Garnier
Olia, Maska do włosów, Koloryzująca, Gloss Tinted Hair Mask, Chłodny brąz
2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 16.03.2026 przez nadzixon
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Garnier - Olia, Maska do włosów, Koloryzująca, Gloss Tinted Hair Mask, Chłodny brąz
Wiosenny reset skóry i włosów! 🌸✨
Zimowa szarość? Już o niej zapominam! Czas na dawkę blasku i regeneracji z moimi ulubieńcami od Garnier i Mixa. 🧴💛
Oto mój przepis na szybki wiosenny glow-up:
1️⃣ Odświeżenie koloru i lustrzany blask z Garnier Olia Gloss. Kolor jaki wybrałam to chłodny blond- utrzymuje się do 4 myć- włosy po umyciu są miekkie i lśniące.
2️⃣ Ukojenie i odbudowa bariery ochronnej z Mixa Balm Cica. Idealnie sprawdza się w najbardziej suchych miejsach. stosuję go do wszystkiego
3️⃣ Rozświetlenie z kultowym serum z Witaminą C. Stosuję go w ciągu dnia. Dobrze rozświetla skórę oraz niweluje przebarwienia.
4️⃣ Ochrona SPF i naturalne wyrównanie kolorytu z nowym Vitamin C Wonder Tint. To mój must - have dla rozświetlonej cery. Posiada w sobie spf 50 więc również chroni przed słońcem.
Maska koloryzująca Garnier Olia w odcieniu Chłodny Brąz. Kiedyś farbowałam włosy na czarno więc końcówki mam ciemniejsze. Teraz farbuje tylko odrosty i na czubku kolor szybciej się wymywa (nakładam też jaśniejszy odcień). Plerwsza myśl świetny produkt w przerwie od farbowania. Efekt w 10 minut! Zastosowana zgodnie ze wskazaniem producenta. A co właściwie obiecuje producent? "Formuła wzbogacona w olejki z nasion kwiatowych, która zapewnia 72H* blasku, trwały blask aż do 6 myć*** oraz pomaga skorygować 1 rok uszkodzeń**. Łatwa szybka aplikacja, jak maska do włosów."' Co poszło nie tak? Po jej użyciu i zastosowaniu swojej standardowej pielęgnacji na mojej głowie odsłonił się dramat...końcówki wysuszone na wiór. Przed użyciem maski przy suszeniu z użyciem końcówki wygładzającej, włosy były rzeczywiście gładkie. Po zastosowaniu produktu wygladały sucho, dosłownie jakbym przvpalała końcówki. Nie użvwam prostownicy, a do suszenia zawsze stosuję termoochronę. Włosy były dużo sztywniejsze przez co zrobiły się bardziej podatne na plątanie. Używałam masek, odżywek, robiłam olejowanie. Wygląd powoli wracał normy. Po jakiś 7 myciach pod palcami nadal było czuć sztywność włosów i był spory problem żeby je rozczesać. Po kilkunastu myciach włosy zaczęły wracać do normy, ale końcówki nadal nie wyglądają tak jak przed użyciem maski. Dodam, że kolor praktycznie w ogóle się nie zmienił. Miałam nadzieję na coś co wydłuży przerwę przed kolejnym farbowaniem, a dostałam jedynie wydłużony czas pielęgnacji i cierpienie przy rozczesywaniu 😢
Zobacz post
Ja osobiście testowałam kolor Scandi Blonde - często pomiędzy wizytami fryzjerskimi ratowałam się srebrnymi szamponami, ale odkryłam tą nowość i jestem zachwycona ! To strzał w 10! Według mnie główną zaletą jest kolor- nie wpada w niebieskie tonacje, które często mi się przytrafiały przy ochładzaniu koloru szamponami. Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny - i co najważniejsze włosy po tej masce są bardzo delikatne i miękkie ! 💗
Zobacz postPodobne produkty


