Sense of Pleasure
Płyn do kąpieli, Sensualny, Wanilia i drzewo sandałowe, Rytuał wody
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 05.05.2026 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sense of Pleasure - Płyn do kąpieli, Sensualny, Wanilia i drzewo sandałowe, Rytuał wody
Zestaw kosmetyków Rossmann.
Tak wyglądają moje czwartkowe zakupy w drogerii Rossmann. Jest tutaj 25 rzeczy. Na zdjęciu brakuje karmy, żwirku dla kota, proszku do prania i płynu do płukania.
Dwa opakowania mydła do rąk. Każdy jest o pojemności 850 ml. Mydło wydaje się być bardzo rzadkie, żelowe.
Ma bardzo delikatny zapach.
Sense of pleasure to jest mój ulubiony płyn do kąpieli. Totalnie zanim przepadłam. Ma genialny zapach, ciało pięknie otula. Dobrze myje, świetnie się pieni. No i stosunek jakości do ceny to jest po prostu hit.
Żel pod prysznic z bambino zdecydowałam się na ten o pojemności 400 ml. Ma bardzo ładny zapach, delikatny. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z bananem.
Wzięłam również dwa lakiery do włosów. Każdy jest o pojemności 250 ml. Każdy ma utrwalać na 48 godzin. Jeden to czwórka drugi to trójka.
Wzięłam dwa balsamy do ciała od marki isana. Oba są o pojemności 400 ml i znajdują się w takim niewygodnym dla mnie opakowaniu. Zdecydowanie bardziej wolę te z pompką. 1 ma nawilżać 72 godziny a drugi na 48.
Wzięłam również żel pod prysznic. O zapachu maliny z onlybio. Jest to żel o pojemności 400 ml. Znajdują się w wygodnym flakonie z pompką. Wydaje się być bardzo gęsty.
Zdecydowałam się na nową piankę do golenia od marki isana. Która pachnie pina coladą. Jest ona o pojemności 150 ml. Bardzo lubię te pianki i chętnie do nich wracam.
Wybrałam również trzy pasty do zębów. Jedną zwykłą, z colgate. Jest ona o pojemności 75 ml i ma działać na większość problemów związanych ze szkliwem. Druga jest marki tołpa. Również jest o pojemności 75 ml. Jest to pasta z węglem aktywnym, która ma działać antybakteryjnie i dodatkowo wybielać zęby aż o 6 odcieni. Kolejna pasta na jaką się zdecydowałam to jest marvis. Tym razem jest to pasta silnie miętowa z fluorem. Jest to ona w pojemności 85 ml. Wcześniej bardzo lubiłam tę pastę, zwłaszcza tą cynamową. Także mam nadzieję, że ta mi się sprawdzi.
Dwa mydełka w kostce luksuja. Każdy o wadze 90 g i bardzo przyjemnym, delikatnym zapachu.
Wzięłam również zmywacz do paznokci bez acetonu. O owocowym, delikatnym zapachu dla łamliwych paznokci. Zmywacz jest o pojemności 175 ml. Posiada wygodną pompkę.
Wzięłam również cztery maseczki do twarzy w płachcie. Każda jest o pojemności 20 ml. Jedna jest wygładzająca, druga ujędrniająca, trzecia nawierzająco-ujędrniająca, a czwarta nawilżająco- regenerująca.
Oczywiście wzięłam sobie tusz do rzęs, ponieważ mój już się kończy. Jak zwykle postawiłam na sky high. Jest on o pojemnosci 6 ml i tym razem wybrałam wodoodporny, w odcieniu czarnym.
Wybrałam również tint o zapachu malin od bielendy. Bardzo lubię te balsamy także tego mi brakowało w kolekcji. Jest ono pojemności 10 g.
Sense of Pleasure, Sensualny płyn do kąpieli.
Za tym płynem do kąpieli wprost przepadłam. Ma genialny zapach, który kojarzy mi się z dobrze mi znanym zapachem perfum. Jest delikatnie słodki, kwiatowy, a przełamany jakby agikalwoodem. Coś po prostu pięknego dla moich zmysłów. Płyn jest o pojemności 1 litra, ale dzięki swojej gęstej konsystencji jest bardzo oszczędny. Ma wygodne otwieranie na klik. Używam go do wanny jak i na ciało dla wzmocnienia zapachu. Dla mnie ten produkt to totalny hit!
Sense of Pleasure, Płyn do kąpieli Sensualny.
Jest to płyn o zapachu wanilli oraz drzewa sandałowego. Trochę mnie zaskoczył, bo z opakowania pachnie jak dobrze mi znane perfumy. Po wlaniu do wanny pieni się i to dosyć dobrze. Nałożony na ciało również dobrze się pieni. Zapach wypełnia niemalże całą łazienkę. Płyn jest bardzo gęsty, a jego kolor jest perłowo- biały. Zapach pozostaje na ciele, a skóra jest nawilżona.
Ja totalnie przepadłam za tym produktem. Czuję się po jego zastosowaniu tak dobrze, że aż trudno mi to opisać.
Zestaw kosmetyków z Rossmanna.
1. Isana, Spray Termoochronny Love Your style.
Po raz pierwszy mam w rękach ten oto spray do termoochrony. Spodobał mi się zdecydowanie kolorystycznie. No i ten genialny atomizer jak spryskiwacz do okien. Produkt jest o pojemności 200 ml. Rozpyla bardzo przyjemną mgiełkę, która delikatnie, ale krótko pachnie. Co bardzo mi się podoba.
2. Sense of Pleasure, Sensualny płyn do kąpieli.
Ten płyn do kąpieli to jest dla mnie totalna nowość, ale mnie zainteresował.
Ponieważ żel pod prysznic miałam i pachniał naprawdę bardzo ładnie. Ten płyn jest o pojemności 1 litra. Kosztował coś koło 15 zł w drogerii rossmann.
Płyn wydaje się być gęsty. Przez opakowanie pachnie obłędnie.
3. Boom Bowy, Starter Pack. Zestaw masek do włosów.
Chodź ten zestaw masek w normalnej cenie kosztuje około 15-20 zł. Mi się udało go otrzymać za 1 zł. Uważam to za naprawdę bardzo dobrą cenę. Zwłaszcza, że w tym oto niewielkim opakowaniu znalazłam aż trzy maseczki, a każda o pojemności 30 ml.
4. Only Bio, maska do włosów średnioporowatych.
Tą maskę do włosów średnioporowatych myślę, że miał już chyba każdy tylko nie ja. Wreszcie zdecydowałam się na jej zakup. Jest ona w pojemności aż 400 ml i kosztowała jakieś grosze. Jej zapach jest bardzo przyjemny i delikatny, ale wyczuwalny nawet przez zamknięty opakowaniu. Maska mocna nie chlupie, więc powinna być dosyć gęsta.
5. Onlybio, gloss bomba. Maska nabłyszczająca.
Ten niewielki spodek, bądź muszelka zkrywa w sobie maskę do włosów, która działa już w 3 minuty. Jest o pojemności 30 ml. A kolorystyka opakowania jest tak piękna! Ten odcień różu jest po prostu fenomenalny. Jeśli nie mogę doczekać aż ją użyję.
6. Onlybio Repair, olejek 10 w 1.
Te, olejki do włosów bardzo lubię między innymi za to, że są inspirowane jakby popularnymi zapachami. Tym razem wybrałam fioletową nowość i po raz kolejny czuję, że bardzo dobrze znam ten zapach. Niestety jeszcze nie udało mi się wymyślić, które to są perfumy. Tym razem jest to olejek, który ma bardziej wodnistą niż oleistą konsystencję.
Podobne produkty
