
Komplementy i podrywy – najdziwniejsze i najśmieszniejsze
Mam nadzieje, że temat się przyjmie i usłyszałyście jakieś dziwności na swój temat… Najśmieszniejsze i najdziwniejsze komplementy jakie usłyszałyście? Może kiedyś byłyście podrywane w dziwaczny sposób? Albo partner lub znajoma Was kiedyś uraczył/ takim? Ja usłyszałam kiedyś na randce, że moja twarz pachnie pączkami? Cokolwiek miało to znaczyć, zakładam, że miało być to miłe!
Ostatnio w sklepie miałam taką sytuację:
Podszedł chłopak i chyba pomyślał, że jestem sprzedawczynią bo zapytał mnie gdzie znajdzie dział z alkoholem na co ja odpowiedziałam, że nie mam pojęcia bo tutaj nie pracuję. On zaczął zadawać mi kolejne pytania tak jakby nie doszło do niego to, że nie jestem pracownicą tego sklepu... Nie powiem, byłam trochę zirytowana i przestraszona. Następnie powiedział mi, że szukał pretekstu żeby zagadać i jak to powiedział "Mimo, że Pani tutaj nie pracuje, muszę powiedzieć, że ma Pani bardzo ładną pupę" - z jednej strony perfidne, a z drugiej nie aż tak chamskie jak np. teksty typu "zaj... dupa"
A co do śmiesznego to raz facet powiedział mi, że mam oczy jak płatki Cookie Crisp, jak zapytałam dlaczego to powiedział, że nie jada innych i bardzo je lubi - chyba komplement
jezuuuu, ja mam chyba pecha do takich podrywów, większość w dodatku jest sprośna... kiedyś np. dostałam taką wiadomość:
"Na zawsze moj baby ?
Szukam kobiety bez dzieci, w celu oferty zawarcia
związkumałżeńskiego, zaręczyn małżeńskich. Dziś,
mając 40 lat, możemy się wprowadzić do właśnie nabytego,
dużego, nowego domu wolnostojącego, położonego gdziekolwiek
na świecie, który zamierzam kupić bez zaciągania pożyczki.
W naszym wspólnym życiu nie będzie nam brakować niczego
co jest konieczne i niezbędne na nasze stałe wydatki,
niepotrzebując (ty & ja) pracować do końca życia.
To jest poważna oferta, to jest moje życie,
które chcę z kimś dzielić.
Proszę o odpowiedz tylko, gdy jesteś zdeterminowana
& akceptujeszmoją ofertę i wtedy będziemy mogli zaplanować
nasz związek w następnej korespondencji, przez e-mail:
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Roberto (przeprowadzka za granicę)
Obecnie w Paryżu
Ps. Tłumaczenie zostało uprzejmie dokonane przez tłumacza-człowieka,
ale pózniej będę musiał używać niedokładnego online tłumacza."
Przejrze wiadomości, może jeszcze coś ciekawego znajdę
w sumie to nawet bardzo prawdopodobne bo akurat tego rodzaju teksty wtedy królowały w internecie
On po prostu zastosował znany podryw na kasztana! tylko lekko go zmodyfikował dodając formułkę, że niby najpiękniejszy @jadziaaaa
też mnie to rozczuliło w pierwszym momencie nie wiedziałam co odpowiedzieć
Hahahaha ,wiesz sens tych słów dotarł do mnie dopiero po kilku latach jak do tego drorosłam hahahaha
ja kiedyś idąc przez park (jesienią) zostałam zaczepiona przez uśmiechniętego od ucha do ucha faceta, który wyciągnął rękę z kasztanem mówiąc "wybrałem najładniejszy jaki był"
Mnie tylko koleś nazywał dojrzała brzoskwinką co mnie rozwaliło toalnie. Dobrze ,eże to była znajomośc internetowa ... moglam szybko zniknąć usłyszałam też ,że mam ząbki jak rekinek - taki komplement
Do mnie kiedyś na imprezie przyszedł wstawiony kolega z kaktusem w doniczce i mi się oświadczył Jeśli kaktus miał symbolizować naszą "miłość" to czarno to widzę
Haha, też mam przeprosty, ale ludzi to przeraża .
A co do tekstu - raz jeden koleś spytał się mnie, czy mam cukrzycę, bo jestem taka słodka
Mnie kolega podrywał tekstem czy nie przeszkadza mi, że jest taki przystojny -,-
Mnie też faceci nie podrywali więc nie mam takich historii ale mój K. zawsze mi śpiewa jak przychodzę po kąpieli do łóżka "Mokre włoski u Księżniczki ślicznie pachną jak kiełbaska" cokolwiek to znaczy...