2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Portrait of a Lady marki Frederic Malle to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Portrait of a Lady został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Dominique Ropion. Nutami głowy są Róża, Goździk (przyprawa), Malina, Czarna porzeczka, Cynamon i Czerwone jagody; nutami serca są Róża turecka, Paczula, Kadzidło, Drzewo sandałowe i Ylang-ylang; nutami bazy są Kadzidło, Drzewo sandałow ...

Portrait of a Lady marki Frederic Malle to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Portrait of a Lady został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Dominique Ropion. Nutami głowy są R ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 03.12.2024 przez Kamilabea

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Frederic Malle - Woda perfumowana Portrait Of A Lady, edp

Zestaw perfum listopad i grudzień

Podsumowanie pachnących miesięcy: Listopad i Grudzień.

Do mojej kolekcji dołączyło 12 flakonikow.

1. Parfums de Marly Cassili.
To jest zapach szczęścia, radości i słońca nawet w pochmurne dni.
Bardzo wyraźnie wyczuwalna plumeria. Do tego bukiety mimozy i kwaśne, lekko cierpkie nuty porzeczki, które zgrabnie przełamują pudrowe nuty kwiatów.
2. Roja Reckles.
Białe kwiaty przełamują nuty świeżej i soczystej mandarynki oraz otarta skórka z Bergamotki. Ostrości nadaje różowy pieprz. Jednocześnie jest on delikatny I pikantny, ciekawy. Baza ro sztuczna Wanilia I Piżmo, ciepłe I zwierzęce. Całość doprawiona styraksem i suchym cynamonem.
3. Atelier Cologne Cafe Tuberoza.
Gładka i kremową Tuberoza w połączeniu z wanną i aromatyczną kawą. Zapach ,który obłednie rozgrzewa zmysły i serca. Coś pięknego po prostu, aż chce się ich używać. Ja w zasadzie nie czuję już tutaj nic po za kawą i Tuberozą a i tak uważam, że są piękne. Całość wydaje się taka prawdziwa I naturalna w odbiorze, zero sztuczności.
4. Giardini Di Toscana Scintilla.
Scintilla to dosyć ciekawy I nowoczesny zapach. Idealnie łączy się z każdą płcią. Niepodobny do żadnego innego zapachu. Nowość jakiej jeszcze nie było.
5. Carven Paris Izmir.
Izmir jest ciepłym zapachem. Niczym podróż w głąb rozgrzanego słońcem orientu. Zapach ten stwarza aurę otulającego ciepła.
6. Etat Libre d'Orange Spice Must Flow.
Ta kompozycja od eldo jest zaskakująco dobra, ale w takim sensie ,że powinna podobać się każdemu. Ciekawe, upojne, zaskakujące. Zdecydowanie warte poznania. Męska wersja Portrait of A Lady.
7. Coach Wild Rose.
Coś mi chyba z nimi nie po drodze. Według mnie są proste i zwyczajne, bez większych zachwytów. Lepki od kurzu smierdziuszek.
8. Frederic Malle Rose Tonnerre.
Dość ciekawy, intrygujący zapach. Zdecydowanie uniwersalny płciowo, zarówno damski i męski. Dobra i apetyczna to róża.
9. Frederic Malle Portrait of A Lady.
Początek bywa teudny to kwiatowo-ziołowa nuta z mocno vintage różą. Taką trudną w odbiorze, ale niebagatelną. Po około 10- 15 minutach róża zaczyna coś kombinować. Ponieważ, zaczynam wyczuwać buduarową Różę oraz aromatyczne I lekko pikantne goździki. Soczystosci nadaje czarna porzeczka. Pełne szyku i klasy.
10. Kilian Rolling in Love.
To właśnie ten zapach, taki moj ,taki prawdziwy. Puszysty, lekko pudrowy, ale na pewno bez dziwnej zatęchłej nuty, która często mi towarzyszy w pudrowych zapachach.
Apetyczne nuty gęstego i słodkiego mleczka migdałowego.
Kojarzą mi się z ciasteczkami migdałowymi.
11. Novelista Calypso Fountain.

12. Lolita Lempicka, Lolita Lempicka.
Mam wrażenie, że są delikatnie orzechowe. To przyjemny I dobry zapach, ale z tych delikatnych. Cudowny flakonik.

Zobacz post

Frederic Malle Woda perfumowana Portrait Of A Lady, edp

Frederic Malle Portrait of A Lady, woda perfumowana.

Portret damy.. Kobieta zmienną jest, ale czy prawdziwa dama też może sobie na to pozwolić? Współczesny kanon piękna ma niewiele wspólnego z elegancją. Na szczęście są jeszcze takie zapachy jak ten, który dodaje szyku, klasy I kobiecej elegancji.
Początek bywa teudny to kwiatowo-ziołowa nuta z mocno vintage różą. Taką trudną w odbiorze, ale niebagatelną. Po około 10- 15 minutach róża zaczyna coś kombinować. Ponieważ, zaczynam wyczuwać buduarową Różę oraz aromatyczne I lekko pikantne goździki. Soczystosci nadaje czarna porzeczka, oczywiście rozgnieciona z kwaśnym listkiem. Całość spowija tajemniczą Aura dymu kadzidlanego. Po tem wyczuwam ziemistą paczule, taką przeszywającą chłodem. A na koniec pozostają pudrowe, spokojne nuty. Jest elegancko i z klasą, wszystko do siebie idealnie pasuje.

Zobacz post
1