2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 10.08.2024 przez GoldenGal

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Nivea - Płyn micelarny, Rozświetlający, 5% serum + witaminy C i E, Twarz, oczy, usta

Nivea Płyn micelarny, Rozświetlający, 5% serum + witaminy C i E, Twarz, oczy, usta

Nivea, Płyn micelarny rozświetlający, serum witaminy C i E.
Produkt, który dziś Wam prezentuję to wersja płynu micelarnego przeznaczonego do wszystkich typów cery. Jak każda z nas uwielbiam się malować i robię to codziennie. Zdecydowanie mniej lubię usuwanie makijażu, które przy niektórych kosmetykach jest wręcz męczarnią. Ten płyn jest rzeczywiście wart polecenia. W buteleczce o pojemności 400 ml, ukryty jest skuteczny kosmetyk, który w kilka chwil zmywa makijaż, zarówno tradycyjny, jak i wodoodporny z twarzy. Nadaje się również do oczu. Płyn wzbogacony został 5% serum oraz kompleksem aminokwasowym. Bardzo polecam, gdyż praca z nim jest łatwa, szybka, przyjemna i co najważniejsze - skuteczna. ♥️♥️♥️

Zobacz post

Rozświetlający płyn micelarny Nivea z 5% serum + witaminy C i E

W ostatnim miesiącu trafiło mi się kilka testowań na portalu Wizaż, między innymi rozświetlający płyn micelarny Nivea, po który sama raczej bym nie sięgnęła, a który okazał się być bardzo w porządku.
Zacznę od samej butelki; jest ogromna (w końcu mieści aż 400 mililitrów), ale mimo to całkiem poręczna i wygodna w użytku. Plastik jest konkretny, gruby, warto też wspomnieć, że pochodzi w 97% z recyklingu. Na etykiecie znajdują się wszystkie potrzebne informacje, a jej wygląd nie pozwala na pomylenie produktu z jakąkolwiek inną marką. Idziemy dalej - pod białą nakrętką mamy tyci tyci otwór, przez który elegancko możemy sobie przelać produkt na wacik. I ten mikro otworek jest tym, co spodobało mi się w tym płynie najbardziej. Po prostu nie da się go rozlać, wylać, nalać za dużo... To niemożliwe. Dozowanie mamy tutaj na najwyższym poziomie, a to w połączeniu z dużą pojemnością daje nam wyjątkowo wydajny produkt. Na tyle, że nie jestem nawet pewna, czy zdążę zużyć go w te sześć miesięcy (tyle ważny jest od otwarcia). Kolejnym plusem jest jego bezzapachowość, nie czuć tu kompletnie nic i bardzo mi się to podoba, bo zaczynam mieć już pomału dość wszędobylskich zapachów mieszających się ze sobą. A jak sprawdza się sam płyn? Bardzo dobrze, choć daleka jestem od stwierdzenia, jakoby miał zmywać wszystko bez żadnego pocierania. Z kremem SPF, czy nawet podkładem radzi sobie doskonale, ale już przy tuszu do rzęs trzeba jednak się trochę namachać. Niemniej jednak zmywać - zmywa i trzeba mu przyznać, że jest przy tym bardzo łagodny. Zero podrażnień, zero piekących oczu, nic. Osoby z wrażliwą cerą z pewnością będą zachwycone. A skoro już przy cerze jesteśmy, to moja jest mieszana i trochę się obawiałam tego obiecywanego efektu glow, okazało się jednak, że to tylko takie subtelne rozświetlenie, bardziej rozjaśnienie, dzięki któremu twarz wygląda na wypoczętą i pełną życia. Dla mnie w sam raz, ja wiecznie wyglądam na zmęczoną, nawet jeśli wcale taka nie jestem, a ten płyn dodaje mojej buzi trochę świeżości i lekkości. Zapewne znajdą się osoby, dla których taki efekt nie będzie wystarczający, ale ja akurat cieszę się z tej delikatności. Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że producent informuje o braku konieczności zmywania tego produktu, natomiast ja takie płyny zawsze zmywam, więc i przy tym nie zrobiłam wyjątku. A wy? Zmywacie micelki?

Zobacz post
1