
Kosmetologia fryzjerstwo bez wiedzy
Kochane! Naszly mnie pewne rozkminy ostatnio. Bardzo żałuję swojego wyboru jeśli chodzi o szkołę średnią.. Jestem już prawie na końcu technikum i jestem pewną ze nie będę robić tego, czego się uczę. Marzy mi się fryzjerstwo, lub kosmetologia, od jakiegoś czasu się tym interesuje i myślę że to może być mój "konik".. Ale co zrobię z tym skoro jestem już po technikum? Prawie. Bez wiedzy podstawowej w tym temacie, bez niczego, myślę że bezsensu robić sto kursów skoro nic praktycznie nie umiem. Może ktoś poradzi mi? Są jakieś szkoły do których mogę się zapisać po szkole średniej? Czy niezbędna jest matura? Czy jest możliwość wtedy zdać maturę po tamtej szkole? Mam totalne rozterki i nie wiem co ze sobą zrobić... Ktoś doradzi?
U mnie też jest wysyp różnych projektów, na których można zrobić różnorodne kursy, szkolenia. Kucharz, florysta, pracownik biurowy, kosmetolog, fryzjer. Co sobie wymarzyszmZ jednej strony fajna sprawa, bo stypendium stażowe jest dużo wyższe niż z Pup. Z drugiej to dobra opcja, gdy szukasz stażu czy praktyki, bo jeśli masz już nawet minimalna wiedzę z dziedziny kursu, to niewiele się z niego nauczysz.
Ja na Twoim miejscu sprobowałabym zdać maturę i iść na studia. Ewentualnie poszukałabym szkoły policealnej o kierunku kosmetologia.
Moja koleżanka, nie zdała matury i poszła do szkoły policealnej na kosmetologię ( 2 letnią), rok później zdała maturę i poszła już na studia, mówiła jest bardzo duża różnica, w tym co przekazują jak i w technice, ale też praktycznie robią więcej makijaży czy paznokci, bardziej zwracają uwagę na błędy
U mnie w mieście kosmetologia i fryzjerstwo za darmo z uni były takie szkolenia, opłacali Ci praktyki i płacili za posiłki itd, co lepsze za praktyki płacili Ci 1750. Może u Ciebie też coś takiego jest
Kursy są ważne, niestety w kosmetologii potrzebna jest duża dawka teorii żeby dobrze zrozumieć praktykę. Ja osobiście po tym co się dowiedziałam, w życiu nie skorzystałabym z usług tzw. "domowych kosmetyczek po kursach", wiem jakie to niebezpieczne i wiem jak ważne są zasady, dzięki którym dostajemy ten tytuł licencjata. Powiem Ci szczerze, że ludzka świadomość wzrasta i chcą już wykwalifikowanych osób świadczących im usługi. Ja też byłam z tych osób, które uważały, że za nic nie podejdą do matmy, bo jej po prostu nie dadzą rady zdać. Jak bardzo się myliłam . Trzymam kciuki za Twoje dobre decyzje.
A mojego chłopaka fryzjer skończył studia psychologiczne i został właśnie fryzjerem jak będzie kolejny raz po proszę aby się dopytał o szczegóły
Moja koleżanka na studiach jest technikiem budownictwa obecnie studiuje ze mną chemie i chce pracować w koncernie farmaceutycznym Ja proponuje tobie szkołę weekendową jakąś i w tygodniu jakaś inna praca a by było za co żyć i wgl. Albo szkoła policealna ale dzienna bo takie też są Spełniaj marzenia kochana ! Trzymam kciuki
No właśnie, ja nie wiem czy mam dryg do tego, ale ze strony teoretycznej mnie temat włosów interesuje..
Moja koleżanka jest po fryzjerstwie i uczyła się Cosinusie. Obecnie bardzo dobrze jej się wiedzie, umie bardzo dużo z drugiej strony przyznam ,że widać ,ze ma do tego talent i dryg więc nie wiem na ile to kwestia szkoły XD.
Ja idąc na moje studia też miałam małe pojęcie o projektowaniu maszyn, grafice inzynierskiej i krystalografii Na studiach najpierw Cię uczą wszystkiego, bo nie ważne ile byś w tym siedziała, zawsze będą wymagać czegoś czego nie wiesz. Także śmiało idź na studia i (zależy od poziomu uczelni) jak siądziesz trochę do nauki na zajęcia to bez problemu dasz sobie radę.
Ja byłam w LO na humanie. Biologię i chemię miałam tylko rok. Czyli teoretycznie na kosmetologii mogłoby być ciężko. W tej chwili jestem na 3 roku Jak poszłam na studia kosmetologii umiałam jedynie pomalować paznokcie
Myślę, że dasz sobię jakoś radę
Ja chodziłam do Żaka w Lublinie i byłam na kosmetyce I w sumie tam trochę nauczyłam.Nie musisz mieć matury,żeby się tam dostać.Szkoła jest w weekedny,ale są też weekendy wolne.Na końcu masz egzamin zawodowy
Taka nauka trwa tam 2-3 lata.Z tego co wiem to są szkoły policealne,w których kosmetyka jest płatna,ale są takie gdzie jest to kierunek darmowy.No i z tego co wiem to fryzjerstwo też jest w policealnych
Wow to super.. A czy nadaje się osoba która nie miała styczności z tym praktycznie? Czy da radę? Pytam póki co na luzie, później się zagłębie w ten temat dalej
Próbuje sobie ułożyć jakiś plan działania, awaryjny też jeśli nie będzie mnie chciała matematyczka "dopuścić do matury" to zwłaszcza. Myślę bardziej nad fryzjerstwem i do tego np kursy z takich usług jak przedłużanie rzęs, stylizacja paznokci.. Co myślisz? Boję się od razu lecieć na studia bo nie wiem czy to będzie "to".. I właśnie nie wiem jak skończę tę szkole.
Poczytaj sobie trochę na ten temat. Kierunek fryzjerstwo albo kosmetologia jest w każdej szkole policealnej, takie szkoły są prywatne i trwają 1-2 lata. Nauka jest w weekendy, więc można normalnie pracować
Trwa to też 3-4 lata? Boję się ze jeśli to nie to, to znowu stracę pół życia.. To wygląda tj w technikum? Normalne przedmioty plus zawodowe?
Ja osobiście nie jestem zadowolona ze szkoły policealnej z kosmetologii, zrobiłam ją przed studiami i dopiero teraz wiem, jak bardzo mało się tam nauczyłam. Jeżeli masz ambicje na studia, to bardzo polecam. Skończ sobie technikum i idź na studia z zakresu kosmetologii. Ja dużo już umiałam, ale przychodziły dziewczyny, które nie miały o tym zielonego pojęcia i nie odstawały potem bardzo od tych, które wiedziały troszkę więcej. Jeżeli masz pytania, to zapraszam na priv.
Ile taka szkoła trwa? W moim mieście jest Cosinus. To szkoła prywatna? Nie bardzo się orientuje