
Jak często jecie fast foody??
Nie wiem czy dobrze trafiłam..
Ale pytanie jest proste.
Jak czesto siegacie po fast foody, mam na mysli bardziej jedzenie typu mc, kfc niz chipsy
mam to samo! on prawie codziennie musi jeść chipsy! a do mcDonalda przeważnie jedziemy po 21 przed snem się najeść
łoooo.... ja nawet nie pamiętam kiedy jadłam na szczęście przestałam jeść te paskuctwa....
Nigdy nie próbowałam żadnego burgera itp W MC jadam jedynie frytki parę razy do roku jedyne co jadam z fast foodów dość często to pizza
Jeśli jest ze mną mój chłopak to ryzyko jedzenia fast foodów zwiększa się z 50 do 100%
Za często.. niestety ja z chłopakiem jesteśmy wielbicielami takiego śmieciowego żarcia
Jemu nie szkodzi na figurę takie jedzenie bo z natury jest szczupły a w pracy wszystko spali.. ja niestety mimo szczupłej figury mam pracę siedzącą i zaczynają mi się ''odkładać'' fast foody ale postanowienia typu ''przestane jeść chipsy'' nie działają długo eh..
Raczej rzadko Może raz na 2 miesiące. Jedzenie fast foodów, chipsów itd. bardzo odbija się na mojej cerze.
Ja jem często jakieś 3-4 razy w tygodniu, nie mamy czasu na gotowanie i wyręczamy się telepizzą kebabem i chińczykami
Właśnie wczoraj dostałam zestaw McD od teścia Wieśmak, frytki i duuuuża kola
ja jem może dwa razy do roku, po prostu nie lubię wyznaję zasadę jesteś tym, co jesz
Ja jem czasem kilka razy w tygodniu, czasem raz w miesiacu I nie zauważyłam, żeby miało to na mnie jakiś negatywny wpływ
Ja jem bardzo rzadko ! od roku McD mam po drugiej stronie ulicy a nie jadłam tam ani razu Za to raz jadłam w tym roku w kfc ale to był wyjątek Ogólnie staram się nie jeść takich rzeczy
nie częściej niż 1 raz w miesiącu
nie biegam po makach i kej-ef ale zdarza mi się czasem zamówić ulubioną pizzę.
ja rzadko, mojej wątrobie to nie służy....poza tym jakoś mnie nie ciągnie do FF ;P wolę zdrowe jedzonko
Ja częściej jadam chinszczyzne niz fast foody ale moze 2 razy w miesiacu jakis mc sie zdarzy
Praktycznie fast foodów nie jem wcale. Zdarzy się zjeść pizzę raz na kilka miesięcy "odświętnie". Oczywiście nie sama