Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Resibo - Wcierka pobudzająca porost włosów "Hello new one!"
Wcierka Hello New One od Resibo bardzo przypadła mi do gustu i stała się ważnym elementem mojej pielęgnacji włosów. Już od pierwszych użyć zauważyłam, że skóra głowy jest oczyszczona i lekko pobudzona – wcierka ma lekką konsystencję, więc nie obciąża włosów i ładnie je unosi od nasady. Lubię ją stosować po umyciu lub na noc, lekko wmasowując w skalp, bo to naprawdę przyjemny rytuał, który sprawia, że włosy stają się mocniejsze i wyglądają zdrowiej z czasem.
Formuła oparta na naturalnych składnikach takich jak ekstrakty roślinne, kofeina i bajkalina daje poczucie, że robię coś dobrego dla skóry głowy i cebulek, a regularne stosowanie sprawia, że włosy są mniej łamliwe i mam wrażenie, że szybciej odrastają. Po kilku tygodniach moje włosy były bardziej sprężyste, miały więcej objętości u nasady i mniej ich wypadało niż wcześniej. Dodatkowo zapach jest delikatny, skóra głowy nie jest podrażniona, a cała pielęgnacja jest bardzo komfortowa.
Dla mnie to produkt, który naprawdę działa i którego używanie daje zauważalne efekty, szczególnie jeśli zależy Ci na wzmocnieniu włosów i ich porostu w naturalny sposób.
Dobry wieczór Kobietki!
Od jakiegoś czasu testuję wcierkę pobudzającą porost włosów o wdzięcznej nazwie "Hello new one" od Resibo i chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego produktu.
Zacznijmy jak zawsze od składu. Wsród składników aktywnych wymienić należy bajkalinę oraz kofeinę,które stymulują mikrokrążenie i zmniejszają wydzielanie sebum. Działają też antyoksydacyjnie i poprawiają wygląd skóry głowy. Zawarte we wcierce ksylitol i laktitol pomagają przywrócić równowagę mikrobiomu skóry oraz skutecznie i długotrwale nawilżają. Ponadto regulują procesy złuszczania naskórka i wzmacniają naturalną barierę ochronną. Zapobiegają też przesuszaniu skóry, swędzeniu i podrażnieniom, a także powstawaniu łupieżu. Komórki macierzyste z bzu przywracają włosom blask i koją skórę głowy. Oprócz tego we wciercie zawarta jest jeszcze autorska kompozycja roślinnych ekstraktów HairGrow Mix (ekstrakty z: owoców amli, alg Nori, jagód goji i neroli, kiełki soi i pszenicy). Produkt jest w 100% wegański z naturalnym składem.
Obietnice producenta: przyspieszenie porostu włosów, wzmocnienie włosów, uniesienie u nasady, ograniczenie wypadania i zwiększenie grubości włosów przy jednoczesnym braku ich obciążania.
Produkt zamknięty jest w wygodnej plastikowej, spłaszczonej butelce z atomizerem o pojemności 90 ml. Niestety butelka ma w zwyczaju "zasysać się" przy użytkowaniu co jest odrobinę denerwujące. Produkt jest rzadki - o konsystencji wody, bezzapachowy.
Wcierkę stosujemy bezpośrednio na skórę głowy i wcieramy opuszkami palców. Najlepiej aplikować ją na noc, po umyciu skóry głowy.
Miałam bardzo duże oczekiwania względem tego kosmetyku. Włosy zaczęły wypadać mi garściami po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Niestety wcierka nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i włosy wciąż wypadają. Nie zauważyłam burzy baby hair na mojej głowie. Nowe włosy rosną bardzo opornie, poza tym są bardzo cieniutkie i przypominają niteczki...Włosy bardzo mi się przerzedziły co strasznie mnie martwi. Tęsknię za dawną objętością fryzury. Oczywiście wcierkę stosuję regularnie, 2-3 x w tygodniu. Nie zakupię ponownie i Wam również tego nie radzę, zwłaszcza, że ten kosmetyk nie należy do tanich jak cały asortyment marki Resibo. Jestem zadowolona jedynie z tego,że wcierka rzeczywiście nie przetłuszcza moich włosów. Poza tym to totalna klapa. Jeśli znacie wcierki godne polecenia bardzo chętnie się o nich dowiem. Dawajcie znać w komentarzach!
Ocena: 2/10
Cena: 46,99 zł
Zakupiona w drogerii Supher Pharm
Podobne produkty

