Matura za rogiem a nauka daleko w polu :(
Strona 2 / 2
Słyszałam o waszej maturze.Każdy nas przed nią ostrzegał,byśmy szkołe zdali i nie musieli jej zdawać
Ja się staram uczyć z matmy, bo u mnie cienko z nią... O resztę się nie martwie no czasami do bioli zaglądam, bo chcę dobrze napisać
pocieszę Cię, ja za rok zdaję i będę mieć 10 min na pczygotowanie się do pytań jakie wylosowałam mówię o polskim także.. wolałabym w tym roku teraz już, niż za rok
Mam dokładnie tak samo, pracy jeszcze nawet nie zaczęłam pisać Ale zdam, to na pewno, tylko czy tak jak chcę
tylko błagam nie dołujcie mnie... :< ja w ogóle nie mogę się wziąć za naukę, a zwłaszcza za ten polski ustny!!! potrzebne mi to jak nie wiem co... czy zdam to ja się nie martwię, bo wiem że zdam, ale chodzi o to JAK ;/
uhuhuhuu skąd ja to znam.
Szczerze to narazie cieszę się tym, że już skonczona szkoła, chwila wypoczynku. Staram się nie myśleć jeszcze o maturze Generalnie boję się matmy i ustnego angielskiego - jestem dość dobra z jezyka ale na lekcji mieliśmy bardzo mało mówienia i ćwiczenia czegoś takiego więc lekko się obawiam
Pisemnej się jakoś bardzo nie obawiam.Ale za to ustnej-istny koszmar dla mnie. Nie mam ani troszeczkę jej zaczętej. Nie wiem jak zacząć i jak się za to zabrać
Nie ma co się za dużo stresować. Lepiej spokojnie do tego podejść matura nie jest aż taka trudna do przejścia
Z własnego doświadczenia mogę Wam poradzić żebyście przeczytały sobie wszystkie streszczenia i przypomniały epoki. Ja w sumie na tylko tylko bazowałam z polskiego i się udało
Powodzenia
Mature zdwałam dwa lata temu, z doświadczenia wiem,że czytanie streszczeń lektur przed samą matura nic nie daje, bynajmniej mi. Przez weekend majowy przeczytałam wszystkie streszczenia, wszystko mi się pomieszało... ale zdałam ;p myśle,że jak sumiennie pracowałaś przez 3 lata to nie będzie najmniejszego problemu, a wracając do Polskiego - trzeba lać wodę .
Maturę zdawałam rok temu, będzie dobrze, nie taki diabeł straszny... ale warto troche się pouczyć, dacie rade!
trzymam kciuki
Myślę, że ze zdaniem nie będzie problemu A już jak zdam, to się okaże w czerwcu. Dziś był pierwszy dzień mojej nauki do matury, przeczytałam streszczenie "Nad Niemnem" i "Chłopów". I póki co to tyle Po maturze i tak będzie już tylko gorzej! Trzeba się cieszyć jednym z ostatnich egzaminów uznawanych za jako-tako prosty (tak tylko pocieszam, jestem załamana ;_; )