Sephora
Maseczka do twarzy, Błotna, Oczyszczająco-matująca, Cynk i miedź, Mud Mask Purifying & Mattifying
3 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 07.09.2018 przez martaako
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sephora - Maseczka do twarzy, Błotna, Oczyszczająco-matująca, Cynk i miedź, Mud Mask Purifying & Mattifying
Maseczka do twarzy, która u mnie była chyba wieki. Kupiłam ją dawno temu w Sephorze. Używałam ją od czasu do czasu na oczyszczoną skórę podczas wieczornej pielęgnacji. Konsystencja maski była bardzo gęsta dość ciężko nakładało się ją na twarz. Kolor miała szary i dość specyficzny zapach. Pojemność opakowania to 60 ml, ale starczyła mi na bardzo długi czas. Maseczka typowo oczyszczająca i rzeczywiście taka była bo skóra po zmyciu była dość mocno oczyszczona prawie piszcząca Ale ja lubiłam się z tą maską i od czasu do czasu potrzebowałam takie dogłębnego oczyszczenia na twarzy. Maseczka zastygała i robiła się jasno szara na twarzy, ale bez problemu zmywało się ją za pomocą płatka celulozowego. Szczerze to jestem ciekawa czy jest jeszcze dostępna w sprzedaży
Zobacz post
Ostatnio dużo rzadziej niż wcześniej używam maseczek z glinką. Powód jest prosty, wszystkie mi się skończyły 🤣 Z tą, oczyszczająco - matująca maseczką to twarzy z glinką, którą dostałam na urodziny od @LadyFlower również w ostatnim czasie się pożegnałam. Maseczka ma wyraźny, lekko szczypiący w oczy zapach, jest kremowa i dość łatwo się ją nakłada. Na twarzy trzymałam ją zawsze krócej niż 10 minut, po tym czasie moja skóra miała dość i zaczynała mnie szczypać, a wolałam nie zrobić sobie krzywdy. Maseczka bardzo dobrze oczyszczała skórę, wydaje mi się, że nawet delikatnie zmniejszała widoczność porów, z którymi ostatnio mam same problemy.
Zobacz post
Kochana @Chloreek nominowała mnie do pokazania swojej pielęgnacji twarzy. Pomimo większej ilości kosmetyków, które obecnie używam, postanowiłam umieścić na zdjęciu produkty, które są już przeze mnie mocno sprawdzone i większość z nich to kolejne kupione opakowania, więc są ze mną już dosyć długo, więc zawsze je polecam w chmurkach. Przede wszystkim podstawą mojej pielęgnacji jest dobry krem odżywiający. Używam Capture Totale w wersji uniwersalnej od marki Dior. Jest on bardzo bogaty w składniki odżywcze i nie miałam po prostu do tej pory lepszego kremu. Czasem są dni, kiedy nawet jest on zbyt odżywiający i stosuję coś lżejszego. Jeśli chodzi o krem pod oczy, to moim ulubionym jest również ten z serii Capture Totale, jednak muszę go odkupić, bo mi się skończył, ale zależało mi żeby umieścić na zdjęciu krem pod oczy, ponieważ jest to ważny element pielęgnacji, a wiele kobiet go pomija. Przedstawiony kremik to krem pod oczy Eye Bomb od Belif, który lubię, ma żelową konsystencję i dobrze nawilża okolice oczu. Następnie na uwagę zasługuje maseczka do ust Laneige, którą namiętnie używam, ponieważ mam przesuszone usta, a tylko ona naprawdę mocno je odżywia, pomimo stosowania nawilżających pomadek itp. Nie co dziennie, ale co kilka dni stosuję również krem na noc z marakują od Glamglow - Good in bed. Jest to świetna bomba odżywienia, kiedy skóra jest przesuszona i wymaga ekstra opieki. Przed położeniem kremu stosuję tonik i obecnie jest to różany tonik od marki Fresh, z którego jestem niesamowicie zadowolona. Jest bardzo wydajny, ma śliczny zapach i koi wrażliwą skórę przygotowując ją do dalszych zabiegów. No i pielęgnacja twarzy nie mogłaby być skończona bez wspomnienia o moich ukochanych maseczkach do twarzy. Maseczki stosuję bardzo często. Świetną maseczką oczyszczającą jest maseczka od Sephory - Cynk i miedź. Nie wiem które to już moje opakowanie tej maseczki, ale jest ona wprost genialna. Daje niesamowite uczucie oczyszczenia i zdecydowanie poprawia wygląd mojej skóry. Jeśli chodzi o maseczkę nawilżającą to na razie moim faworytem jest niebieska maska od Glamglow Thirstymud. Namiętnie stosuję również 1-minute mask z serii DreamSkin od Diora. Oczywiście kocham również maseczki w płacie - na zdjęciu uwieczniłam tylko trzy, bo więcej które posiadam obecnie nie zmieściłoby się do zdjęcia, jednakże stosuje je nagminnie i różnych marek. Nawilżają skórę, koją cerę i sprawiają, że twarz jest promienna i pełna życia .
Zobacz post
Błotna maseczka oczyszczająco-matująca marki Sephora "Cynk i miedź". Bardzo lubię tę maseczkę za jej działanie. Świetnie radzi sobie z oczyszczeniem twarzy i zniwelowaniem nadmiaru sebum. Ja po jej użyciu mam zmatowioną i czystą skórę. Nakładam normalną warstwę na kilka minut (zazwyczaj do momentu aż zaczyna zasychać) i zmywam ciepłą wodą. Nie mam problemu z jej usunięciem. Zdecydowanie polecam ten produkt. Samo opakowanie jest również dość wydajne, bo maseczka wystarcza na naprawdę wiele razy .
Zobacz postPodobne produkty



