Dove
Advanced Care, Żel pod prysznic, Anti-stress, Chamomile & Oat Milk
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 23.05.2024 przez Gosiabl
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dove - Advanced Care, Żel pod prysznic, Anti-stress, Chamomile & Oat Milk
Oto moje skromne styczniowe denko Sama jestem zaskoczona, że dodaje je już pierwszego dnia miesiąca! Mam jednak zaległe denka od wakacji, więc coś za coś
Wśród moich styczniowych zużyć znalazło się 11 kosmetyków i 2 próbki. Oto szczegółowa lista:
żel pod prysznic Anti Stress, Dove - kremowy, otulający żel o pięknym zapachu. Bardzo go polubiłam i chętnie będę wracać
mgiełka dla dzieci ułatwiająca rozczesywanie, Only Bio - mam puszące się włosy, które ciężko rozczesać i takie kosmetyki to u mnie "must have". Mgiełka miała miły zapach i dobrze spełniała swoją funkcję. To chyba pierwszy kosmetyk do włosów w sprayu, który zużyłam do ostatniej kropelki
BEAUTY.lab - tonik rozświetlający z kwasem glikolowym 5%, Miya - miałam z nim relację love-hate, bo wciąż bałam się używania kwasów jak było słonecznie, a zapominałam o nim zimą W okresach, gdy używałam go regularnie zauważyłam, że rzeczywiście ładnie rozświetlał cerę i sprawiał, że była gładsza w dotyku i jędrniejsza.
kremowy żel pod prysznic 2w1 Creamy Musk, Yope - ultra delikatny i kremowy, taki opatrunek dla skóry. Bardzo delikatnie mył skórę, nie pienił się, dawał długotrwałe ukojenie i komfort. Był na tyle delikatny, że używałam go także czasami do higieny intymnej. Mógłby być tylko o nieco ładniejszym zapachu - ten był OK, ale jakiś taki bez wyrazu. Myślę, że sprawdzę inne wersje zapachowe
nawilżający żel do mycia LAAB, AA - bardzo komfortowy i przyjemny, dobrze oczyszczał skórę bez jej podrażniania. Skóra była po nim przyjemnie gładka i miła w dotyku. Cała ta seria jak na razie super się u mnie sprawdziła
hydro esencja Fresh Juice, Bielenda - miała cudowny zapach cytrusków, za co najbardziej ją pokochałam Używałam jak tonik, ale bez użycia wacików (na dłonie). Przyjemny kosmetyk, ale chyba już go nie ma w sprzedaży niestety.
szampon zwiększający objętość Volume Boost, Langhaarmädchen - miał owocowy, przyjemny zapach i półprzeźroczystą, mlecznobiałą barwę. Moje włosy były po nim elastyczne i były ładnie odbite od nasady.
serum na przebarwienia BEAUTY.lab, Miya - miało dość rzadką, wodnista konsystencję. W mojej ocenie najsłabsze serum z testowanych przeze mnie tej marki ALE nie mam problemów z przebarwieniami skóry, a serum oceniałam głównie pod kątem działania nawilżającego.
krem do rak i paznokci Bali Holiday, Hagi - jeśli dobrze pamiętam wygrałam go w konkursie na IG Agaty @Jednafiga Do końca nie mogłam przyzwyczaić się do jego zapachu, ciągle mi w nim coś nie grało Ale działanie miał po prostu świetne i za to wielkie serduszko dla niego Używałam na noc i rano moje dłonie były mięciutkie, mocno nawilżone i gładkie. Polecam bardzo!
próbki kremów Pharmacersis Rosacea SPF 30 oraz Capilar Protect SPF50 - oba kremy miały leciutkie formuły i fajnie wchłaniały się w skórę. Zużyłam podczas wyjazdu w góry i byłam zadowolona. No i podoba mi się wysoka ochrona SPF!
chusteczki oczyszczające 3w1, Isana - miały fajny zapach, dobrze oczyszczały i nie wysychały. Czego chcieć więcej?
płyn micelarny do skóry wrażliwej, Garnier - tą ogromną, 700 ml butlę kupiłam kiedyś w Biedronce i to był zakup roku Starczyła mi na bardzo długo, bo aż 6 miesięcy! Płyn dobrze domywa oczy z makijażu i przede wszystkim nie szczypie w oczy. Zresztą chyba nikomu nie trzeba już go przedstawiać
Mam nadzieję, że w kolejnych miesiącach naruszę zapasy maseczek, bo zdecydowanie mam ich sporo. No i pora zrobić porządne czystki wśród tuszy do rzęs. Jak tam Wasze styczniowe zużycia kosmetyczne?
Takie małe coś. Żel pod prysznic Dove anti stres 225 ml. Pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem mającym w swoim składzie olejek z niebieskiego rumianku. Doczytałam, że jest to doskonały środek antyseptyczny, przeciwzapalny. Żel świetnie nawilża skórę. Koi podrażnienia, regeneruje.Po jego użyciu skóra wygląda na zdrową i jest aksamitna w dotyku. Formuła żelu jest produktem wegańskim, konsystencja śmietankowa w kolorze perłowego ecru. Pięknie pachnie. Polecam.
Zobacz postPodobne produkty


