Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o OnlyBio - Body in Balance, Peeling do ciała, Pistacja!
OnlyBio
Body in Balance, Peeling do ciała, Pistacja!
Kosmetyk ma wygodną tubkę i jest zamykany na klik. Zapach ma ładny ale nie jest to dla mnie typowo zapach pistacji. Konsystencje miał na początku bardziej płynną ale później zaczął być bardziej gęsty i ta forma bardziej mi się podoba. Kosmetyk posiada mnóstwo drobinek cukru i moreli dzięki czemu peeling jest przyjemny ale nie podrażniający skóry. Martwy naskórek jest bez problemu usunięty a zawartość oleju z pistacji świetnie pielęgnuje skórę. Bardzo przyjemny peeling i dziękuję @bow90 za możliwość jego przetestowania. 😊
Peeling do ciała od OnlyBio o zapachu pistacji.
Peeling zamknięty został w tubce o pojemności 200ml zamykanej na klik. Ku mojemu zdziwieniu konsystencję ma bardzo podobną do tej od peelingów w słoiczkach. Pistacja tu jest wyczuwalna ale całe szczęście nie jest mdlaca; przyjemnie pachnie.
Peeling świetnie sobie radzi z martwym naskórkiem. Nie ma problemów z jego wypłukaniem. Po jego użyciu skóra ciała jest gładka, oczyszczona, a sam peeling delikatnie ją natłuszcza, nie pozostawiając ślizgiego czy tłustego filmu.
Peeling od OnlyBio został zapakowany w plastikową tubkę stojącą "na głowie". Design opakowania jest na tyle charakterystyczny i zgodny z identyfikacją marki, że trudno pomylić go z produktem innej firmy. W oczy od razu rzuca się intensywnie zielony kolor oraz duży napis „pistacja” – to właśnie te elementy wyróżniają go na sklepowej półce.
Biorąc pod uwagę formę opakowania, spodziewałam się, że peeling będzie raczej płynny, o średniej intensywności działania, i łatwo wypływający z tubki. Rzeczywiście, przy pierwszym otwarciu wypłynął z niej oddzielony olejek, jednak reszta produktu okazała się znacznie gęstsza i już nie tak łatwa do wydobycia. Peeling zawiera mnóstwo drobinek – cukru i rozdrobnionych pestek moreli – co sprawia, że trzeba użyć trochę siły, by go wycisnąć. Wydaje mi się, że znacznie praktyczniejszym rozwiązaniem byłoby w tym przypadku opakowanie w formie słoiczka.
Tak jak już wspomniałam, konsystencja peelingu jest gęsta i wypełniona sporą ilością drobinek, które dość intensywnie złuszczają martwy naskórek. Zastanawiałam się, czy obecność oleju pistacjowego sprawi, że kosmetyk zostawi na skórze tłusty film – jednak nic z tych rzeczy. Peeling nie pozostawia po sobie żadnej warstwy.
Pewnie najbardziej ciekawi Was zapach tego peelingu – bo nie oszukujmy się, dla wielu z nas to właśnie on był głównym powodem zakupu. Na pierwszy plan zdecydowanie wybija się aromat orzechów, pistacji, z lekką nutą ciasteczkową. Jednak przy dłuższym wąchaniu wyczuwalna staje się też specyficzna nuta, trudna do jednoznacznego zidentyfikowania. Nie jestem pewna, czy to zasługa oleju z pistacji, czy może dodano tu jakiś syntetyczny składnik, który trochę zmienia odbiór zapachu.
Jakość samego produktu naprawdę na plus – to dokładnie ten typ peelingu, który lubię: konkretny, skuteczny i pełen drobinek. Niestety, niezbyt wygodne opakowanie i ta nie do końca trafiona nuta zapachowa sprawiają, że raczej nie zdecyduję się na ponowny zakup.
OnlyBio - Body in Balance, Peeling do ciała, Pistacja!.
Peeling ma przepiękny zapach, jest na prawdę mocny i intensywny - czuć go w całej łazience. Zapach orzechowy, który jest lekko słony, a lekko wydobywa się też zapach słodyczy jakby wanilii. Mmm. Zapach jest na prawdę cudowny, ale cudowny jest też sam produkt. Peeling ma w sobie bardzo dużo drobinek, które są naprawdę duże i Grube. Po jego użyciu skóra jest oczyszczona z martwego naskórka. Ten peeling jest tłuściutki, przez co oprócz masażu bardzo dobrze nawilża też skórę. Produkt zamknięty jest w tubce, w której jest 200 ml.
Podobne produkty




