Klub go go..
Strona 2 / 2
Ja nie rozumiem trochę czego on tam szukał, na co mu prywatny taniec i tak dalej, skoro ma dziewczynę. Mnie na pewno zabolałby fakt gdyby mój chłopak tam poszedł, pomijam sprawę np. wieczoru kawalerskiego, bo wiem że niektóre odbywają się w takich klimatach, ale wtedy to ma kręcić się wokół przyszłego pana młodego. Nie potrafiłabym chyba być z kimś, kto płaci za patrzenie na nagie dziewczyny. Moim zdaniem zrobiłaś dobrze, tym bardziej że Cię okłamał. Mogę być zlinczowana za staroświeckie poglądy, ale dla mnie związek to wzajemny szacunek, szczerość, a co za tym idzie żadnych zdrad. Nawet jeśli nie doszło do stosunku, to w pewnym sensie to była zdrada emocjonalna. Tańczyła dla niego praktycznie naga kobieta, on tego chciał, płacił za to. Jak dla mnie szukał przygód. Do tego wkrada się kłamstwo. Na Twoim miejscu bym go zostawiła i nawet się nie zastanawiała, mimo bólu. Teraz cierpisz bo tęsknisz, a przy nim zapewne cierpiałabyś ze świadomością tego gdzie był i tego, że Cię okłamał, a na takich fundamentach nie warto budować związku. Trzymaj się, dasz radę, mimo że sytuacja nie jest przyjemna!