
Matura za rogiem a nauka daleko w polu :(
Dziewczyny!
Zostały dwa tygodnie do matury! W sumie nie całe. A chęci do nauki brak.
Czujecie się na siłach ? Bo ja nie bardzo.
ja w chwili obecnej też słabo ale dzisiaj zabieram sie za czytanie streszczeń
Mam do was pytanie . Ogarniacie lektury? Co?, Kto?, Gdzie?, z kim ? bo ja słaboooo.
Dziewczyny tak na pocieszenie napiszę wam że ja w zeszłym roku zdając maturę (po technikum 4-letnim) byłam na końcówce ciąży ledwo stałam i ledwo siedziałam był taki upał że w żadne buty nie mogłam stopy wsadzić bo byłam tak spuchnięta! A tydzień po egzaminie zawodowym urodziłam synka haha
Wszystko zdałam i to zadziwiająco dobrze!
Więc pamiętajcie zawsze mogło być gorzej!
POWODZENIA
popieram....... ale nie jest tak źle, najgorzej zacząć mi też było ciężko się przełamać, ale jak zaczęłam to leci samo
najważniejsze to się nie załamywać!!!
oj tam sierpień od razu podstawę się zda na to 30 % co najmniej na pewno gorzej z rozszerzeniami, żeby dobrze napisać
Cięęęęężko Lenistwo w pełni, praca nawet nie zaczęta, tak jak w tytule, nauka daleko w polu
Maturę zdawałam rok temu, nie jest wcale aż taka straszna jak się wydaje, najważniejsze, aby podejść do niej spokojnie. Nerwy w niczym nie pomogą, a mogą zaszkodzić, powodzenia dziewczyny!
Ja nic sie nie uczę Chociaż powinnam powtarzać do biologii
Na ustny idę z marszu w sumie bo bardzo dobrze znam temat o którym mówię. Biorę tylko ze sobą teksty piosenek które będę omawiać. Do nauki powinnam się zabrać ale niechęć jest silniejsza
Ja mam polski ustny na 5 stron , ale chyba musze skrocic bo sie nie zmieszcze w czasie
ja tam juz ustny polski sobie napisalalm i wysło mi na 3,5 str. wiec łądnie.
co najlepsze matmy sie nie boje, a polskiego rozszerzonego...
ale kurcze... nie mam jakoś czasu zeby do biologii zaglądnąc...
Z tego co pamiętam to objętościowo zajmuje jakieś 2-3 strony. To 2-3 godzinki i po sprawie. Trzeba spiąć dupkę, przysiąść i pójdzie.
Najgorzej jest zacząć. Też tak miałam z pracą inż. A jak już zacżełam, napisałam kilka stron to dalej poszło
ale z drugiej strony plus mam taki, że jak będę zdawać rozszerzoną fizykę to będę mieć łatwiejszą niż teraz bo to będzie rozszerzenie+ podstawa w jednym teście. No ale to taki plus dla mnie bo ja akurat i matmę o fizykę a dla kogoś innego, to ogólnie cieeeenki, sama sobie współczuję
Dziewczyny matura już za mną, w sumie nie tak dawno ją pisałam, więc myślę, że mogę Wam coś poradzić
Najważniejsze to nie denerwować się! Banalne, ale pomaga jak nie wiem co! Tak wiem, że łatwo się mówi, ale matura to na prawdę pestka w porównaniu do tego co Was czeka na studiach Mogę Wam zagwarantować, że jeśli choć trochę pracowałyście w średniej to dacie radę! Sama się bardzo denerwowałam przed pierwszymi egzaminami i odbiło się to w postaci głupich błędów , których już na kolejnych maturach uniknęłam, bo się po prostu wyluzowałam i UWIERZYŁAM W SIEBIE
Matura ustna to formalność Popatrzcie na to z dystansem, nauczyciele też chcą żebyście zdały
Będzie dobrze, ubrać czerwone majtki i trzymam kciuki!
Ty to masz w ogóle przerąbane z dwojga złego już lepiej zdawać tę naszą
dobra, maturzystki, piwko dla Was, a potem siadamy i się uczymy