Co mam zrobić?
Strona 2 / 2
Nie wracaj do pierwszego, bo później znów znajdzie się kolejny chłopak, z którym będzie więcej "chemii"..
to mi wygląda tylko na przejściowe romansidło....związane z nudą w obecnym związku....jak się skończy Twoja euforia "nowym" znowu będą "flaki z olejem"...życie codzienne to nie telenowela romantyczna ...ja bym trzymała się obecnego chłopaka skoro piszesz o nim same pozytywy....ale coś czuję, że pójdziesz za hormonami ;P ....a po czasie będziesz żałować i myśleć o obecnym chłopaku ...tylko później sobie odpuść i nie zawracaj samolubnie bidulkowi głowy ...takie moje zdanie....doświadczenie!
P.S. wydaje mi się, że Twoje odczucia nudy związane są z tym, że obecny chłopak jest dla Ciebie dobry...może za dobry hahaha....można wiedzieć po ile macie lat?
Ciężka sprawa... z jednej strony z pierwszy chłopakiem miałabyś pewność, że Twoje życie będzie stabilne i bezpieczne a on zrobi dla Ciebie wszystko, ale byłabyś nieszczęśliwa. Z drugiej strony z tym drugim jest chemia ale nie wiesz czy wasz związek miałby szanse. Możliwe, że po prostu potrzebujesz odpoczynku od dotychczasowego związku a po jakimś czasie znowu zaczęło by się Wam układać Wszystko zależy od Twojego charakteru. Sama nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu ale pewnie nie wytrzymałabym z człowiekiem, do którego nie czuję nic oprócz przywiązania, tylko zastanów się czy faktycznie jest to tylko przywiązanie