
Hobby- Malowanie!
Dziewczyny, właśnie chce zacząć malować - nigdy tego nie robiłam!
Widzę dużo Waszych pięknych prac i nic tylko się zachwycać!
Pochwalcie się tutaj co stworzyłyście i dajcie kilka rad dla początkującego.
Każde malowanie się liczy i to w szkicowniku i farbami i po numerkach.
Mi marzy się malowanie farbami - chciałabym sobie coś kupić, ale totalnie nie wiem od czegoś zacząć. Może mogłybyście coś doradzić? Jakie farby, na czym malować i na co zwrócić uwagę. Widziałam też takie pędzle ze zbiorniczkiem na wodę. Czy wicie jak one działają i czy są fajne?
I gdzie kupujecie kolorowanie po numerkach?
Dziękuję pięknie! Kiedyś malowałam więcej, teraz praca ogranicza, ale uwielbiam takie artystyczne rzeczy.
Ja to mam słomiany zapał, bo od roku czy 1.5 kończę jeden obrazek po numerach. Ale kiedyś skończę, promise!
Malowanie po numerkach polecam zamawiać tutaj : https://ipicasso.pl/?gclid=CjwKCAiA76-dBhByEiwAA0_s9eihYYPs_wrdjWGgUcwLuLbZZg-O7_dAqubAxAfOw9EicQ3y71NVwhoCmq4QAvD_BwE
Miałam już od nich 3 obrazki do malowania po numerkach, oraz kilka haftów diamentowych. Są to obrazki odrazu na płótnie wystarczy pomalować i gotowe do zawieszenia 😀.
...i moje ostatnie grafiki
tutaj przede wszystkim polecam zainwestować w tablet, dobry, choć bez ekranu to koszt ok. 300zł - polecam firmę Huion
a technika malowania jest porównywalna moim zdaniem do farb, bo można nakładać na siebie kolory w każdy sposób, nawet całkowicie zmienić w danym punkcie, czego mi brakuje w kredkach.
Maluję w szkicowniku kredkami z Koh-i-Noor'a. Wiem, że to nie są najlepsze kredki, ale dla początkujących jest to już fajna opcja. Marzą mi się kredki z Caran D'ache Luminance lub Prismacolor Premier, ale to już koszt ok. 1000zł.
Co do porad - ja zdecydowanie jestem samoukiem. Malowałam tak długo, aż w końcu zaczęło wychodzić to co chcę i teraz po wielu latach rysowania raczej nie miałabym problemu z żadnym przedmiotem/postacią. Przede wszystkim praktyka! Polecam też robić to dla frajdy, nic na siłę i nie z myślą o zarobkach, wtedy uczymy się najlepiej i nie zniechęcamy się. Ja mam coś takiego jak nagłe wizje lub po prostu dobrą wenę i wtedy rysowanie/malowanie wychodzi mi najlepiej. Maluję również na komputerze.
A malowanie farbami też mi się marzy! ...ale ja to bym chciała od razu kupić sobie coś z wyższej półki, bo myślę, że się w to wciągnę, jeśli polecacie jakieś farby o dobrej pigmentacji do malowania na płótnie to też poproszę o info.
Dużo zależy jaki efekt chcesz osiągnąć 🤔
❤️ Akwarele dają taki bardziej "romantyczny" efekt. Najpierw stronę najlepiej delikatnie przejechać pędzlem zamoczonym w wodzie i na to powoli nakładać farbę.
Na grupie na Facebooku "Malowanie, rysowanie cotygodniowe wyzwanie" pani Agnieszka robi co poniedziałek live i pokazuje jak malować bardzo różne tematy 👍
Jestem trochę głupia w tym temacie bo ja nie lubię tych prześwitów kartki czy subtelności i wolę jak farba jednak dobrze kryje 🙈 więc sama maluje często akwarelami dla dzieci z Astry. Ale Akwarelista by się złapał za głowę...
Van Gogh są trochę "lepkie" ale na początek żeby zobaczyć czy w ogóle się ta forma podoba są ok. Ładnie współpracują z wodą.
Do akwareli potrzeba dość grubego papieru bo zużywa się dużo wody
❤️ Tempery - najczęściej sprzedają je w tubkach. Nauczyciele często je polecają właśnie w liceum plastycznym żeby się nauczyć malować 🤪 są w miarę tanie, łatwo się z nimi pracuje.
Ale dają taki "suchy" efekt, są matowe. Nie schną aż tak szybko.
❤️ Akryle - kolejne farbki, najczęściej sprzedawane w tubkach. Są zazwyczaj trochę droższe niż tempery.
Bardzo szybko schną - co jak już człowiek się wprawi jest bardzo wygodne.
Dają bardziej "świetlisty" efekt. Dobrze wyglądają na płótnie, ale można nimi malować też np. na drewnie
❤️ Olejne - farby dla profesjonalistów. Śmierdzą, można się zatruć oparami. Schną długo. Nie mieszają się z wodą, tylko terpentyną.
Jak ktoś nimi maluje w szkole to tylko wszystkich denerwuję 🤪, bo śmierdzi to okropnie, musi zostać do następnej lekcji żeby wyschnąć - jak nie jesteś świadoma, że to jeszcze schnie to możesz to popsuć, nie raz mi się zdarzyło jakiś obraz złapać i się pobrudzić i się przejąć, czy czegoś na pewno nie zniszczyłam 🤧
❤️ Najlepiej do malowana kupić specjalny blok do malowania z grubszą gramaturą kartek. W szkicownikach zazwyczaj są dość cienkie kartki i będą się na pewno kulkować od wody. Tak samo jak kartki ksero.
Lub po prostu płótna. Ale one zajmują dużo miejsca i najlepiej mieć do nich sztalugę.
Na początek też się nie poleca używać czerni - żeby nie "brudzić" obrazka. Wszystkie cienie mieszać z brązów, fioletów, niebieskości itp.
W tubkach to nauczyciele na początek wręcz polecają sobie kupić tylko barwy podstawowe - żółty, czerwony, niebieski i z nich mieszać inne kolory. I te kolory też mieszać z innymi odcieniami - nie bezpośrednio z tubki.
A tak ogólnie to malować i się nie przejmować 🤷🏻♀️ tylko czerpać z tego radość 🌈
Ja tez kupiłam swoje płótno z numerkami w Biedronce i jest świetne. Jeszcze nie skończyłam, ale jest cudowny i zapłaciłam za nie 35 zł.
A to moje. Inspirowałam się grafikami z internetu. Mały Książę i Domki powędrowały do pokojów moich siostrzeńców.
Ja mam dwa obrazy do malowania po numerkach z biedry z kayeta i rzeczywiście są świetne. Zaczęłam od średniego poziomu trudności i dobrze, bo jak na ali zamówiłam łatwy to się nim szybko znudziłam, bo pola były za duże, mało szczegółów. Na pewno wrócę do malowania, ale za jakiś czas bo jak tylko kupię nowy obraz to tylko siedzę i w nim dłubię, wszystko inne idzie na bok
Wkręciłam się w to na maksa, stąd wiedza. W razie bardzo drobnych pól polecam syntetyczne pędzelki do eyelinera lub cieniutkich do zdobień na paznokciach.