

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

lichee • 9 lat temu
@Dell No tak masz rację niestety... Wiesz, że z tym usługiwaniem to trafiłas w sedno. U każdego innego ucznia czuję, że rodzice (czy tez sami uczniowie, bo uczę też dorosłe osoby) traktują mnie po partnersku, a tutaj czasem mam wrażenie, że jestem ich służącą, że mogą sobie odwołać, przesunąć, bez podania przyczyny. Ja tylko raz odwołałam lekcje z nimi - dzień przed Wiglią, kiedy wiadomo, przygotowania itd. Ale wiedzieli o tym kilka dni wcześniej bo na lekcji im to przekazałam. Nawet nie jest mi przykro, jestem po prostu zła.

Dell • 9 lat temu
Powinnaś być zła, masz do tego całkowite prawo. Za żadne skarby świata nie daj się im przekonać, że powinnaś robić to, czego oni chcą. To Ty jesteś tam dla nich, nie oni dla Ciebie. Nie sądzę, że oni zrozumieją sytuację, lub będzie im rzeczywiście przykro. Jeśli już, będą zapewne czuli się urażrni, a całą winę będą próbowali zrzucić na Ciebie. "Bo to Ty powinnaś ją nauczyć" itp. Masz swoją wartość i nie daj im się poniżyć i wepchnąć w błoto. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dla Ciebie jak najlepiej :powodzenia: :)

lichee • 9 lat temu
@Dell Właśnie, jestem pewna w 99.9 %, ze nie zrozumieją i będą mieć pretensję, coś w stylu "ale przecież my mamy prawo odwołać...". No tak, a ja mam prawo być zła, że mi burza plany. I tak poszłam im na rękę z terminami i godzinami zajęć na samym początku. Nawet nie starają się tego odrobić, nie wiem, przesunąć, tylko odwołać i pocałuj sie w :swinka: Teraz jak czytam różne wypowiedzi korepetytorów, takie sytuacje są dla nich karygodne i nie do zaakceptowania. A ja głupia od listopada takie coś uważałam za normalne... Niestety korepetytorów nie zawsze traktuje się poważne, jak już wspomniałam żałuję, że przed rozpoczęciem tej działalności nie założyłam sobie jakiegoś regulaminu, teraz na 100% będę takowy przedstawiać nowym uczniom. Dziękuję za mądre słowa :kwiatek:

Dell • 9 lat temu
Mam nadzieję, że choć trochę pomogły w podjęciu decyzji :)

Tak, decyzja podjęta, tylko teraz trzeba to rozegrać stanowczo, ale grzecznie .

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

lichee • 9 lat temu
@Dell No tak masz rację niestety... Wiesz, że z tym usługiwaniem to trafiłas w sedno. U każdego innego ucznia czuję, że rodzice (czy tez sami uczniowie, bo uczę też dorosłe osoby) traktują mnie po partnersku, a tutaj czasem mam wrażenie, że jestem ich służącą, że mogą sobie odwołać, przesunąć, bez podania przyczyny. Ja tylko raz odwołałam lekcje z nimi - dzień przed Wiglią, kiedy wiadomo, przygotowania itd. Ale wiedzieli o tym kilka dni wcześniej bo na lekcji im to przekazałam. Nawet nie jest mi przykro, jestem po prostu zła.

Dell • 9 lat temu
Powinnaś być zła, masz do tego całkowite prawo. Za żadne skarby świata nie daj się im przekonać, że powinnaś robić to, czego oni chcą. To Ty jesteś tam dla nich, nie oni dla Ciebie. Nie sądzę, że oni zrozumieją sytuację, lub będzie im rzeczywiście przykro. Jeśli już, będą zapewne czuli się urażrni, a całą winę będą próbowali zrzucić na Ciebie. "Bo to Ty powinnaś ją nauczyć" itp. Masz swoją wartość i nie daj im się poniżyć i wepchnąć w błoto. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dla Ciebie jak najlepiej :powodzenia: :)

lichee • 9 lat temu
@Dell Właśnie, jestem pewna w 99.9 %, ze nie zrozumieją i będą mieć pretensję, coś w stylu "ale przecież my mamy prawo odwołać...". No tak, a ja mam prawo być zła, że mi burza plany. I tak poszłam im na rękę z terminami i godzinami zajęć na samym początku. Nawet nie starają się tego odrobić, nie wiem, przesunąć, tylko odwołać i pocałuj sie w :swinka: Teraz jak czytam różne wypowiedzi korepetytorów, takie sytuacje są dla nich karygodne i nie do zaakceptowania. A ja głupia od listopada takie coś uważałam za normalne... Niestety korepetytorów nie zawsze traktuje się poważne, jak już wspomniałam żałuję, że przed rozpoczęciem tej działalności nie założyłam sobie jakiegoś regulaminu, teraz na 100% będę takowy przedstawiać nowym uczniom. Dziękuję za mądre słowa :kwiatek:

Mam nadzieję, że choć trochę pomogły w podjęciu decyzji

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

lichee • 9 lat temu
@Dell No tak masz rację niestety... Wiesz, że z tym usługiwaniem to trafiłas w sedno. U każdego innego ucznia czuję, że rodzice (czy tez sami uczniowie, bo uczę też dorosłe osoby) traktują mnie po partnersku, a tutaj czasem mam wrażenie, że jestem ich służącą, że mogą sobie odwołać, przesunąć, bez podania przyczyny. Ja tylko raz odwołałam lekcje z nimi - dzień przed Wiglią, kiedy wiadomo, przygotowania itd. Ale wiedzieli o tym kilka dni wcześniej bo na lekcji im to przekazałam. Nawet nie jest mi przykro, jestem po prostu zła.

Dell • 9 lat temu
Powinnaś być zła, masz do tego całkowite prawo. Za żadne skarby świata nie daj się im przekonać, że powinnaś robić to, czego oni chcą. To Ty jesteś tam dla nich, nie oni dla Ciebie. Nie sądzę, że oni zrozumieją sytuację, lub będzie im rzeczywiście przykro. Jeśli już, będą zapewne czuli się urażrni, a całą winę będą próbowali zrzucić na Ciebie. "Bo to Ty powinnaś ją nauczyć" itp. Masz swoją wartość i nie daj im się poniżyć i wepchnąć w błoto. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dla Ciebie jak najlepiej :powodzenia: :)

@Dell Właśnie, jestem pewna w 99.9 %, ze nie zrozumieją i będą mieć pretensję, coś w stylu "ale przecież my mamy prawo odwołać...". No tak, a ja mam prawo być zła, że mi burza plany. I tak poszłam im na rękę z terminami i godzinami zajęć na samym początku.
Nawet nie starają się tego odrobić, nie wiem, przesunąć, tylko odwołać i pocałuj sie w Teraz jak czytam różne wypowiedzi korepetytorów, takie sytuacje są dla nich karygodne i nie do zaakceptowania. A ja głupia od listopada takie coś uważałam za normalne...
Niestety korepetytorów nie zawsze traktuje się poważne, jak już wspomniałam żałuję, że przed rozpoczęciem tej działalności nie założyłam sobie jakiegoś regulaminu, teraz na 100% będę takowy przedstawiać nowym uczniom.
Dziękuję za mądre słowa

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

lichee • 9 lat temu
@Dell No tak masz rację niestety... Wiesz, że z tym usługiwaniem to trafiłas w sedno. U każdego innego ucznia czuję, że rodzice (czy tez sami uczniowie, bo uczę też dorosłe osoby) traktują mnie po partnersku, a tutaj czasem mam wrażenie, że jestem ich służącą, że mogą sobie odwołać, przesunąć, bez podania przyczyny. Ja tylko raz odwołałam lekcje z nimi - dzień przed Wiglią, kiedy wiadomo, przygotowania itd. Ale wiedzieli o tym kilka dni wcześniej bo na lekcji im to przekazałam. Nawet nie jest mi przykro, jestem po prostu zła.

Powinnaś być zła, masz do tego całkowite prawo. Za żadne skarby świata nie daj się im przekonać, że powinnaś robić to, czego oni chcą. To Ty jesteś tam dla nich, nie oni dla Ciebie. Nie sądzę, że oni zrozumieją sytuację, lub będzie im rzeczywiście przykro. Jeśli już, będą zapewne czuli się urażrni, a całą winę będą próbowali zrzucić na Ciebie. "Bo to Ty powinnaś ją nauczyć" itp. Masz swoją wartość i nie daj im się poniżyć i wepchnąć w błoto. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dla Ciebie jak najlepiej

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

@Dell
No tak masz rację niestety... Wiesz, że z tym usługiwaniem to trafiłas w sedno. U każdego innego ucznia czuję, że rodzice (czy tez sami uczniowie, bo uczę też dorosłe osoby) traktują mnie po partnersku, a tutaj czasem mam wrażenie, że jestem ich służącą, że mogą sobie odwołać, przesunąć, bez podania przyczyny. Ja tylko raz odwołałam lekcje z nimi - dzień przed Wiglią, kiedy wiadomo, przygotowania itd. Ale wiedzieli o tym kilka dni wcześniej bo na lekcji im to przekazałam. Nawet nie jest mi przykro, jestem po prostu zła.

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu

Moim zdaniem nie powinnaś niczego ułagadzać, ubierać w piękne słowa czy pisać wierszy. W ten sposób pokażesz im, że jesteś uległa i nadal mogą Tobą rządzić. Przez kilka tygodni będzie spokój, a potem znowu to samo. Niestety, ale w ten sposób właśnie tak się to skończy. Przykro mi, ale musisz być ostra. Najlepiej omówić to też z małą, powiedzieć jej, że Ci bardzo przykro, ale przy takim postępowaniu jej rodziców nie będziesz w stanie nadal prowadzić lekcji. Jest już w tym wieku, że powinna potrafić przełożyć to rodzicom i Cię wesprzeć. Jeśli nie, nic na to nie poradzisz. Nie jesteś od tego, żeby im usługiwać i być na każde zawołanie. Moim zdaniem dawanie im ostatniej szansy byłoby błędem, powinnaś to przełknąć i całkowicie zakończyć współpracę. Inaczej sytuacja się nie zmieni...

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
maktao • 9 lat temu
A gdybyś to Ty odwołała lekcję? tak 15 minut przed, siedząc wygodnie w domu u siebie. :) a co, dopiec im. Ja bym pewnie tak zrobiła, bo często podejmuję decyzje pochopnie a potem żałuję :P Ja bym powiedziała tak - Drodzy państwo, odwołujecie lekcje bez powodu, a ja nie zamierzam tracić czasu przez wasz brak szacunku do mojej osoby, dlatego rezygnuję z nauczania panstwa córki, bo skutecznie mi to uniemożliwiacie.

lichee • 9 lat temu
Fajne :D ale nie chce sie znizac do ich poziomu, pojde tam w środę i powiem tak jak napisałaś, moze trochę to złagodzę, by nie brzmiało tak ostro, bo ze względu na tą małą chciałabym im dac szansę. Wcześniej nic nie mówiłam, a teraz czytam w necie, że nauczyciele na poczatku nauki przedstawiają coś w stylu regulaminu np odwoływanie zajęć najpóźniej 24 h przed, płacenie za lekcje jeżeli odwoła się w ten sam dzień itd. I teraz jak będę mieć nowego ucznia to zacznę taki regulamin przedstawiać. Ludzie mają gdzieś czas innych więc trzeba ich uświadomić, że brak uszanowania go liczy się z konsekwencjami.

maktao • 9 lat temu
Oj tak, płatne najlepiej całość za lekcję jeśli odwołają 15 minut przed + zwrot pieniędzy za dojazd.

Ale wiesz, nie mam firmy założonej, więc z tym płaceniem za odwołaną przez nich lekcje może być cieżko

maktao
maktao
7.4k•9 lat temu
maktao • 9 lat temu
A gdybyś to Ty odwołała lekcję? tak 15 minut przed, siedząc wygodnie w domu u siebie. :) a co, dopiec im. Ja bym pewnie tak zrobiła, bo często podejmuję decyzje pochopnie a potem żałuję :P Ja bym powiedziała tak - Drodzy państwo, odwołujecie lekcje bez powodu, a ja nie zamierzam tracić czasu przez wasz brak szacunku do mojej osoby, dlatego rezygnuję z nauczania panstwa córki, bo skutecznie mi to uniemożliwiacie.

lichee • 9 lat temu
Fajne :D ale nie chce sie znizac do ich poziomu, pojde tam w środę i powiem tak jak napisałaś, moze trochę to złagodzę, by nie brzmiało tak ostro, bo ze względu na tą małą chciałabym im dac szansę. Wcześniej nic nie mówiłam, a teraz czytam w necie, że nauczyciele na poczatku nauki przedstawiają coś w stylu regulaminu np odwoływanie zajęć najpóźniej 24 h przed, płacenie za lekcje jeżeli odwoła się w ten sam dzień itd. I teraz jak będę mieć nowego ucznia to zacznę taki regulamin przedstawiać. Ludzie mają gdzieś czas innych więc trzeba ich uświadomić, że brak uszanowania go liczy się z konsekwencjami.

Oj tak, płatne najlepiej całość za lekcję jeśli odwołają 15 minut przed + zwrot pieniędzy za dojazd.

1 2 3
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.