
Studia medyczne
We wstępie chce Wam powiedzieć, że jesteście mega kochane, bo pomagać dosłownie we wszystkich moich problemach!
Są tu jakieś studentki medycyny? Chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda. Marzeniem jest kierunek lekarski ale ciężko się dość i podobno książki są bardzo drogie, to prawda?
A inne kierunki jak np pielęgniarstwo polecacie?
powiem tak, jestem na dietetyce. mam kolezankę na lekarskim i klnie, bo nie spi po nocach jest tyle nauki. ksiażki ogólnie na wydział medyczny, wszystkie kierunki są bardzo drogie. atlas do anatomii ok 140zł na promocji itp...
cieszę się, ze wybrałam dietetykę, bo to dość swieży kierunek i daje mnóstwo ciekawych perspektyw. obowiazują mnie takie same przedmioty jak na lekarskim, w pewnym stopniu się oczywiście różnią, wiadoma rzecz. aczkolwiek czasami to czuje się i jak studentka medycyny, bo trzeba nauczyć się tego samego, wiedzieć to samo. studia łatwiejszie od lekarskiego, ale jednak bardzo wymagające pod tym kątem. czasem znajomi do mnie mówią, weź powiedz, co to jest gdy jakaś wysypka im np. wyskoczy albo w sklepie na zakupach pytają się, czy warto coś kupić... lekarzem nie jestem, nie wyleczę, ale nakieruję, bo mam z tym styczność.
na ogół ludzie myślą, ze dietetyk/student dietetyki to wystarczy że wie jakie są witaminki w marcheweczce, jabłuszku i to jest cała wiedza dietetyka.... takim ludziom osobiście współczuję. bo choć dietetyk nie ma tytuły lekarza, wie prawie tyle samo, a i leczy. tylko w inny sposób, bo poprzez dietę. co moim zdaniem ma przyszłość, w przeciwieństwie do faszerowania tabletkami, które wcale pomocne nie są, jak np. leki na tarczycę, gdzie należałoby zastosować naturalną suplementację w diecie, kompletnie dietę zmienić, i wprowadzić do leczenia płyn lugola, jak leczyło się kiedyś, co teraz nazywa się "szarlatanstwem" i "medycyną alternatywną", za co w Polsce lekarzom odbiera się prawo do wykonywania zawodu....
Jestem w drugiej klasie a Ty? Ja pielęgniarstwa nie skreślam ale to nie jest mój priorytet
Pięknie ubrane w słowa
Ida ne medycyne choć nauka troche mi nie idzie z bio ale jak przysiade daje rade Plus w hospicjum robię jako wolontariuszka i uczucie niesienia pomocy drugiemu czlowiekowi jest piekne plus ta adrenalina kiedy sie pomaga podczas wypadku raz to przezylam i jest lepsza niz cokolwiek
Ja planuję wybrać się na studia medyczne, a dokładnie na kierunek lekarsko-dentystyczny. Mam jeszcze trochę czasu, ale myślę już poważnie nad tym.
I wielka prośba do wszystkich, którzy wybierają się na medycynę. Dobrze się zastanówcie. Po pierwsze nie róbcie tego po to, aby spełnić oczekiwanie rodziców, po drugie, jeśli w tym zawodzie podobają Wam się tylko pieniądze i nie macie podejścia do ludzi... lepiej odpuście. Poznałam wiele osób zadufanych w sobie pt "mam mamę ordynator, też taka będę.." i niestety ciężko się żyje z takimi ludźmi. Ambicje są fajne, dobry wzór w rodzinie też, ale najlepszy lekarz to lekarz z powołania.
Nie chcę nikogo hejtować, znam wiele osób, których rodzice są lekarzami i są bardzo w porządku. Chcę tylko powiedzieć, że znacznie fajnie żyje się w śród ludzi z pasją niż w śród ludzi, którzy żyją po to, żeby co roku mieć nowe auto, lepsze niż sąsiad...
No nie wierzę, że ktoś powiedział, że najbardziej opłacalna jest farmacja!
Generalnie siedzę w temacie dość długo. Dostałam się na medycynę wszędzie gdzie składałam. Po czym... z niej zrezygnowałam. Większość moich znajomych poszła na medycynę, a ja zawsze chciałam iść na farmacje, ale uznałam, żę skoro się dostałam na medycynę, a przecież zawód lekarza taki ceniony i opłacalny to warto spróbować. I się przejechałam na swojej ambicji.
Będąc lekarzem można dużo zarabiać, ale to wymaga czasu, szczęścia, znajomości. Takie są realia.
I nie uważam, aby farmacja była w tej chwili najbardziej opłacalna. Apteki są na każdym kroku, powstaje mnóstwo sieciówek, a w sklepch spożywczych, kioskach czy na stacjach benzynowych leków jest mnóstwo. Jeśli rząd nic z tym nie zrobi to farmaceuci, szczególnie Ci posiadający prywatne apteki mogą mieć spory problem. Mimo to ja jestem zafascynowana lekami, tym jak działają itd. Niestety nie przepadam za rozwikływaniem zagadek chorobowych i kontaktem z upierddliwymi pacjentami (czyli rola lekarza i ciągłe przebywanie w otoczeniu tej elity, która nie ukrywajmy, ZAWSZE uważa się za lepszych od zwykłego zjadacza chleba nie pozwoliłaby mi cieszyć się życiem, pracą, itd.)
Ja wybieram się na farmację do Krakowa za rok, niestety zmarnowałam sb rok życia poniekąd, ale cieszę się, że dojrzałam do tej decyzji szybciej niż póniej
Na pewno nie są to łatwe studia i trzeba mieć powołanie, ja to w ogóle nie nadaję się na takie medyczne kierunki A może spróbuj też na farmację? to w sumie też chemia Jest dużo kierunków na uniwersytetach medycznych Mój kolega np. skończył biotechnologię i pracuje ( we Wrocławiu ), mam koleżankę, która bardzo chciała na medycynę ale się nie dostała więc poszła na biotechnologię. Trzy razy jeszcze składała na medycynę i jej nie wyszło więc skończyła biotechnologię i teraz robi doktorat, czasami życie jest mądrzejsze W każdym bądź razie trzymam za Ciebie kciuki żeby udało Ci się znaleźć wymarzony kierunek Ja np. nie od razu poszłam na ekonomię a teraz wiem, że to był bardzo dobry wybór.
@Estrella ja właśnie myślałam o medycynie, ale szczerze mówiąc mam ogromny mętlik i nie wiem jakie studia wybrać. W tym roku na medycynę się nie dostanę,bo za mało się uczyłam, więc te 95% są dla mnie nieosiągalne, więc pójdę na rok chemii, jak mi się będzie marzyć medycyna to będę próbować poprawiać maturę. Jest wiele plusów i minusów bycia lekarzem, niestety póki co widzę więcej minusów ;/
@dids to prawda, mój przyszły szwagier też na to narzeka, dlatego stowarzyszenia farmaceutów walczą o tzw. "opiekę farmaceutyczną". No ale przynajmniej jak na sklepikarzy całkiem nieźle zarabiają
Ja studiuję ekonomię niby nie ma większych problemów żeby pracować np. w banku ale ja bardzo nie chcę pracować w banku A ty o jakim kierunku myślisz?
Hmmm to w sumie dziwne, bo w moich okolicach wszystko takie robią pielęgniarki, bo to ich praca
A w jakim mieście szuka? Moja siostra i jej narzeczony skończyli farmację w tamtym roku. On zaczął pracę jeszcze przed końcem studiów, ostatnio zmieniał aptekę i poszukiwania nowej zajęły mu całe 3 dni Siostra była na bezrobociu cały jeden tydzień po skończeniu studiów. Obydwoje mają umowę o pracę na czas nieokreślony i całkiem dobrze zarabiają Tak samo ich znajomi ze studiów, wszyscy pracują, niektórzy w aptekach, inni w Ministerstwie Zdrowia albo w badaniach klinicznych. Ale może to dlatego, że to Warszawa, w innych rejonach Polski może być inaczej. W każdym bądź razie ja po skończeniu swoich studiów raczej nie będę miała tak pięknie.
Jestem wolontariuszka w hospicjum i przebieram, myje, zmieniam pieluchy i sprzątam wymiocinki pacjentów bezinteresownie. To nie jest takie straszne jak sie mysli Na początku z zapachami jest problem ale jak się bedzie myslec ze to normalna ludzka sprawa to daje się rade A satysfakcja jest ogromna Plus pielęgniarki tego nie robia, tylko na starzu wiem bo mam babcie pielęgniarke. od wszysztkiego takiego są ,,opiekunki'' Chyba ze szpital biedny
Plus jesli nie medycyna to kierunek przyszłości, genetyka i biologia eksperymentalna, dopiero w Polsce się rozwija i są ludzie wykształceni potrzebni
Plus najniższe progi na Medycyne były w tym roku w Zielonej Górze Tam najłatwiej było się dostać
Idę w tym roku na medycynę i mam kolezanke obecnie Progi wysokie bardzo, książki drogi np do anatomi klinicznej za dwie cześci zapłaciła 370 zł Duuużo nauki i w Gdańsku warunek za niezdanie anatomi 7200 a za nie zdanie histologii 3800 zł. Egzaminy i egzaminy ciągle ale tak to fajnie mowi W lipcu ma praktyki tak zwane ,,pielęgniarskie'' i od października bede mogła Ja ci powiedzieć więcej
Hej! Ja o tych studiach intensywnie myślę W której klasie liceum jesteś?
Pielęgniarką bym być nie mogła, ale bardzo je podziwiam. Nie wyobrażam sobie sprzątać czyichś wymiocin czy jeszcze innego. Moja mama jest pielęgniarką w szpitalu psychiatrycznym i czasami jak mi opowiada co tam się dzieje... Ale ma duże powołań do tej pracy i właśnie moim zdaniem takie powinny być pielęgniarki, że mają powołanie A nie ze idą bo nie wiedzą co studiować . Pewnie każda z nas natknela się na wredne pielęgniarki w szpitalu i myślała o nich niezbyt przyjemnie. Ale lekarz też powinien mieć powolanie- mnie ogromnie fascynuje ludzkie ciało, zwłaszcza głowa
Ja nie studiuję na uczelni medycznej, ale w mojej rodzinie jest kilka takich osób z medycznego i mam trochę znajomych z takich kierunków Po pierwsze podobno teraz nie jest już tak ciężko się dostać na medycynę jak jeszcze kilka lat temu ale łatwo nadal nie jest To prawda, że książki są drogie dlatego się je wypożycza albo kseruje od znajomych, którzy je mają
Żaden medyczny kierunek nie jest łatwy ale raczej bezrobocie Ci potem nie grozi Najbardziej opłacalna jest farmacja. Jednak chłopak w mojej rodzinie skończył medycynę, jest teraz na rezydenturze. Zarabia marnie, bardzo dużo pracuje ale ten zawód to jego powołanie więc nie narzeka Mam też koleżanki na położnictwie i pielęgniarstwie. Wszystkie pracują już od III - IV roku studiów. Praca nie jest łatwa ale dostarcza im dużo satysfakcji