
Nie wiem czy śmiać się czy płakać :)
Wczoraj byłam ze swoim narzeczonym nad wodą , wróciliśmy późno , nie chciało mi się już włączać pralki więc tylko wrzuciłam do niej koc, który mieliśmy nad wodą, swoją sukienkę i strój kąpielowy (wszystko w ciemnej kolorystyce). Dziś rano wstając do pracy na 9 mówię do mojego ukochanego który się przebudził, żeby nastawił pranie , wszystko jest już w pralce. On szedł dopiero na 2 zmianę do pracę. Wracam do domu z pracy po 17, a koc suszy się na suszarce oczywiście suchy ale brudny i cały w trafie, brudna sukienka w szafie, a brudny strój kąpielowy w szafce z bielizną. No normalnie ręce mi opadły Siadłam i nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać Jak można nie zauważyć że wszystko jest brudne, pełno trawy na kocu i suchy koc suszyć na suszarce Wasi faceci też tak mają???
Mój akurat lepiej to pranie ogląda niż ja XD Raz tylko zdarzyło się ,że przez przypadek wrzucił mój biały stanik razem z czerwonym praniem.
Tak tłumaczył się że koc był mokry (był mokry od wody) i myślał że jest już wyprany, a nic nie zauważył bo zepsuły nam się drzwi i one mocno go zaniepokoiły i się zestresował Dziś rano sama już mu nastawiłam pranie Ma je rozwiesić na suszarce
Powiem Ci twój post poprawił mi humor z rana xd
padałam jak to przeczytałam ;p
a co do twojego pytania jak widać jednak można nie zauważyć xd
Haha A co do tych chusteczek, czytałam że kilku osobom zniszczyły ciuchy (była chyba kampania testerska) i ktoś pisał do firmy. Odpowiedzieli, że chusteczki są tylko do kolorowych ubrań, więc białych nie można z nimi prać...
No dokładnie, nie zamierzam się na niego denerwować Jak wróci z pracy pośmieję się z niego jakie pranie zrobił haha
Ja bym się na Twoim miejscu pewnie lekko zdenerwowała początkowo, ale szczerze nie warto Ja się kiedyś nieźle wkurzyłam o krzywo porozwieszane skarpetki i to, że były do pralki powrzucane jako takie "kulki" z jakąś trawą w środku. Jest to jeden z mniejszych drobiazgów, o które się przyczepiłam i to bardzo niesprawiedliwie, bo o żadną pomoc nie prosiłam, on chciał mi z własnej woli pomóc bo oboje byliśmy baardzo zmęczeni. Minęło już kilka lat, a ja jeszcze pamiętam tę sytuację ze skarpetkami i teraz żaluję, ze zbyt gwałtownie zareagowałam...
hahah może taki zakręcony dzień ma, faceci to jednak takie troszkę gapy i nie zwracają uwagi
Wczoraj ja tylko zrobiłam obiad, on posprzątał po obiedzie i rano poodkurzał, śniadanie mi zrobił i stwierdził, że ja mam leżeć, ponieważ się przeziębiłam.
Widzisz ja kupiłam jakieś nieznanej firmy bo tylko takie akurat były w sklepie Tak nudno z nim nie ma Tylko czasami takie coś mnie tak niepotrzebnie denerwuje że nakrzyczę na niego niepotrzebnie a oni biedni po prostu już taką naturę mają
Oj to mojemu nic się nigdy nie chce umie, ale nie zrobi, bo po co, lepiej pograć na konsoli może i jest zaradny, ale strasznie leniwy
hahaha
mój by tak nie zrobił, zdarzyło mu się wstawić pranie i wszystko dobrze nawet bez moich instrukcji, gdyż kiedyś sam prał, nic trudnego, ale ogólnie ja się tym zajmuje
@ILKA021 polecam chusteczki DR. BECKMANN - ja piorę wszystkie kolory wymieszane i nigdy mnie nie zawiodły Jedynie jak ubrania mają mocne kolory i materiał który puszcza farbę to wrzucam dwie i nigdy nic nie zafarbuje
Haha, tacy są faceci Kiedyś gdzieś czytałam że słuchają tylko początku takich poleceń, więc może tylko usłyszał o pralce, a że coś w niej było to wyjął
Mój również tylko prania czasem mu się poprostu robić nie chce
W ogóle nie mogę na niego narzekać!