
Walentynki, walentynki wszędzie!
Kochane, podzielmy się tutaj co może być, lub jest najlepszym prezentem na walentynki jak i dla was ale też pomóżmy sobie w znalezieniu czegoś odpowiedniego dla naszych mężczyzn
Ja rok temu sprawiłam mojemu słodką niespodziankę Wydaje mi się, że najważniejsze w tym dniu jest to żeby go przeżyć jak najlepiej i docenić siebie nawzajem!
Zgadzam się.
My jesteśmy ponad 11 lat po ślubie..
i dawno nie byliśmy romantyczni.. oboje..
człowiek gdzieś tam po drodze przyzwyczaja się, wiedząc, że ma to na co dzień
a miło by było raz na jakiś czas wyjśc z mężem na randke
choćby tylko na "kawe" żeby nie wydać majątku ale dla mnie ważny były gest.. niestety mój mąż taki nie jest... nie ma tego - jak chyba większość facetów ;/ - czegoś.. nie wime jak to nazwać, ale była bym mega szczęśliwa gdybym wróciła kiedyś z pracy a on by mi powiedział, idz się przebiesz - jedziemy.
i bach - okazuje się, że jedziemy na wycieczke/ piknik albo po prostu na zakupy
on nie myśli w tych kategoriach..
ja tak.. ale to chyba kwestia płci
Mój właśnie powiedział, że "denerwują mnie walentynki, bo to tak jakbyśmy sobie miłości w inne dni nie okazywali". No okej, ma rację. Ale u niego romantyczność zniknęła jakieś półtora roku temu . Więc zrozumcie mnie, że chciałabym chociaż w ten dzień być obdarowana głupim kwiatkiem!
zapal świece, kup dobre czerwone wino i zamów pizze koszt takiego prezentu to ok. 50 zł
jesli to za dużo możesz sama zrobić pizze - znam naprawde dziecinnie prosty przepis - wyjdzie sporo taniej! a dobre wino możesz zastąpić "ruskim" szampanem, który kosztuje kilka złotych a jest pyszny
to ja sie pochwale , że to już Nasze 15 walentynki
15te bo znamy się już tyle lat
pomysłu nie mam i chyba nic nie będe kupować bo jak pisałam już tu gdzieś wcześniej - dokładnie w ten dzień idziemy na impreze
z tego co wiem mąż też nic nie przygotuje bo tacy są faceci..
ale uważam też, że dobry mąż, chłopak czy narzeczony powinien być taki i zachowywać się tak, jakby walentynki były codziennie
tyle, że tacy faceci nie istnieją
Mój prezentu nie dostanie, bo mnie wkurzył, ale ma szczęście, że mnie nie będzie
Nie wiem, co bym mu dała, ale wiem, co ja chciałabym dostać!
O takie małe, a tak by mnie ucieszyło...
A ja nie obchodzę walentynek. To nasze 2 razem, ale rok temu też nie obchodziłam i mój ukochany to akceptuje
A ja Walentynki spędzam w pracy, ale wieczór na pewno będzie bardzo udany bo z 2 osobami, które najbardziej kocham
a ja nawet wolę nie myśleć o walentynkach bo mi się przykro i smutno robi mój narzeczony wyjechał zagranice do pracy i będzie dopiero na święta , więc walentynki spędze sama może kupię sobie wino i obejrzę coś fajnego i może koleżanke zaproszę by się dołączyła
ja mojemu kupiłam drewnianą łyżkę do miodu hehe mam zamiar dokupić do niej coś zabawnego drobny prezent, ale dwa dni przed Walentynkami są jego urodziny, więc... no a miodek zjada litrami, to łyżka się przyda
Mój powiedział, że jak przyjedzie po 22 prosto z pracy to nic mu do szczęścia nie trzeba tylko mnie, romantyk.. Także pewnie zrobię jakąś dobrą kolację i obowiązkowo upiekę babeczki bo marudzi mi już na ich temat od dłuugiego czasu
ja w samej marynarce,wyjęłam z jednej kieszeni chupa-chupsa dla grzecznego chłopczyka i wibrującą nakładkę durex dla niegrzecznego :p
ja zawsze robię coś od siebie, zresztą nie tylko w walentynki ale na każdą okazję muszę, po prostu muszę dołożyć coś handmade, inaczej nie byłabym sobą, a i moje kochanie lubi te moje rzeczy mimo, że facet to widzę, że sprawiają mu przyjemność. To 3 walentynki nasze wspólne- tym razem wkładam miniaturowy wisiorek puzzelek z dużo dla nas znaczącym tekstem do .. KINDER NIESPODZIANKI + własnoręcznie robię walentynkę Kiedyś też wypisałam 100 powodów dlaczego go kocham ( to były 1 wspólne walentynki i w zasadzie te 100 powodów to było moje pierwsze wyznanie miłości - mój P. miał łzy w oczach. I niech mi ktoś powie, że nie ma wrażliwych facetów ? )♥