
Robótki na drutach czy też szydełku
Witam Was Clouder!
Moja pasją od niedawna jest robienie na drutach. Czy wśród Was są również robótkomaniaczki ?
ubranka dla lalek barbie i klasykę - czapki, szaliki, kominy, dwu-palczaste rękawiczki....panele do torebek...chusty, poncza hahaha
@Lacrimosa na porządny to na pewno dużo wyjdzie, ale zrobisz go jaki chcesz, a w sklepie tak nie ma Właśnie wymyśliłam sobie taki komin, którego na pewno nie znajdę w sklepie, dlatego muszę i chcę go sobie zrobić Tylko trochę nie mam czasu znaleźć włóczki jaką chce, bo u mnie w pobliżu takiej nie mają .
Póki co też robię drobne rzeczy, chociaż może i skuszę się na coś poważniejszego
@kalinus a co robiłaś, jakie rzeczy ?
Ja również ano talentu, ani zdolności takowych nie posiadam, choć mama i babcia uczyły
Ja jakiś czas temu robiłam na drutach ale nic konkretnego, tak po prostu żeby zająć czymś ręce, czas i myśli Jak zrobiłam kawałek to prułam i robiłam od nowa Byc może kiedyś jeszcze do tego wrócę, chciałabym sobie zrobic kiedyś szalik albo komin, o niczym poważniejszym nawet nie marzę
@Karolla Mój problem polega na tym, że ostatnio ześwirowałam na punkcie składów ubrań, więc naturalnej włóczki na solidny sweter trochę wyjdzie Nie mówiąc o tym, że zanim zabrałabym się za sweter, musiałabym duuużo ćwiczyć na innych rzeczach, a mi się zwyczajnie nie chce/ nie mam czasu/ nie mam siły/ wolę się nie narażać na głupawe komentarze rodziny
Mi kiedyś babcia coś tam pokazywała jak robić ale chyba nie mam cierpliwości do takich rzeczy Wolę modelinę
kiedyś BARDZO intensywnie dziergałam zarówno na drutach jak i na szydełku....obecnie - z braku czasu już coraz rzadziej
@Lacrimosa powiem szczerze, że włóczki nie są takie drogie. Wiadomo zależy z czego jest ta włóczka i jaka grubość jej, ale nie ma tragedii. Na allegro chociażby jest bardzo duży wybór włóczek i nie są takie drogie. Właśnie planuję sobie zrobić komin, ale taki udziwniony i kupie pewnie z 3 włóczki, żeby mi nie zabrakło to tak za włóczkę ok. 11 zł i tam wyjdzie 8 za przesyłkę, więc myślę, że nie ma tragedii
Zawsze chciałam się nauczyć dziergać na drutach, ale miałam za mało cierpliwości do tego ;p Niby podstawy znam (pokazywała mi w dzieciństwie babcia) i wiem co i jak, ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie żeby przysiąść do tego .
Ja coś tam dziergam od czasu do czasu Głownie na drutach, ale szydełkiem też nie gardzę
Mam kilka chmurek z tymi "wyrobami"
Pamiętam jak wiele wiele lat temu (miałam może z 8 lat), a jakby to było dziś, Babcia uczyła mnie na drutach... ale spełzło to na niczym. Babcia stwierdziła, że mam drewniane ręce. Więcej nie próbowałam, ale może kiedyś.
I pamiętam jak Mama kiedyś szydełkowała, to też próbowałam
Jakiś czas temu wkręciłam się w haftowanie i czasem coś podziubam, ale aktualnie nie mam weny na xxx
Babcia mnie uczyła miliony lat temu Wydziergałam szaliczek dla swojej ukochanej maskotki i na tym się skończyło. Potem myślałam, że może i fajnie byłoby się nauczyć, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji. Najbardziej mnie przerażają chyba ceny włóczek.
Oj zdecydowanie to nie dla mnie. W ogóle nie mam zdolności manualnych i nie kręcą mnie takie rzeczy.