Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Chusteczki do demakijażu, Magical Wishes
To najmniejsze denko jakie kiedykolwiek miałam! ;o W maju sporo wyjeżdżałam, właściwie to w domu byłam tylko 17 dni (a może aż?). W każdym razie moje zużycia to odzwierciedlają.. A co znalazło się w moim denko?
- maska w płachcie Cactus Sheet z Actiona, która była słabo nasączona i nie zrobiła zupełnie nic
- masła w płachcie Celenry Cleanse Mask, była cudowna, bardzo przyjemna w użyciu, dobrze nawilżyła i rozświetliła mi skórę
- chusteczki Magical Wishes, Balea - były OK w podróży
- mini płyn micelarny Garnier - ulubieniec
- podkład Ideal Face, Ingrid - był dla mnie nieco zbyt kryjący, no i kolor trochę za jasny
- pianka do golenia Fruity Kiss, Balea - miała śliczny zapach i dobrze się sprawdzała, ale pod koniec straciła "gaz" (?) i wylewała się rozpaczliwie z opakowania
- plasterki na wypryski Erne - lubię je, ale chyba wolę jednak wersję z pandą (widzę różnicę w działaniu nie tylko kwestia obrazków )
- próbka balsamu Encante, Avon - miał ładny zapach ale nie powalił mnie działaniem,
- maseczke Express Mask Nawilżanie, Perfecta - nie pokładałam w niej zbyt wiele oczekiwań, a okazała się świetna. Bardzo dobrze nawilżyła mi skórę i przyjemnie ją ukoiła.
- próbki żelu pod prysznic Beauty Fruity, Eva - bardzo intensywny zapach, ale akurat na wyjazdach było to zaletą
- próbki szamponu Jantar - na jedno mycie musiałam użyć obu, Szampon był OK ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia i nie planuję zakupu,
- próbka serum Liftactiv Vichy - super serum i gdyby nie cena chętnie bym je kupiła )
- próbka kremu SPF50 Vichy - lekki krem o mocnej ochronie, bez zapachu.
- próbka żelu do mycia twarzy Insta Skin Care, Eveline Cosmetics - jako próbka super, bo bardzo wydajna (wystarczyła mi na 3 dni!). Żel miał jednak dość mocny zapach, ale dobrze oczyszczał i odświeżał.
- maseczka do włosów farbowanych (z opakowania farby), Palette Care Mask - mocno odżywcza, fajna maska. Moje włosy lubią takie dociążające formuły.
- miniaturka żelu do higieny intymnej Lactacyd - ostatnio mam innego faworyta w kategorii żeli do higieny intymnej, ale tutaj oczywiście wygrało małe opakowanie, które mogłam ze sobą zabrać do samolotu
Razem: 7 kosmetyków pełnowymiarowych, 2 miniaturki, 9 próbek. Oby czerwiec poszedł m lepiej!
💜Balea - Chusteczki do demakijażu - Magical Wishes 💜
Urocze chusteczki, które warto mieć zawsze pod ręką - czy to w torebce, plecaku, czy kosmetyczce podróżnej, ale także w szafie w łazience.
Uwielbiam mieć takie chusteczki przy sobie, bo sprawdzają się w wielu sytuacjach: świetnie nadają się do szybkiego odświeżenia, przetarcia rąk w podróży, gdy nie ma dostępu do wody, albo po prostu wtedy, gdy chcę pozbyć makijażu z twarzy.
Ich głównym przeznaczeniem jest demakijaż, radzą sobie z tym zadaniem naprawdę dobrze - delikatnie, ale skutecznie usuwają kosmetyki z twarzy, nawet te "mocniejsze", nie wymagając intensywnego pocierania.
Są miękkie i przyjemne w dotyku, nasączone esencją z aloesem, która dodatkowo koi skórę i pozostawia ją nawilżoną, bez uczucia lepkości.
Duży plus za to, że materiał się nie mechaci, nie rozdziera i nie zostawia żadnych resztek na twarzy.
Warto też wspomnieć o opakowaniu - magicznie kolorowe, ze słodkimi myszkami, dopracowane w najmniejszym detalu, aż chce się je mieć przy sobie. Cała ta seria kosmetyków Balea pachnie naprawdę przyjemnie, subtelnie i świeżo, co dodatkowo umila korzystanie z tych chusteczek.
Ogólnie ja jestem bardzo z nich zadowolona. 💜
Ja dostałam je od @lubietox3 i bardzo za nie dziękuję. 😘
✨chusteczki do demakijażu Balea Magic Wishes ✨
Opakowanie idealne by zawsze mieć je pod ręką- czy to na wyjeździe, plecaku czy w domowej kosmetyczce.
Bardzo lubię formę chusteczek, ponieważ świetnie nadają się do odświeżenia skóry czy zmycia makijażu z twarzy.
Głównym ich przeznaczeniem jest demakijaż i tutaj sprawdzają się naprawdę dobrze.
Zazwyczaj najpierw chwilę trzymam je na twarzy delikatnie przyciskając a następnie przecieram twarz. Świetnie sprawdzają się również przy zmywaniu mocniejszego makijażu.
W dotyku są miękkie i przyjemne, nasączone esencją z aloesu.
Dużym dla mnie plusem jest to, że nie rozdzierają się i nie zostawiają resztek na twarzy.
Zapach mają świeży i przyjemny.
Balea, chusteczki do demakijażu, Magical Wishes.
Lubię mieć mokre chusteczki przy sobie, jest to praktyczne rozwiązanie, zwłaszcza do przetarcia rąk, kiedy nie ma gdzie ich umyć.
One głównie służą do demakijażu, dobrze usuwają resztki tuszu, bez zbędnego pocierania są delikatne dla skóry i miękkie, a dodatkowo w esencji znajduje się ekstrakt z aloesu. Są porządnie wykonane i nie rozrywają się, a przede wszystkim materiał się nie kosmaci i nie zostają na twarzy żadne farfocle.
Aktualnie leżą u mnie w pracy i mam je rezerwowo jak odbije mi się tusz do rzęs, a nie chciałabym chodzić rozmazana.
Przy okazji ładnie pachną, z resztą jak cała ta seria i mają przepiękne opakowanie
Podobne produkty




