monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu

Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?

Nie wiem czy był już ten temat. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie? Miałyście jakieś ukryte marzenia odnośnie wybranego zawodu? Może któreś się spełnił wybrany zawód z dzieciństwa?

Agnesia
Agnesia
251•4 lata temu

Policjantką

Izusiiiaa
Izusiiiaa
632•4 lata temu

Aktorką, kimś sławnym

Kamilkaa123
Nieznany profil
840•4 lata temu

Ja chciałam być żołnierzem albo policjatką ale na to wychodzi ze będę żołnierzem

Jasia
Jasia
2.4k•4 lata temu

Baletnicą. I chciałam być ciemnoskóra! Uważałam, że jest to jakiś wybór i trudno było moim rodzicom wytłumaczyć mi, że się nie da...

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu

piosenkarką i policjantką

Milashbro
Milashbro
27•4 lata temu

Projektantką mody , głupie marzenie bo nie umiałam totalnie rysować, plastyki w szkole nienawidziłam i zero talentu do czegokolwiek. Ale za to całymi dniami siedziałam i oglądałam FashionTV i tak się zachwycałam różnymi kreacjami szukając inspiracji. Oczywiście z czasem mi przeszło i teraz tylko lubię tworzyć stylizacje. Aczkolwiek z pomocą przyjaciółki, która studiowała projektowanie ubioru stworzyłam sukienkę wieczorową i komplet bielizny ze szlafrokiem

natalia97
natalia97
29•5 lat temu

Ja w dzieciństwie chciałam zostać księżniczką albo aktorką 😂😂😂

Anna33
Anna33
1.17k•5 lat temu

Chciałam zostać lekarką i leczyć babcie i dziadków

Zuzka123
Zuzka123
7•5 lat temu

Na samym początku, przede wszystkim, chciałam zostać weterynarzem, ale chemia i fizyka zweryfikowały moje szansy na tym polu umysł ścisły ze mnie żaden!

natalia97
natalia97
29•5 lat temu

Pisze to 15.06.2021r...
W dzieciństwie chciałam zostać albo syrenką albo księżniczką 😂😂😂

Tessarte
Tessarte
645•5 lat temu

Najpierw piosenkarką a potem nauczycielka w przedszkolu. Jestem dietetyczka😝

instakosm
instakosm
200•5 lat temu

Czarodziejką z księżyca Później piosenkarką lub weterynarzem

emiEmily
emiEmily
61.48k•5 lat temu

Podobno żoną, czyli ambitnie

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
todoporti9 • 5 lat temu
@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

wenkka • 5 lat temu
myślę, że za 4 to jeszcze wcale nie jest rekordowo. :D Ten egzamin to przede wszystkim dużo stresu, także spokojna głowa to podstawa. :serce:

todoporti9 • 5 lat temu
Mi się wydaje, że już po 4 razie to większość odpuszcza. Wiadomo, że nikt nie będzie tyle lat siedział w domu, trzeba gdzieś pracować, niektórzy pewnie myślą o założeniu rodziny, bo czas leci, a nauka do tego egzaminu jednak zabiera mega dużo czasu i energii i nie każdemu już chce się startować piąty raz.

wenkka • 5 lat temu
Wszystkie znane mi osoby, a trochę ich jest, pomiędzy jednym a drugim egzaminem wstępnym pracowały, czy to w sądzie na stanowiskach asystenckich czy w innych miejscach związanych z prawem. Nie da się ukryć, że dzięki praktyce nauka idzie o wiele łatwiej. Jak komuś bardzo zależy, to będzie startował do skutku. :)

todoporti9 • 5 lat temu
Też tak myślę, że jak komuś naprawdę zależy to dopóki będzie się mieścił w limitach wieku to będzie startował, widziałam prezentację z podsumowaniem naboru 2020 i były osoby w wieku 35 lat, mało, ale były. A co do pracy z prawem to wszystko zależy, gdzie się mieszka, ja od stycznia do tej pory nie mam pracy, bo nie mam nawet gdzie jej szukać, od lutego nie było żadnego naboru na asystentów w najbliższym mieście wojewódzkim i już jeszcze ten ostatni raz koncentruję się na egzaminie. Moja koleżanka, która się też nie dostała, też do pory nie znalazła pracy jako asystent sędziego/prokuratora, mimo że już była na konkursach. Na asystenta sędziego /prokuratora jest tak samo ciężko się dostać jak do KSSIP jak widziałam listy z poprzednich konkursów w swoim regionie, jedne i te same nazwiska cały czas były i też trzeba startować kilka albo nawet kilkanaście razy, to jest ogólnie jedna wielka masakra, jak ktoś w kancelarii się nie widzi jako asystent prawny bez aplikacji.

Pewnie masz rację, że zależy dużo od miejsca zamieszkania. Ja mieszkam na Śląsku, więc u nas jest sporo sądów w bliskiej odległości, tak naprawdę nie robi nikomu większej różnicy, czy to będzie sąd A czy B. Wiem, że konkurencja jest dość spora, sama nigdy nie startowałam, ale koleżanki z mojego roku przepracowały właśnie rok na stanowiskach asystenckich, a potem dostały się na aplikację.

todoporti9
todoporti9
326•5 lat temu
todoporti9 • 5 lat temu
@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

wenkka • 5 lat temu
myślę, że za 4 to jeszcze wcale nie jest rekordowo. :D Ten egzamin to przede wszystkim dużo stresu, także spokojna głowa to podstawa. :serce:

todoporti9 • 5 lat temu
Mi się wydaje, że już po 4 razie to większość odpuszcza. Wiadomo, że nikt nie będzie tyle lat siedział w domu, trzeba gdzieś pracować, niektórzy pewnie myślą o założeniu rodziny, bo czas leci, a nauka do tego egzaminu jednak zabiera mega dużo czasu i energii i nie każdemu już chce się startować piąty raz.

wenkka • 5 lat temu
Wszystkie znane mi osoby, a trochę ich jest, pomiędzy jednym a drugim egzaminem wstępnym pracowały, czy to w sądzie na stanowiskach asystenckich czy w innych miejscach związanych z prawem. Nie da się ukryć, że dzięki praktyce nauka idzie o wiele łatwiej. Jak komuś bardzo zależy, to będzie startował do skutku. :)

Też tak myślę, że jak komuś naprawdę zależy to dopóki będzie się mieścił w limitach wieku to będzie startował, widziałam prezentację z podsumowaniem naboru 2020 i były osoby w wieku 35 lat, mało, ale były. A co do pracy z prawem to wszystko zależy, gdzie się mieszka, ja od stycznia do tej pory nie mam pracy, bo nie mam nawet gdzie jej szukać, od lutego nie było żadnego naboru na asystentów w najbliższym mieście wojewódzkim i już jeszcze ten ostatni raz koncentruję się na egzaminie. Moja koleżanka, która się też nie dostała, też do pory nie znalazła pracy jako asystent sędziego/prokuratora, mimo że już była na konkursach. Na asystenta sędziego /prokuratora jest tak samo ciężko się dostać jak do KSSIP jak widziałam listy z poprzednich konkursów w swoim regionie, jedne i te same nazwiska cały czas były i też trzeba startować kilka albo nawet kilkanaście razy, to jest ogólnie jedna wielka masakra, jak ktoś w kancelarii się nie widzi jako asystent prawny bez aplikacji.

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
todoporti9 • 5 lat temu
@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

wenkka • 5 lat temu
myślę, że za 4 to jeszcze wcale nie jest rekordowo. :D Ten egzamin to przede wszystkim dużo stresu, także spokojna głowa to podstawa. :serce:

todoporti9 • 5 lat temu
Mi się wydaje, że już po 4 razie to większość odpuszcza. Wiadomo, że nikt nie będzie tyle lat siedział w domu, trzeba gdzieś pracować, niektórzy pewnie myślą o założeniu rodziny, bo czas leci, a nauka do tego egzaminu jednak zabiera mega dużo czasu i energii i nie każdemu już chce się startować piąty raz.

Wszystkie znane mi osoby, a trochę ich jest, pomiędzy jednym a drugim egzaminem wstępnym pracowały, czy to w sądzie na stanowiskach asystenckich czy w innych miejscach związanych z prawem. Nie da się ukryć, że dzięki praktyce nauka idzie o wiele łatwiej. Jak komuś bardzo zależy, to będzie startował do skutku.

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•5 lat temu

Jako dziecko miałam dużo planów na przyszłość ale takie najlepsze, które do dziś mi się podobają to detektyw, ogólnie rozwiązywanie kryminalnych zagadek i projektant mody, ponieważ kocham mode. Zawsze chciałam być też piosenkarką ale wstydziłam się śpiewać😃

todoporti9
todoporti9
326•5 lat temu
todoporti9 • 5 lat temu
@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

wenkka • 5 lat temu
myślę, że za 4 to jeszcze wcale nie jest rekordowo. :D Ten egzamin to przede wszystkim dużo stresu, także spokojna głowa to podstawa. :serce:

Mi się wydaje, że już po 4 razie to większość odpuszcza. Wiadomo, że nikt nie będzie tyle lat siedział w domu, trzeba gdzieś pracować, niektórzy pewnie myślą o założeniu rodziny, bo czas leci, a nauka do tego egzaminu jednak zabiera mega dużo czasu i energii i nie każdemu już chce się startować piąty raz.

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
todoporti9 • 5 lat temu
@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

myślę, że za 4 to jeszcze wcale nie jest rekordowo. Ten egzamin to przede wszystkim dużo stresu, także spokojna głowa to podstawa.

todoporti9
todoporti9
326•5 lat temu

@wenkka nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, trzymaj kciuki, bo to się przyda. Ja też gdzieś w Internecie na Insta czy grupach na Fejsie widziałam dużo ludzi, którzy się dostali za 2 razem, rekordowo to za 4 razem czytałam, że ktoś się dostał.

1 2 3 4 10
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.