Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o The Seated Queen - Cold Cream, krem do demakijażu i maska całonocna
The Seated Queen, krem do demakijażu i maska całonocna, Cold Cream.
Jest to uniwersalny kosmetyk, można go zastosować w formie maseczki, nawet na całą noc lub zużyć do demakijażu i ja zazwyczaj wybieram ostatnią opcję.
Jest bogaty w tłoczone oleje na zimno z dzikiej róży, ogórecznika i nasion słonecznika, krokosza barwierskiego, arganowego i pestek moreli. Taki skład pozwala błyskawicznie i skutecznie rozpuścić makijaż, zmywam nim również filtry, choć trochę przy tym mam poczucie, że kosmetyk się nieco marnuje w ten sposób i nie wnosi zbyt wiele do pielęgnacji, choć mimo tak krótkiego kontaktu i późniejszego zmycia czuć, że skóra jest odżywiona i gładka. Nie ma nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry, nie ma mowy też żeby przesuszał ją.
Kosmetyk ma też bardzo ciekawy, oryginalny zapach. Jest lekko ziołowy, troszkę przypomina mi masełko do demakijażu Elemis, ale ten pachnie dużo intensywniej i nie każdemu może to odpowiadać, natomiast jest w nim coś relaksującego, odprężającego i idealnie właśnie do zastosowania przed snem.
Jest to mieszanka olejku liści paczuli, lawendy, szałwii muszkatołowej, róży otto, bergamotki, rumianku i kadzidła.
Oczywiście wypróbowałam go również w formie maski, choć przyznam szczerze, że nie widzę różnicy w nakładaniu go w większej ilości, bo wystarczy odrobina zamiast kremu i można się cieszyć z bardzo miękkiej skóry, świetnie odżywionej i takiej zdrowej, oraz ukojonej. Użyty w ilości kremu nie ubrudzi pościeli, wchłania się i mimo bogatego w oleje składu nie jest aż taki tłusty i nie brudzi pościeli. Dla mnie rewelacyjny kosmetyk
