3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 05.08.2024 przez Monarea

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Kimoco Beauty - Maska do twarzy w płacie, Centella, Centella Asiatica + Trehalose

Kimoco Beauty Maska do twarzy w płacie, Centella, Centella Asiatica + Trehalose

Maseczka do twarzy w płacie Kimoco Beauty Centella kupiłam ją jakiś czas temu w Rossmannie. Maseczka ma ładny lekki zapach. Tkanina nie posiada żadnego wzoru ale jest świetnie wykonana. Materiał jest miękki, grubszy i elastyczny. Dzięki temu maseczka dobrze lezy na twarzy i nie odkleja się. Podczas jej noszenia czułam przyjemne chłodzenie skóry. Maseczka doskonale nawilżyła i odświeżyła moją skórę. Z pewnością kupię ją ponownie.

Zobacz post

Kimoco Beauty Maska do twarzy w płacie, Centella, Centella Asiatica + Trehalose

Maseczka do twarzy w płacie od Kimoco Beauty, którą kupiłam w Rossmanie.

Maseczka wykonana została z cienkiej ale bardzo dobrej jakości bawełny. Nasączona w przezroczystej esencji równomiernie przyległa do twarzy. Esencja wchłaniała się powoli, a ja mogłam się zrelaksować.
Po około 30 minutach ściągnęłam płat praktycznie suchy. Skóra twarzy była widocznie odprężona, gładka i bardzo fajnie nawilżona. Sama nie decydowałam się już na dodatkową dawkę pielęgnacji wieczornej. Rano nie wystąpiło nadmierne sebum, a cera w dalszym ciągu wyglądała ładnie. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił.

Zobacz post

Kimoco Beauty Maska do twarzy w płacie, Centella, ekstrakt z wątroby azjatyckiej + trehaloza, kojąco-nawilżająca

Maseczkowy maraton ciąg dalszy. Dzisiaj wstałam o wiele później niż miałam wstać. Niestety do praktycznie 13 lało jak z jakiegoś prysznica. Więc nie miałam jak iść dzisiaj do psychologa. Nie mam jeszcze systemu z parasolką w moim skuterze. Jakoś nie mogę się za to zabrać, ale będzie w końcu trzeba.

Dzisiaj postawiłam na trochę większą saszetkę od Kimoco Beauty. Nie wiem dlaczego, ale żadna maseczka od nich nie robi mi krzywdy. Napisy są czarne, gdzieniegdzie białe a czasem w odcieniach szarości. Dolna część jest koloru ciemniejszej zieleni, a górna zaś biała. Mniej więcej na środku, choć w bardziej dolnej części jest ledwo widoczna, ale jednak widoczna, kapsułka. Ta zabiera większość zielonego paska. W środku znajduje się 23ml produktu, czyli samej płachty dobrze nasączonej w serum. Zapach przypomina mi coś świeżego, żelowego.

Na sam początek umyłam twarz dwukrotnie swoim żelem zielonym z CeraVe, stonizowałam tonikiem Ziaja Jagody Acai. Dopiero gdy usiadłam przy biurku - zauważcie już jest nowy blat - zaczęłam nakładać płachtę. Jak już zwykle zaczęłam od czoła. Tam najłatwiej. Naciągnęłam by lepiej pasowała w niektóre miejsca, przy czym odcięłam nos. Przycięłam przy oczach i obcięłam prosty pasek przy brodzie. Dzięki takiemu przycinaniu maska lepiej leży i mogę wykonywać inne czynności. Jak pójście po szczoteczkę, czy wynoszenie prania.

Nie czułam dyskomfortu czy szczypania podczas noszenia. Tak samo po zdjęciu maski nie zauważyłam niczego niepokojącego. Typu większe pryszcze czy duże zaczerwienienia. Są jeszcze takie dwa miejsca na mojej twarzy, które się leczą i są czerwone, ale i one nie zostały poszkodowane. Następnie wklepałam resztki serum z saszetki na ręce, twarz i dekolt. Tym razem już nie sięgnęłam po serum z witaminą C. Nie chciałam sobie zaszkodzić. Więc przeszłam do kremu-żelu nawilżającego i następny był krem z filtrem.

Czy kupię ponownie? Tak, jak będzie w promocji to czemu by nie?

Pozdrawiam,
Monii

Zobacz post
1