
czy brak faceta to problem ?
Gdy miałam faceta było wszystko super... spotkania ze znajomymi.. ale no właśnie... parami... od 2,5 roku jestem sama.. zaczęła się monotonia, siedze w domu ponieważ moi znajomi nie zapraszają mnie samej. Sądzą chyba że źle czułabym się sama. A jeŝli ja proponuję spotkanie ponieważ chcę porozmawiać (np o nowo poznanym facecie) zabierają swoich facetów ze sobą.
Powiem szczerze,że sama gdy byłam w związku próbowałam moim koleżankom singielkom pomoc. Dzisiaj potrzebuję pomocy ja ponieważ jestem nieśmiała lecz moi znajomi chyba nie rozumieją.. co z tym zrobić? Jak kogoś poznać ?
Ja swojego chłopaka poznałam poprzez to, iż mój współlokator oglądał streama jednej z dziewczyn, która grała w grę, w którą razem z nim grałam. Był tam mój M. jako jeden z widzów, nawiązała się rozmowa, spotkanie i poszło Za niecałe dwa tygodnie mamy rocznicę
ja myślę, że nie posiadanie faceta - tak to ujmę to nie problem.... Wydaje mi się, że problemem byłoby go mieć i być samotną w tym związku . To chyba gorsze od bycia singielką. Ludzie mają na prawdę ogromne problemy, które można wyliczać bez końca. A na ten "problem " zawsze znajdzie się rozwiązanie.
Mój byly jest dzikusem i nie ma znajomych a przez to, że nie chciał poznawać nowych ludzi to ja nie mam znajomych swoich ani nowych : )
tak jak pisałam chyba wczoraj ostatnia znajomość zakończyła się tym, że on powiedział mi, że jest gejem.. po roku, flirtowaniu itd : ). Na razie odpuszczam Może na uczelni kogoś poznam
im człowiek starszy tym więcej ludzi żyje własnym życiem
Znam to... Zwłaszcza z liceum. Kiedy koleżanki nie miały facetów był luz, jak sobie poznały to wszędzie były do nich przyklejone i wolały z nimi spędzać czas nie ze mną... A poza nimi w sumie nie miałam zbyt wielu znajomych...
Była taka która starała mi się pomóc mimo ,ze nie wychodziło i jej jestem do dziś ogromnie wdzięczna a druga to tylko kręciła głową ze zrezygnowania mimo ,że miała pełno kolegów tylko trochę chęci było trzeba... o_x
Przez internet wtedy odrobinkę się bałam poznawać chociaż teraz chyba bym tylko tak się starała... Mimo wszystko w necie jest masa chłopaków którzy tylko chcą wykorzystać i tyle więc warto uważać :c Ale idzie znaleźć kogoś wartościowego.
Polecam internet, spróbuj też spotkać się z tymi znajomymi z którymi chodziłaś na imprezy oni czasem zmieniają pracę poznają nowych ludzi i zapraszają ich na te posiadówki...
Nie wiem czy dobrze myślę ale może znajomi zapraszają twojego byłego i może dlatego nie chcą cię zaprosić ale w takim razie czas zmienić znajomych ;p
No ja ostatnio cierpię na brak zajęć : (
wymyślalam już co tylko mogę
@Zagmatwana wolałbym żeby facet ktory przyprawil mnie o bicie serca wybrał faceta a.nie inna kobietę bo bym sie zastanawiała w czym.ona jest lepsza doła można złapac ha ha a tak to z nim jest coś nie tak
No to też tak mam... sami nieodpowiedni, a ten co przyprawiał bicie serca woli facetów
no ale trzeba się cieszyć
@Zagmatwana ja tez sie czuje na 18 a 28grudnia kończę 22 tragedia powien Ci ze robie co chce kupuje co chce itd na razie jest mi tak bardzo wygodnie jal sie trafii taki co przyspieszy bicie serca to sie skusze a na razie kreca sie nie odpowiedni ;/
Ha ha tak tylko mówię, bo czuję się czasem na 18 a ponoć też młodo wyglądam to już w ogóle
polubiłaś samotność... wow Chociaż po ostatnich dniach też polubię
25 lat to nie jesteś stara
ja mam 22 nie wiele mniej od Ciebie
a samotność chyba polubiłam za bardzo
Jeśli jesteś młoda to pewnie na wszystko jest czas... a ja mam 25 lat więc już stara jestem !
łoł nie myślałam, że ktoś odkopie ten temat.
ostatnie moje roczne uczucia zostały zgaszone...
facet 2 dni temu powiedział mi, że jest gejem a ja się w nim rok kochałm, a on na początku ze mną kręcił... chyba nie wiedział jeszcze kim jest...
także jednak brak faceta to nie problem
Mojego przyszłego męża znalazłam, a raczej on znalazł mnie przez jeden z portali randkowych w sieci. Nie był to pierwszy facet, którego tam poznałam ale ostatni
Ja nie mam faceta i zawsze kiedy próbuję wejść w jakiś nowy związek to moje uczucie wygasa. Słabnie. A ja staję się chłodna i obojętna. Zaczynam się szybko wycofywać kiedy tylko on odpowiada na moje sygnały. Czy mi z tym źle? Narazie nie, jestem jeszcze młoda... ale wiem, że w przyszłości może się to stać problemem...
Dzięki za odpowiedzi z koleżankami postaram się porozmawiać A o poznawaniu przez internet pomyślę. W sumie kilka ładnych lat temu mojego przyjaciela też poznałam grając w gry !
Chyba w ciągu ostatnich dni w moim wnętrzu się coś zmieniło. Będzie dobrze.
Ja jestem sama od roku i 4 miesięcy i moi znajomi nie widzą w tym problemu
normalnie wychodzę ze wszystkimi nawet tymi co mają swoje drugie połówki
a tak na prawdę jak teraz mam wakacje co 2 dzień jestem u przyjaciółki .
Nigdy nie byłam za poznawaniem facetów przez internet ale czasu się zmieniły kiedyś weszłam z ciekawości na pewną stronę miałam nudny dzień nigdzie niw wychodziłam i od razu do mnie napisał i aktualnie od niecałego miesiąca spotykam się z P a poznałam go przez internet wiadomo że nie od razu pierwszy facet który napisze będzie godny uwagi ale skoro nie masz z kim wychodzić to jest chyba najlepsze wyjście .
My na szczęście jesteśmy samotnikami, żadne z nas nie lubi dużego towarzystwa, zazwyczaj są to tylko rodzinne spotkania Ja po prostu czuję że nie potrzebuję jeszcze jednej osoby do zwierzeń, spotkań czy czegokolwiek innego, i mój D. uważa tak samo.