1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 02.07.2025 przez aneta6bk

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Catrice Cosmetics - Invisible Cover Foundation, 017N

Catrice Cosmetics Invisible Cover Foundation, 017N

Zdecydowałam się na odcień 017 N – najjaśniejszy spośród tych w neutralnej tonacji, a co ciekawe, siódmy w całej gamie kolorystycznej. Coraz więcej marek oferuje podkłady w szerokim zakresie odcieni, ale mam wrażenie, że Catrice podniosło poprzeczkę jeszcze wyżej, dając klientom naprawdę imponujący wybór.

Opakowanie tego podkładu jest klasyczne – szklana buteleczka z plastikową zatyczką. Wizualnie nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale pompka działa sprawnie i precyzyjnie aplikuje produkt, co jest miłą odmianą po frustracji związanej z pompą w podkładzie Stars 😉.

Już na pierwszy rzut oka spodobała mi się jego konsystencja – jest przyjemnie kremowa i gładko sunie po skórze. Bez względu na to, czy nakładam go palcami, gąbeczką czy pędzlem, zawsze rozprowadza się równomiernie, bez smug i plam.

Jeśli chodzi o krycie, to śmiało można je określić jako solidne średnie – bez problemu wyrównuje koloryt skóry i maskuje drobne niedoskonałości, choć w przypadku większych problemów skórnych może być konieczna dodatkowa warstwa lub korektor.

Mimo dobrego krycia, podkład nie wygląda ciężko na skórze. Nie tworzy efektu maski ani nie podkreśla suchych skórek, co jest dla mnie ogromnym plusem. Jego formuła wydaje się dobrze wyważona – zapewnia ładne wygładzenie i wyrównanie kolorytu, ale jednocześnie pozostaje lekka i komfortowa w noszeniu przez cały dzień.

Testowałam ten podkład w połączeniu z różnymi pudrami – zarówno tymi rozświetlającymi, jak i bardziej matującymi. W obu przypadkach współpracował bez zarzutu i utrzymywał się na skórze przez cały dzień, co jest dużym plusem.

Jedyny minus, jaki w nim dostrzegam, to fakt, że wchodzi w bruzdy nosowo-wargowe. Nie jest to może tak intensywne, jak w przypadku Stars, ale jednak występuje.

Nie jest to dla mnie dyskwalifikujące, po prostu wymaga dodatkowego utrwalenia bazą lub pudrem wygładzającym.

Ogólnie bardzo polubiłam ten podkład i chętnie będę po niego sięgać. Dla mnie osobiście to lepsza wersja wspomnianego już kilka razy podkładu Stars w różowym opakowaniu – głównie dzięki bardziej kremowej, a mniej wodnistej konsystencji, która sprawia, że aplikacja jest łatwiejsza i przyjemniejsza. Na plus zaliczam też lepsze opakowanie, które jest wygodniejsze w użytkowaniu.

Zobacz post
1