Shih Tzu - opowiedz mi o rasie
Strona 2 / 2
Rzeczywiście inny pies. Ten piesek jest też chyba już duży, to wydaje się poukładany. Ja nie wiem, ale ten co ma teściowa był całkiem malutki, zabrany zaraz kiedy już po prostu mogła i chyba po prostu ten pies ma takie zachowania zakodowane w głowie i taki już po prostu jest.
Jak Cię tak zauroczył, to co się zastanawiasz, bierz skoro masz warunki.
o widzisz, to ten ze zdjęcia jest totalnym przeciwieństwem Jest bardzo ufny, po dniu razem byłam już jego 'panią'. Zabrany do mojej babci był bardzo zadowolony, że poznał pełno nowych osób, do każdego przychodził się przymilać. Je tylko suchą karmę, ale i resztki, które 'niechcący' spadną z talerza, dodatkowo jest mega fanem czerwonej papryki Piesek jest spokojny, nie szczeka, na spacerach prowadzi się jak bajka Kupił mnie całym sobą
Wiadomo, że przy tej rasie dochodzi fryzjer, szczególnie, że nie wyobrażam go sobie z kłakami do ziemi. Póki nie nazbieram porządnej poduszki finansowej na ewentualnego weterynarza, to nawet nie myślę o kupnie, wiadomo że pies to odpowiedzialność i nie ma co na siłę przygarniać malucha, jak nie jest mu się w stanie zapewnić godnego życia.
Moja siostra ma 2 - dwie suczki. Jedna "kupiona", z którą przez jakiś czas też jeszcze mieszkałam i nigdy jej nie lubiłam. Nie wiem, czy wszystkie psy tej rasy tak mają, ale one nie lubią się bawić. Ani jedna, ani druga. Ani z człowiekiem, ani z psami. Spacery to tylko siku, zrobią co trzeba i tyle. na długie nie chcą chodzić, jadą nad morze to wolą siedzieć i patrzeć. Jak kocham psy, tak te mnie denerwują niemiłosiernie. Takie zabawki, co tylko chcą leżeć i być głaskane. Jedna to nawet nie szczeka -.-'
Po moich doświadczeniach - jak szukasz pieszczoszka/przytulanki, to przygarnij (ja nie akceptuję kupowania w hodowlach, dlatego piszę przygarnij ). Ale jeśli chcesz psa aktywnego, z którym porobisz cokolwiek, to ja bym odradzała
Ale może inne dziewczyny mają odmienne doświadczenia z psami tej rasy
Moja teściowa ma tego pieska. Chyba u każdego będzie inaczej z charakterem, ale tutaj piesek przywiązał się tylko do osób, które widzi na co dzień. Jest ufny i grzeczny, chociaż spacery są ciężkie (nie chce dużo chodzić, usiądzie na środku drogi i koniec - nie idzie. ). Ogólnie mega uparty pies, musi mieć to co on chcę. Z zabawą jest też słabo i tylko taka, którą on zna i od danej osoby. Każdy obcy co przychodzi do domu to potrafi na niego szczekać przez cały pobyt stojąc koło niego. Dlatego nie lubi głaskania od obcych, dzieci, których nie zna. Pieski te nie lubią samotności, cały czas muszą być obok człowieka. Myślę, że też wymagają dużego nakładu pieniędzy począwszy od lekarzy, fryzjerów, do jedzenia (pies teściowej sory, ale lepiej je od wszystkich ) mięska gotowane, same najlepsze przekąski. Bo często przy gorszym jedzeniu ma biegunki.
Nie wiem co jeszcze więcej dodać, mieszkałam jakiś czas razem pod jednym dachem także jak coś to pytaj. I to tylko zachowania przy konkretnie tym psie.