Ślub - po jakim czasie po zaręczynach?
Strona 3 / 4
Dla mnie ślub to papier bo jestem niewierząca więc... ale to temat na inną rozmowę
To moja opinia Po prostu nie widzę sensu być w narzeczeństwie latami. Dorabiać można się wspólnie także po ślubie, to nie jest żadna przeszkoda, a jeśli ktoś jeszcze nie czuje się gotowy na dziecko to się na nie nie musi od razu decydować. Jeśli dla kogoś wiara jest czymś ważnym to chce złożyć przysięgę przed Bogiem, to nie jest tylko papierek... Jeżeli ktoś tak uważa to wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, przyda się...
@peggybrown po co zaręczyny? Dla mnie to znak że się o kimś poważnie myśli jako o partnerze, a ze ślubem będę zwlekać tak długo aż moja sytuacja finansowa będzie na tyle pewna, że będę mogła zagwarantować sobie, partnerowi i dzieciom komfortowe warunki życia w przeciwnym razie - po co szybki ślub, dla papieru?
Dla mnie zaręczyny = planowanie ślubu. Wiadomo jak obecnie sytuacja wygląda, salę, fotografa, kamerzystę trzeba rezerwować 2-3 lata wcześniej, dlatego nie wyobrażam sobie zwlekać z tym jeszcze dłużej bo to i tak sporo czasu. Śmieszą mnie osoby, które zaręczają się a później zwlekają ze ślubem 10 lat, albo co lepsze w ogóle ślubu nie planują. To po co te zaręczyny?
My się zaręczyliśmy miesiąc przed ślubem cywilnym i półtora roku przed kościelnym. Z tym że byliśmy 4,5 roku razem przed zaręczynami.
Wg mnie to indywidualna kwestia, byleby nie być narzeczeństwem za długo czyli jakieś ponad 5-6 lat. Bo to już trochę przesadza. Ślub bez problemu da się przecież zorganizować w rok.
jak dla mnie zaręczyny powinny być około 2 lat przed ślubem i przez te 2 lata planowanie
Wedlug mnie zareczyny sa zaraz przed planowaniem slubu. Ale to tylko moje zdanie
nie wiem , jesli chodzi o mnie to zaręczyny to kolejny etap związku wiązący się z pewną decyzją która wiąże się z planowaniem ślubu a nie ze się zaręczę i sielanka jakby nigdy nic się nie stało i po prostu mam pierścionek i jest tak samo jak było.
Zaręczyny, szybki cywilny z rodzicami i świadkami i za $$ przeznaczone na ślub jadę w podroż dookoła świata Nie chce wesela
ja jakoś mentalnie tak mam, że od zaręczyn bym wolała już ślub planować. Chyba dlatego, że moja kuzynka jest zaręczona latami a to rozstania i powrotyyy a ślubu chyba w ogóle nie planują, osobiście nie lubię czegoś takiego..
Ja bym chciała się pobrać się po zaczynach jakieś 2-3 lata. Dlaczego? Bo po co się zaręczać skoro ślub planuje się za 10 lat? Tylko dla samego pierścionka albo statusu na facebooku (znam taką parę, a nawet dwie, do obydwóch przykłądów...)? Takie jest moje zdanie, ale rozumiem oczywiście tych którzy się zaręczają żeby wstępnie "przypieczętować" swoją miłość i/lub nie mają kasy żeby szybko wyprawić wesele Ja chciałabym, żebyśmy z Miśkiem po zaręczynach ustalili wstępnie chociaż rok planowanego ślubu
U mnie przyjęło się, że jak zaręczyny to ślub nie może być później niż za rok Ale już się to zaciera, moi znajomi zaręczyli się w grudniu 2013 a ślub mają zaplanowany na lipiec 2016 ;D
To zależy jak planujecie Tradycyjnie to zaręczyny=planowanie ślubu, słyszałam od starszych osób że nie powinno się być zaręczonym dłużej niż rok bo to przynosi pecha. My zaręczyny w listopadzie, ślub w sierpniu.
Wiadomo, że teraz odchodzi się od tradycji na rzecz bardziej zachodnich zwyczajów, więc nie przejmujcie się i róbcie jak uważacie! Zawszze będzie ktoś was męczyć, teraz kiedy ślub, potem kiedy dziecko itp
Tak mam to samo wszyscy pytają kiedy ślub . A my nawet terminu nie mamy . Przecież to tylko zaręczyny . No ale dla zasady głupie pytania też muszą byc haha
W moim przypadku slub odbędzie się dopiero aż na niego uzbieramy wiec też jeszcze długa droga . Nie wydaje mi się że zaręczyny to kolejny etap i trzeba troszkę czasu spędzić w okresie narzeczeństwa .
Moim zdaniem nie ma konkretnego czasu kiedy. Wszystko zalezy od pary i ich podejścia, funduszy, tego czy chcą ślubu i ogólnie ich sytuacji
Ja miałam rocznicę zaręczyn 22 lipca A ślub? Pewnie nie prędzej niż 3 lata Według mnie zaręczyny nie są równoznaczne ale chociaż trochę warto o tym pomyśleć