
Jak to rozgryźć
Hej dziewczyny, mam trochę zagwozdkę z facetem, może Wy mi pomożecie jak to rozgryźć i co robić.
Rok temu poznałam faceta na portalu randkowym, spotykamy się regularnie co tydzień, zawsze jest to cudowny czas, skupiamy się wtedy tylko na sobie. Poza tym on od początku mało do mnie pisze, ale zawsze szybko odpisuje, zresztą ja też gadatliwa nie jestem. Obydwoje jesteśmy introwertykami.
Oficjalnie nie jesteśmy w związku, nie rozmawiamy o nas, o uczuciach, o przyszłości.
Ostatnio zauważyłam że nadal ma konto na Badoo, kiedy weszłam usunąć moje (nie wchodziłam tam od roku) i jest aktywny. Po zapytaniu, twierdzi że ma bo ma, do popisania gdy mu się nudzi, ale możemy skasować razem. Po paru dniach ja też znowu założyłam konto, on je zauważył. Sama mu napisałam że nie traktuje mnie poważnie. Twierdzi że traktuje mnie poważnie i że możemy zacząć rozmawiać o nas i przyszłości, bo czuje że dogadali byśmy się na co dzień.
Żałuję że nie napisałam mu od razu czy może to konto usunąć, ale czekam teraz na jego ruch, bo nic nie piszemy. On czasem tam wchodzi 1/2 razy na dziennie na trochę. Ogólnie byłoby pięknie, gdyby właśnie nie to Badoo, bo nie mam pojęcia czy on jest szczery, czy to ja po prostu szukam problemów?
Mi zawsze odpisuje. Raczej się nie zdarza żeby zostawił moją wiadomość na samym odczycie, bez jakiejkolwiek reakcji. Przyznaję, że to ja częściej tak pozostawiam, gdy rozmowa się kończy i nie wiem co odpisać . Mój błąd.
Napisałby też sam od siebie po roku znajomości tym bardziej nie ma co być już nieśmiały, ja bym założyła drugie konto na Badoo i sprawdziła czy zacznie pisać. Tobie nie odpisze a innej obcej odpisze to już Red flag
Też wychodziłam z takiego założenia, żeby on pisał pierwszy. I jeśli ja nie pisałam, to on w końcu zawsze i tak napisał, choćby po tygodniu nawet czy dwóch. Ale z drugiej strony rozumiem to też tak, że on może w ten sposób pomyśleć że to ja go też olewam i to mi nie zależy, przez co straci zainteresowanie, bo ile można samemu się starać o kontakt?
Mam kolegę z klasy, który ma tam konto i dziewczynę. Ta dziewczyna wkurzała się, że ma tam konto.On twierdził, że tylko do popisania. Ja uważam, że jak ma się dobrą relację,to nie szuka się szczęścia.No i kolejna sprawa wychodzę z założenia, że jak facetowi zależy,to będzie się pierwszy odzywać.Już to przerabiałam. Jak nie napisałam,to i on się nie odzywał,ale nauczyłam się odpuszczać. Szczególnie po ostatniej znajomości, gdzie facet na początku chciał kontaktu,a później ten kontakt już zanikał,a tłumaczenie było takie, że nie miał czasu. Doba ma 24 godziny, a wysłanie głupiego smsa zajmuje pół minuty może mniej. Ja na Twoim miejscu bym powiedziała co Ci leży na wątrobie.Jak facet będzie chciał być w związku,bo mu zależy,to nie będzie kombinować.Co do przeglądania telefonu,to ja z moim ex nie miałam problemu, żeby wziął mój telefon kiedy chcę,bo nic nie było ukrywane i w drugą stronę było to samo. Nie chodziło o czytanie wiadomości z koleżankami,czy szperanie i szukanie nie wiadomo czego.Jak chciał nawet zdjęcia pooglądać to proszę bardzo. A co do kont w banku,czy sprawy biznesowe,to moje zdanie jest takie, że jak się żyje razem,to z takimi rzeczami po co się chować? Mój ex znał nawet pin do mojej karty,bo nie raz prosiłam, żeby mi kasę wybrał z bankomatu.Myśleliśmy też o tym, żeby dać sobię dostęp do konta w razie W. Ja nie rozumiem naprawdę jakbym miała np.męża, który ma powiedzmy własną firmę,to nie mam prawa wiedzieć co się tam dzieję? Nie chodzi o wtrącanie się,czy coś, ale jak ludzie ze sobą żyją,to dla mnie norma, że wie się takie rzeczy.
Właśnie cały czas się nad tym zastanawiam, czy o to chodzi, bo też nie lubię się narzucać, ale stwierdził że on się cieszy jak do niego piszę. Więc prawdopodobne jest, że oboje teraz czekamy aż drugie napisze 🙈
Btw. Może też zacznij się częściej odzywać? Ja na początku z moim obecnym też tak miałam. On raczej odzywał się mniej, aczkolwiek jak już pisaliśmy to godzinami. Z czasem jednak wiem, że on czekał i na mój ruch, bo nie chciał się narzucać. 😊😅 Spotkanie zainicjowałam ja. Mimo, że było po koleżeńsku - później on zaczął inicjować je częściej i tak spotykaliśmy się w każdy weekend. Później były wspólne wyjazdy i w końcu coś zaiskrzyło.
Ogólnie faceci często są nie zrozumienia przez kobiety.. Mój były niedługo mąż po paru miesiącach, gdy ja byłam w ciąży, założył konto na portalu dla gei, pisał tam i wysyłam facetom swoje zdjęcia, bo "ja byłam dużo w pracy i on czuł się samotny ". 🙈 I jak od początku gardził zdradami bo sam został kiedyś zdradzony, to po 7 latach mnie prawie zdradził .
Tutaj sytuacja wygląda też tak, że chłopak młody, pewności nie mam ale sądzę że on nigdy nie był w związku, a przynajmniej żadnym poważnym, i też może nie wiedzieć, nie rozumieć pewnych rzeczy. Nie ma doświadczenia, więc wiem że trzeba wypracować, rozmawiać.
Portal randkowy do popisania gdy mu się nudzi? Dla mnie to jest strasznie dziwne, na pewno bym czułabym się zraniona, ty znasz go lepiej niż my, jeśli czujesz, że chcesz kontynuować tę znajomość, to na pewno warto to porządnie przegadać, zrozumieć się nawzajem
A może po prostu sama to sprawdź, żeby rozwiać swoje wątpliwości co do Badoo i załóż drugie konto lub poproś koleżankę i zobacz co będzie pisał. Ja jestem z założenia że jak się kogoś kocha to nie ma się wątpliwości co do uczucia i oczekiwań w związku szczera i prawdziwa rozmowa też jest ważna. Faceta nie powinno się tłumaczyć, a może dlatego lub dlatego. Faceci to też dobrzy kłamcy są, a co ci intuicja podpowiada posłuchaj też swojej intuicji i nie tłumacz go bo takie tłumaczenie to oszukiwanie samej siebie, że wszystko jest okej a potem się zawodzimy. Jak on nie ma nic do ukrycia to ci pokażę i powie prawdę sama wyczujesz czy mówi prawdę czy ściemnia. Facet zakochany i facet, który wie czego chce też sam by od siebie napisał zainteresował by się Tobą co robisz itp. na początku może być nie śmiały, ale tu już rok czasu minął.
To je usuń i się nie wygłupiaj, porozmawiaj z nim szczerze, twarzą w twarz.
W sumie po tym jakby ktoś objechał mnie za konto na badoo, a sam je miał to chyba bym go wyśmiała.
Gdyby szukal wrażeń to po zalajkowaniu leciał by z tematem. A skoro nic nie pisze to może rzeczywiście dla zabicia czasu.
Tak też sam twierdził, że z nudów. Sądząc po jego niezbyt długiej aktywności tam na co dzień, nie sądzę żeby siedział i bajerował.
Oczywiście, że chcę porozmawiać, wyjaśnić, jeśli usunie konto, to relacja dalej będzie trwać, bo naprawdę ją cenię.
Polubił mnie na moim koncie z moimi zdjęciami, nie na tym fejkowym. Wtedy już mu napisałam, że nie traktuje mnie poważnie. Stwierdził, że to ja szukam czegoś innego. Wyjaśniłam, że teraz chyba wie, jak ja się poczułam jak jego konto zobaczyłam, to potwierdził.
Na to fejkowe, mimo bliskiej lokalizacji, nie wchodził, nie lajkował.
Z Twojego opisu dla mnie wynika, że facet może niekoniecznie jest z gruntu zły i kręci. Może po prostu wchodzi tam z nudów, nie szuka dodatkowych przygód, i nie zdaje sobie sprawy, że Ciebie może to niepokoić? Zwłaszcza, że tak jak mówisz nie jesteście w oficjalnym związku. Może nie warto od razu go skreślać z powodu domysłów 😉
Jeśli Ci zależy, i po rozmowie z nim uznasz że jemu też, że chcecie zbudować relację, to usunęłabym wspólnie konta, zapomniałabym o sprawie i dała drugą szansę. Chyba że zobaczysz, że dziwnie się zachowuje, nie chce usunąć, coś kręci to wtedy dałabym sobie spokój.
Napisz, nie czekaj. Teraz juz nie ma na co. Póki widzisz, że Ciebie polubił i masz tą możliwość
Właśnie założyłam inne konto z fejkowym zdjęciem, bo moje usunęłam zaraz po tym jak mnie tam zobaczył i polajkował, drugi dzień tam jestem, on wchodził na chwilę 2 razy dziennie, tego konta już nie lajkował ani nic, ja na razie też czekam żeby nie wyglądało to dziwnie.
W sumie najbardziej to założyłam, aby sprawdzić czy on tam wchodzi i jak często.
A ja powiem tak. Powiedz wprost co czujesz, co ci się nie podoba i czego oczekujesz. Nie zwlekaj, nie zastanawiaj sie bez sensu. Tylko się przygotuj do rozmowy i rozmawiajcie.
Przeglądanie telefonu, próba przeglądania telefonu to według mnie chamstwo i najlepszy sposób by pokazać komuś brak zaufania. Gdybym miała obawy, że ktoś przegląda moj telefon straciłabym nie tylko zaufanie, ale i szacunek do tej osoby. Przecież telefon to nie tylko badoo, fb i wiadomości (relacji romantycznej) to są tez prywatne, rodzinne czy biznesowe sprawy, to konta w banku, zdjęcia etc. Jedynym słowem pozbawienie komfortu. Skoro ta desperatka/ desperat juz teraz przegląda moj telefon, chodź żadnej informacji o związku nie bylo to co będzie po tem?!
A może on ma podobne myśli, bo w końcu Twoje konto tez tam bylo, a co z tego, że nie aktywne, ale jakies zabezpieczenie miałaś. "Nie pójdzie ze mną to pewnie tam wroci".
Czy on jest szczery? To Ci nie odpowiem, ale jak juz chcesz to sprawdzić to może drugie konto zaloz, ale nie jako Ty. Napisz, sprawdź. Ja jestem daleka od takich akcji, ale moja znajoma raz tak zrobiła i sprawa byla po tem jasna.
Rozważam 2 opcje, jedna taka że po prostu mu nie zależy i tylko miło spędza czas, druga że zależy i jest szczery, ale jest dokładnie taki jak ja i myśli jak ja, że to mi nie zależy 😅