Miya Cosmetics
myENERGYmask, Maska do twarzy i okolic oczu, Rozświetlająca, Z witaminą C
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 16.07.2024 przez belona
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - myENERGYmask, Maska do twarzy i okolic oczu, Rozświetlająca, Z witaminą C
Rozświetlającą maskę z witaminą C do twarzy i okolic oczu otrzymałam w ramach akcji testowej prowadzonej na stronie wizażu. Maskę stosowałam 2 razy w tygodniu (co trzy dni) tuż po umyciu twarzy pianką głęboko oczyszczającą Miya Cosmetics. Maska mieści się w plastikowym żółtym słoiczku o pojemności 50 ml. Na opakowaniu można znaleźć informacje odnośnie składu, działania i sposobie użycia. Szata graficzna opakowania skromna i czytelna utrzymana w kolorze żółtym i srebrnym z grafiką diamentowego serduszka. Maska ma bardzo gęstą kremową konsystencję i mleczno-żółtą barwę. Można jej używać na 2 sposoby. Pierwszy z nich to nałożenie cienkiej warstwy na noc i zmycie rano ciepłą wodą. Drugi sposób to nałożenie grubej warstwy maski i zmycie po upływie 20 min. Zdecydowałam się na pierwszą opcję i muszę przyznać, że efekt jest zadowalający. Podczas rozprowadzania na skórze zyskuje białą barwę. Długo się wchłania i do czasu zaabsorbowania przez skórę pozostawia lepką i tłustą warstwę. W moim odczuciu zapach jest niezwykle przyjemny i utrzymuje się na skórze przez długi czas. Jak dla mnie przypomina aromat świeżego dojrzałego ananasa. Pozytywnie wpływa na wygląd cery. Przy moim typie skóry mieszanej nie wywołała żadnych objawów niepożądanych. Po zastosowaniu skóra jest jędrna i aksamitnie gładka (bardzo przyjemna w dotyku). Szarość skóry ustąpiła miejsca promiennymi blaskowi. Jeśli chodzi o redukcję zmarszczek to nie zauważyłam spektakularnych efektów. Lwie zmarszczki i kurze łapki są takie same jak przed rozpoczęciem testowania. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że redukuje widoczność przebarwień. Te które posiadałam były bardzo ciemne, a aktualnie są delikatnie jaśniejsze. Koloryt jest bardziej wyrównany a cera wręcz błyszczy zdrowym blaskiem. Może nie do końca wygląda jak "po urlopie", ale sprawia wrażenie bardziej wypoczętej. Przy moim trybie życia nie ma szans na jakikolwiek nawet jednodniowy wyjazd, więc 16 lat bez dnia urlopu negatywnie odbiło się na kondycji mojej skóry. Niespełna miesiąc to zdecydowanie za krótki okres czasu aby zdziałać cuda. Uważam, że za taką cenę nie należy oczekiwać spektakularnych efektów. Jeśli zależy Wam na efekcie rozświetlenia i ujędrnienia to spełni wasze oczekiwania. Maska pozwala się odprężyć i zrelaksować, a zatem jeśli tak jak ja nie możecie sobie pozwolić na urlop, to możecie zafundować sobie domowe SPA. Poprawa komfortu psychicznego gwarantowana.
Zobacz post
Maska ma kremową, żółtawą konsystencję. Zapach z wyczuwalną nutą pomarańczy.
ma w sobie mnóstwo dobroci, m.in olej z nasion marchwi, ekstakt z gorzkiej pomarańczy, masło shea.
Producent zaleca, by maskę rozsmarować niczym krem na naszym pięknym licu i pozostawić na noc, a rano koniecznie zmyć. Po nałożeniu produkt zostawia tłustą warstwę na skórze, ale nie brudzi poduszki przez noc. Rano moja skóra wyglądała jak ,,mokra", ale po zmyciu efekt był zniewalający.
Maska przywraca zdrowy koloryt, odżywia I nawilża skórę. Usuwa ziemisty wygląd skóry, rozprawia się z drobnymi zmarszczkami, przywraca piękny wygląd.
Podobne produkty

