Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 27.06.2025 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Hugo Boss - Woda perfumowana, Deep Red EDP
Są takie zapachy, które zostają w pamięci na całe życie. Hugo Boss, Deep Red, poznałam jeszcze jako nastolatka i od razu wiedziałam, że to "mój" zapach. Wtedy był na liście niespełnionych marzeń, a dzisiaj w końcu dumnie zdobi moją toaletkę. 🥀
Co w nim tak uwielbiam? Przede wszystkim to, jak niesamowicie kobieco się w nim czuję. Jest zmysłowy, głęboki, ale nie przytłacza. Ma w sobie tę charakterystyczną nutę pewności siebie, która towarzyszy mi przez cały dzień. Dla mnie to absolutna klasyka, do której zawsze będę wracać z ogromnym sentymentem. ❤️ Jego trwałość jest rewelacyjna. Utrzymuje się na mojej skórze przez wiele godzin, a na ubraniach czuć go nawet następnego dnia. Nie dusi, ale pięknie "pracuje" i rozwija się w ciągu dnia, dodając mi pewności siebie. 🥀
Hugo Boss, Deep Red, woda perfumowana.
Mam co do nich bardzo mieszane uczucia. Nie jestem ich fanką, ale nie jestem też ich przeciwniczką. Raczej nie będę ich używać, ale na półce zostawiam.
W ciepłe dni układają się dużo lepiej niż w zimne lub chłodne. Emanuje taką rozważną słodkością, z nutą wytrawności. To jest bardzo ciekawe i przyjemne. To nie są kolejne owoce, ktore pachną jak kompot. Bardziej jak świeże owoce, ale w wytrawnej odsłonie osadzone na drzewno-waniluowej bazie. Drewno dobrze wyczuwalne, nie dominuje. Wanilia raczej płytka i sztuczna. Całość lekko przypudrowana jakby osmantusem. Bez ciężkości, mdłości i migreny. Chodź z tym zapachem można przesadzić. Na początku czuć, że jest. Wydaje się, ze jest go za mało. Po tem nie czuć go w cale. A po jakimś czasie on znów się wyłania i pachnie, tak jakbym chwilę temu się dopsikała. Są wyczuwalne przy każdym ruchu, powiewie wiatru. A ja się zastanawiam co tak ładnie pachnie, a to Deep Red.
Momentami przypominał mi zapach rozgrzanego słońcem ciała. Ówcześnie nasmarowanego obficie olejkiem do opalania. Dobre pachnidło.
Zestaw perfum, miesiąc czerwiec.
1. Hugo Boss, Deep Red.
Z perfumami tej marki jest mi nie po drodze, ale postanowiłam,że po mimo to zaryzkuje. Skusiłam się głównie ceną. Flakon jest o pojemności 90 mililitrów. Wygląda solidnie, ma matową powłokę, w brązowym kolorze.
2. Britney Spears, Fantasy.
Bardzo urocza kuleczka,która od dawna mnie intrygowała. Nie spodziewałam się fajerwerków dlatego nie zawiodłam się na nich. Mała, Różowa kuleczka z cekinami, które odpadają. W środku słodki, ciasteczkowy zapach.
3. Moschino, Toy 2.
Bardzo dobrze znany mi zapach, który kupiłam ubytkowy ,do zapasu. Urocza butelka z pyszczkiem misia. W środku delikatnie słodki zapach, na piżmowo-drzewnej bazie. Przyjemniaczek na późną wiosnę.
4. Dior, Forever and ever Dior.
Nowość na mojej półce, która mnie delikatnie intrygowała. Chociaż zapowiada się na kwiecistą perełkę. Zaskakująco dobry, letniaczek z podbiciem kwiatów. W tym pachnącego groszku.
Podobne produkty


