L'Oréal
Tusz do rzęs, Vollume Million Lashes, So Couture So Black, Black
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 07.09.2018 przez Sesil95
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Oréal - Tusz do rzęs, Vollume Million Lashes, So Couture So Black, Black
Moja mała armia tuszy do rzęs, tak jakiś czas temu prezentowały się moje zapasy.
Aktualnie 3 z nich nadal tam się z znajdują, ale fioletowy tusz kupiłam już po raz drugi, bo fajnie się u mnie sprawdził.
Pierwszy-różowy tusz jest moim aktualnym w użyciu. Skusiła mnie do jego zakupu niska cena na promocji oraz pozytywne opinie.
Szczerze mówiąc ten tusz mnie nie zachwycił, ale nie jest też jakimś bublem.
Jego szczoteczka jest bardzo dziwna, każdy włosek idzie w inną stronę i wygląda, jak nogi dużego pająka.
Zwłaszcza na początku nabiera zbyt dużą ilość produktu i pozostawia grudki, może skleić rzęsy, trzeba ściąga nadmiar tuszu ze szczoteczki.
Liczyłam na efekt uniesienia, ale tego to on na moich rzęsach nie robi.
Jedynie nadaje im kolor, rodziela i delikatnie pogrubia.
Na moich rzęsach tworzy to wtedy efekt prawie żaden, bo są one proste, ale długie, więc bez uniesienia są prawie niewidoczne.
Mam jeszcze jeden tańszy tusz w zapasach, również kupiony z poleceń.
Fioletowy tusz już kiedyś miałam i cena w drogeriach przeraża, ale przez internet jest naprawdę spoko.
Ten tusz jest jednym z moich ulubionych, fajnie rodziela rzęsy, nie tworzy grudek, dodatkowo je pogrubia i delikatnie unosi.
Dodatkowo plus za to, że nie osypuje się w ciągu dnia.
Popularny pogrubiajacy tusz dorzęs Loreal Volume Million Lashes So Couture. Skusiłam się na niego, ponieważ ma on wiele dobrych opinii. Jestem z niego zadowolona, chociaż oczekiwałam od niego jeszcze więcej. Ładnie i równomiernie nakłada się na rzęsy, pogrubia i wydłuża, nie robi grudek, nie kruszy się. Kupiłam go w dobrej cenie, co również przyczyniło się, że zdecydowałam się go przetestować.
Zobacz post
Jedyny tusz do rzęs, który radzi sobie z moimi lichymi rzęsami. Natura nie obdarzyła mnie bujnymi firankami - muszę wspomagać się różnego rodzaju odżywkami i często stosuję serum, żeby wspomóc i jakoś je wzmocnić.
Nie jestem też zwolenniczką sztucznego przedłużania- raz zafundowałam sobie taki zabieg przed ślubem i wyglądały pięknie faktycznie, jednak po dwóch miesiącach straciłem wszystkie rzesy.
I obiecałem, że niby więcej tego nie zrobię.
Ten tusz zakupiłam przez przypadek w promocji na cocolita.pl i okazał się wybawieniem. Otóż nie skleił moich rzęs co zdarza się przy każdym innym produkcie o maksymalnie je wydłużyl. Do tego tusz fajnie porozdzielał włoski i wreszcie jestem zadowolona z efektu.
Do plusów zaliczyć trzeba jego trwałość i to, że nie odbija się na powiece i nie zmazuje, nie kruszy się. Polecam
Zamówienie ze sklepu joka, które zrobiłam dzięki informacji na forum.
Najbardziej zależało mi na podkładzie w mega jasnym odcieniu 005. Rzeczywiście już w buteleczce widać, że jest mega jasny.
Drugi produkt, który zamówiłam na pół z mamą to tusz Loreal, nasz ulubieniec od kilku lat. Jest naprawdę mega i zawsze go polecam.
Ładnie rozdziela, pogrubia i da się nim stworzyć mocny efekt. Co jednak najważniejsze jest trwały i nie osypuje się w ciągu dnia.
Mama wybrała sobie także suchy szampon, który także jest jej ulubieńcem. Ładnie pachnie, odświeża i nadaje objętości.
Jestem bardzo zadowolona z cen tych produktów.
Niestety trochę zawiodłam się na obiecanych gratisach, które widniały w koszyku. Dostałam obiecaną pomadkę, ale już cieni lub różu nie. Nie wiem czy ta próbka podkładu miała to zastąpić, być może.
Ogólnie polecam ten sklep, bo szybko realizują zamówienie, ceny bardzo fajne i zabezpieczenie zamówienia również.
Moje kolejne zamówienie na ezebrze, to zdecydowanie mój ulubiony sklep internetowy. Nie wszystkie rzeczy są dla mnie, ja kupiłam zapach Luck , podkład True mach i tusz loreal. Podkład to mój sprawdzony produkt, na luck i lorala skusilam się ponieważ koleżanki mi je polecały. Oczywiście juz użyłam wszystkich kosmetyków i jestem z nich bardzo zadowolona , sprawdziły się u mnie i pewnie nie raz po nie sięgnę.
Kupuję kosmetyki na ezbrze ponieważ są lo wiele tańsze niż w drogeriach, nawet produkty z Avonu kosztują taniej niż w katalogu.
Tusze Loreal pokochałam odkąd pierwszy raz taki testowałam dzięki którejś wymianie. Wiedziałam, że kiedyś sama sobie taki kupię, jednak ceny drogeryjne skutecznie odstraszały (ponad 60 zł za jeden tusz, to naprawdę słabo). Jednak, gdy ujrzałam ciekawą promocję w Empiku jeden tusz (za 40 zł), a drugi gratis, wiedziałam, że nie przejdę obok tego obojętnie. Jednak nie polecam tego sklepu, bo moje zamówienie przyszło bardzo źle zabezpieczone, aż dziwne, że tusze nie wypadły z tej sklejki kawałków kartonu z dziurami...
Wracając do tuszów to miałam ten w wersji czerwonej i byłam zachwycona efektem jaki daje, dlatego skusiłam się na kolejne opakowanie. Tusz ma dużą szczoteczkę, więc trzeba bardzo delikatnie się nią posługiwać. Bardzo ładnie rozdziela, wydłuża i pogrubia rzęsy. Żaden inny tusz nie daje tak mocnego i ładnego efektu. Nie skleja przy tym rzęs, ani nie tworzy brzydkich grudek. Nie osypuje się w ciągu dnia, ani nie odbija na powiece.
Drugi w wersji fioletowej miał super opinie, więc jestem ciekawa, czy będzie lepszy od czerwonego .
Loreal so couture so black tusz, który kupiłam ostatnio w Empiku. Miałam już wersję czerwoną, która świetnie się u mnie sprawdziła, więc chciałam wypróbować też fioletową. Ten tusz ma trochę mniejszą szczoteczkę niż ten czerwony i łatwiej mi się nią maluje. Przynajmniej nie muszę się bać, że trafię nią w oko . Tusz jest naprawdę świetny, nie tworzy grudek, a rzęsy nie są posklejane. Pięknie wydłuża, rozdziela i pogrubia rzęsy . Uzyskujemy nim piękny bardzo mocny efekt, który uwielbiam. Nie odciska się w ciągu dnia, ani nie osypuje, z czystym sercem Wam go polecam.
Zobacz postPodobne produkty




