doughnut
doughnut
3.68k•10 lat temu

Pisareczki - pogadanki o pisaniu

Czy są tutaj osóbki, które coś piszą? Cokolwiek: opowiadania, wiersze, książki. Chociażby "do szuflady", dla siebie. A może dzielicie się tym z innymi ? Publikujecie, podrzucacie rodzinie/znajomym do poczytania. O czym piszecie?

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•10 lat temu

Kolejny rozdział
https://www.youtube.com/watch?v=Rf77A7GXTIM

chemical92
chemical92
193•10 lat temu

Pisałam i publikowałam na blogu Opowiadania
Niestety studia za bardzo dały mi się we znaki i nim się spostrzegłam - już trzy lata nie umieściłam w Internecie żadnego rozdziału

zbeergirl
zbeergirl
407•10 lat temu
Szeptucha • 10 lat temu
Jeśli chcecie posłuchać mojej historii którą piszę to zapraszam was do mojego filmiku XD https://www.youtube.com/watch?v=czTf-uYkwfo

A masz ode mnie łapeczkę
Super pomysł z czytaniem! Ja chyba nie będę miała tyle odwagi -.- Za każdym razem jak wchodzę na stronkę, na której coś publikowałam, to umieram ze stresu xd

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•10 lat temu
doughnut • 10 lat temu
@Venus300 ciekawe, odsłuchałam i czekam na kolejne odcinki ;) masz fajne kły, nie wiem czemu, ale zwróciłam na nie uwagę i stwierdziłam, że muszę Ci powiedzieć :D Masz kocią urodę, z tymi ząbkami i wielkimi oczami

Bardzo dziękuje O i cieszę się ,ze mam kocią urodę To bardzo fajnie bo koty to urocze stworzenia

doughnut
doughnut
3.68k•10 lat temu

@Venus300 ciekawe, odsłuchałam i czekam na kolejne odcinki masz fajne kły, nie wiem czemu, ale zwróciłam na nie uwagę i stwierdziłam, że muszę Ci powiedzieć Masz kocią urodę, z tymi ząbkami i wielkimi oczami

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•10 lat temu

Jeśli chcecie posłuchać mojej historii którą piszę to zapraszam was do mojego filmiku XD
https://www.youtube.com/watch?v=czTf-uYkwfo

Supre
Supre
210•10 lat temu

ja coś tam pisze ale nie można powiedzieć o tym, że jest to jakiś cud chociaż niektórym się podoba

francescaa
Nieznany profil
2.1k•10 lat temu

w liceum pisałam całe mnóstwo - opowiadań, wierszy, poetyckiej prozy...
na studiach wszystko umarło (łącznie z blogiem), bo się szczęśliwie zakochałam
niemniej często mam ochotę na pisanie, w głowie - kilka pomysłów - ale chyba brak odwagi, czasu i zapału sprawia, że nic z tego nie wychodzi...

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•10 lat temu

Doczytałam wreszcie pierwszą stronę (wybaczcie, za dużo kawy, telepie mną, chcę robić z dużo rzeczy na raz).

@doughnut Ja dawno temu doszłam do wniosku, że pisanie nie ma sensu, ale ja niestety nie umiem nie pisać. Moje próby nie-pisania skończyły się tak, że siedzę na Vinted i DC wypisując jakieś bzdury (ale nie stwarzam trollowych historii - możecie być spokojne ).

Ogółem zawsze myślałam, że jestem bardzo prozaiczna, ale w pewnym momencie zaczęłam pisać wiersze. I to mi odpowiada, bo siadam i mam wiersz. A ja jestem takim typem, co jak do czegoś usiądzie, to nie spocznie, póki tego nie skończy. Więc pisanie czegoś dłuższego, gdy ma się mnóstwo innych spraw na głowie to koszmar. Nie mówiąc o tym, że od jakiegoś czasu spustaczałam i nie za bardzo jestem w stanie pisać.

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•10 lat temu

Ale zdradzę Wam, iż młodzieńcza twórczość to bardzo częste zjawisko. Niestety, rzadko kiedy ma ona jakąś poważną wartość

maya15
maya15
1.11k•10 lat temu

Jestem w trakcie pisania na jutro pracy o "babie" w ogóle nie mam talentu do takich rzeczy więc do wierszy czy czy opowiadań się nawet nie zbliżam

Nuanda
Nuanda
954•10 lat temu
czikka • 10 lat temu
Ja dawniej pisałam wiersze, zazwyczaj jak nie byłam w humorze. Teraz już nie mam natchnienia :/ ale nie udostępniam, leżą skryte w kopercie. Kto wie? może po śmierci dostanę nobla hahhaha :D

Nie sądze. Po śmierci nie dostaje się nobla. Chyba ,ze sytuacja będzie wyjątkowa i po otrzymaniu nominacji np. umrzesz dzień przed wręczaniem, to możne ci jakimś cudem przyznadzą. Inna opcja odpada. Także jak myślisz o takiej nagrodzie nie odkładaj jej na tak odległe czasy

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•10 lat temu

Ja mam ogromnego pecha być tzw. złotym dzieckiem. Publikować i bym chciała, mam nawet konkretny pomysł i większość materiału, ale nie mam pojęcia, jak się za to zabrać od strony formalnej. Kilka osób chce mnie czytać, ileś razy słyszałam, że mam założyć blog, ale ja się totalnie gubię w tej całej nowoczesnej technologii, wolę tradycyjnie - na papierze.

zbeergirl
zbeergirl
407•10 lat temu

Mi sie zdarza publikować na pasjapisania, ale za bardzo jestem wstydnisią, i boję się krytyki ;x

maarynaa
maarynaa
126•10 lat temu

Ja kiedyś bardzo lubiłam pisać. Raz nawet w szkole Pani zadała napisać opowiadanie na 2-3 strony a ja jak się rozpisałam to przyniosłam na ponad 30 i powiedziałam że jeszcze nie jest skończone. za czasów pierwszej miłości pisałam też wiersze teraz już nic mi się nie klei

elieau
elieau
749•10 lat temu

Kiedyś kochałam pisać, nawet jakieś konkursy na eseje wygrywałam, a jak poszłam na studia to zaczęłam się cenzurować, bo wiedziałam, że mój tekst pt. "a na co komu georgiki (literatura rolnicza czy coś w ten deseń o charakterze dydaktycznym), obecnie to chyba tylko uczestnicy rolnik szuka żony ten szajs czytają" i tak się skończyło. Teraz w sumie tylko interpretuje tłumaczenia.

O rozprawkach nic nie mówię - mistrz lania wody się kłania, rozprawki na 10 stron i punkty się nałapało, na maturze nauczycielka jedna powiedziała, że na mnie nakapuje, że na całą salę jak były słowniki to musieli jednego używać, bo ta stwierdziła, że nie ma sensu nosić i zabierać ode mnie słownik.

maktao
maktao
7.4k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Fakt, że w gimnazjum napisałąm milion rozprawek i opowiadań, bo moja nauczycielka wymagała jednego lub dwóch na tydzeiń się liczy? :D

maktao • 10 lat temu
A, no a przydało Ci się to chociaż? Bo my w gimnazjum też "naparzaliśmy" te rozprawki jak nie powiem co, a na egzaminie gimnazjalnym po raz pierwszy była charakterystyka xD

Nieznany profil • 10 lat temu
no my mieliśmy wszystko na lekcjach, napisałam rozprawkę na maxa i aktualnie rozprawki maturalne też piszę na 50/50 :)

A my tołkowaliśmy tylko rozprawki, a potem zonk, bo charakterystyka, której nie powtórzyliśmy. Co gorsza, idealnym przykladem były ziomki z Kamieni na Szaniec, a mnie nie było w szkole przez miesiąc gdy to omawiali. Wiec musiałam ostro zmyślać, i jakoś nie miałam maxa. A szkoda.
Ale teraz sobie odbijam, stypendium premiera mam nawet z 4 z polskiego

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Fakt, że w gimnazjum napisałąm milion rozprawek i opowiadań, bo moja nauczycielka wymagała jednego lub dwóch na tydzeiń się liczy? :D

maktao • 10 lat temu
A, no a przydało Ci się to chociaż? Bo my w gimnazjum też "naparzaliśmy" te rozprawki jak nie powiem co, a na egzaminie gimnazjalnym po raz pierwszy była charakterystyka xD

no my mieliśmy wszystko na lekcjach, napisałam rozprawkę na maxa i aktualnie rozprawki maturalne też piszę na 50/50

maktao
maktao
7.4k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Fakt, że w gimnazjum napisałąm milion rozprawek i opowiadań, bo moja nauczycielka wymagała jednego lub dwóch na tydzeiń się liczy? :D

A, no a przydało Ci się to chociaż?
Bo my w gimnazjum też "naparzaliśmy" te rozprawki jak nie powiem co, a na egzaminie gimnazjalnym po raz pierwszy była charakterystyka

gilgotka
gilgotka
3.23k•10 lat temu
gilgotka • 10 lat temu
Ja coś tam staram się pisać, wcześniej raczej wiersze ale nie ukrywam, że przymierzam się od dłuższego czasu do napisania książki. :) Głównie inspiruje się swoimi snami :D Niestety należę do tych osób które w większości mają straszne sny więc chociaż w ten sposób staram się je spożytkować. :D

czikka • 10 lat temu
ja to samo....straszne sny od małego nie mam pojęcia skąd się brały ale to chyba od parówek przed snem :D no, ale do tematu wracając to też się zastanawiałam po co mi się to śni? niektórzy nic nie śnią a ja przeciwnie, może to jakiś znak?@gilgotka

@czikka Sen jest reakcją obronną organizmu a w zasadzie umysłu jeśli np. dużo czymś się martwimy. Tak przynajmniej słyszałam. Ja niestety pamiętam każdy swój sen, nawet jak wydaje mi się że nie pamiętam to w ciągu dnia ni z gruchy ni z pietruchy mi się przypomina. Przechodziłam nawet etap, że bałam się zasypiać, ale nauczyłam się wybudzać i jest okej

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.