Sendo
Krem do twarzy, Nourish, Nawadniający, Na noc, O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym
17 na 21 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Krem na noc o intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym. Upiększa skórę, podczas gdy Ty odpoczywasz. Zawiera 99,1% składników pochodzenia naturalnego, które relaksują i regenerują cerę po długim dniu. Dodatek składnika prebiotycznego wzmacnia mechanizmy obronne komórek, a odpowiednio dobrane oleje odżywiają skórę na różnych poziomach, aby rano miała promienny i młodzieńczy wygląd. Stosowa ...
Krem na noc o intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym. Upiększa skórę, podczas gdy Ty odpoczywasz. Zawiera 99,1% składników pochodzenia naturalnego, które relaksują i regenerują cerę po dłu ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 10.04.2024 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sendo - Krem do twarzy, Nourish, Nawadniający, Na noc, O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym
Krem na noc Sendo Finishing Night Face Cream pozytywnie mnie zaskoczył swoją naturalną formułą – fakt, że ponad 99% składników jest pochodzenia naturalnego. Po wieczornym użyciu cera rzeczywiście wygląda na bardziej wypoczętą i nawilżoną, a rano mam wrażenie, że jest gładsza i delikatnie rozświetlona. Doceniam obecność masła shea i oleju z awokado, bo dobrze odżywiają moją skórę po całym dniu. Niestety, dla mojej mieszanej cery krem okazał się trochę zbyt ciężki – zdarzyło mi się obudzić z lekkim uczuciem lepkości na twarzy. Zapach produktu jest dość intensywny, co dla niektórych może być zaletą, ale dla mnie bywa zbyt dominujący. Mimo tego, krem dobrze wpisuje się w wieczorny rytuał pielęgnacyjny i daje uczucie ukojenia po długim dniu. Bardzo fajnie się go używa zimą.
Zobacz post
Zaległe majowe denko
Colgate Pasta do zębów, Natural Extracts, z aloesem, chłodząca świeżość - kolejne opakowanie, kolejny raz wielkie TAK!
Orientana Peeling enzymatyczny, Kali Musli - bardzo przyjemny peeling, choć na moje trochę zbyt delikatny. Na pewno wygodny w użyciu, no ale ja potrzebuję czegoś więcej.
OnlyBio E. Wedel, Hair in Balance, Mgiełka do włosów, Unosząca włosy u nasady - generalnie bardzo ładnie pachniał ten produkt. Do tego przyjemny w użyciu atomizer, który ładnie rozpylał go na włosach. Ale czy zauważyłam jakieś wielkie uniesienie? Były dni, gdy wręcz nie widziałam żadnego, więc to takie 50/50
Purito Plastry do stosowania punktowego, All Care Recovery Cica-Aid, Na stany zapalne i do pielęgnacji blizn - jak zwykle ekstra!
Biolove Pianka do mycia twarzy, Borówka - bardzo przyjemne, aksamitna pianka. Do tego ładnie myjąca i pięknie pachnąca. Kwintesencja tego czym była marka biolove
Bayer Bepanthen, Baby, Maść przeciw odparzeniom pieluszkowym dla niemowląt - produkt na tyle skuteczny, że kupiłam juz pełnowymiarowe opakowanie!
Stars from the stars Odżywka do mycia skóry głowy, Galaxy co-wash, Włosy wysoko- i średnioporowate - totalnie mi się nie sprawdziła. Jak zazwyczaj lubię takie co-washe tan ten okazał się u mnie klapą. Włosy miałam czasem wręcz tłuste po umyciu.
Your KAYA Olejek do pielęgnacji ciała - świetny olejek, nie zbyt tłusty, całkiem ładnie wchłanialny, do tego o przyjemnym, delikatnym zapachu.
Hagi Cosmetics Esencja do twarzy, Naturalna, Aloes, Smart, Nawilżenie - całkiem w porządku w roli toniku, ale bez szału.
Sendo Krem do twarzy, Nourish, Rewitalizujący, Na dzień, Blue Light Protection - kolejny produkt z serii bez szału, pod koniec wręcz zmienił mi kolor i zapach, a to przed datą przydatności, więc słabo trochę.
Sendo Krem do twarzy, Nourish, Nawadniający, Na noc, O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym - też ok, ale bez szału, na pewno się nie popsuł
Ziaja Płyn stomatologiczny, Przeciwpróchniczy Mint Perfekt - fajny płyn, bo nie za ostry, przez co używanie go to przyjemność.
Drugi z kremów marki Sendo, który mam obecnie przyjemność testować to krem na noc. Przede wszystkim ma on mieć działanie regenerujące oraz przeciwdziałające pojawianiu się oznak starzenia skóry. Tak jak wersja na dzień, posiada fitokompleks melisy oraz probiotyczny składnik pozyskiwany z korzenia Yacon. Produkt zamknięty jest w czarnym, plastikowym słoiczku i posiada dość gęsta konsystencję, niemniej rozprowadza się dobrze i całkiem szybko wchłania, nie powodując tym samym otłuszczenia np. kosmyków włosów czy poszewki poduszki. Oba kremy zostały zaaprobowane przez PeTA, czyli organizację działająca na rzecz praw zwierząt. Krem całkiem nieźle nawilża i odżywia, a skóra nabiera przyjemnej gładkości oraz jędrności. Niemniej jak na mój gust krem mógłby lepiej nawilżać skórę.
Zobacz post
Regenerujący krem do twarzy na noc od Senso, który miałam sposobność poznać dzięki akcji testowej. Krem bardzo dobrze mi się sprawdził. Ma lekką konsystencję i dobrze rozprowadza się na skórze. Krem ma właściwości nawilżające i regenerujące. Jest bardzo odżywczy. Moja twarz nabrała promiennego blasku i wygląda na zdrowszą. Krem zapobiega oznakom starzenia się skóry. Szybko się wchłania i nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy. Po dłuższym stosowaniu zdecydowanie rozświetla twarz. Czuję, że moja skóra stała się bardziej napięta. Dodatkowo kosmetyk ma cudowny zapach. Krem jest beżowego koloru. Nie trzeba nakładać go zbyt wiele, jest dosyć wydajny. Zdecydowanie widzę poprawę kondycji skóry mojej twarzy. Rankiem moja twarz przygotowana jest do kolejnych zabiegów kosmetycznych i nie wymaga dodatkowego nawilżania. 99,1% to składniki pochodzenia naturalnego.
Mam nadzieję, że osoby które miały sposobność wziąć udział w akcji testowej są zadowolone tak jak ja 👌
Sendo - Krem do twarzy, Nourish, Nawadniający, Na noc, O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym.
Długo go testowałam ponieważ od początku miałam mieszane uczucia i musiałam poznać go na wylot. Zapakowany w fajnym przede wszystkim szczelnym pojemniku. Konsystencja bardzi gęsta więc tak na prawdę troszkę ciężko nałożyć go na twarz i też tak się po tym czuje, ciężko. U mnie niestety się przez noc nie wchłania dlatego jak wstaje rano mam na sobie tłustą warstwę. Nie ma zbyt przyjemnego zapachu, mnie odrzucił. Jeżeli chodzi o działanie też nie zauważyłam nic szczególnego. Nawilżenie jest znikome. Wpływ na zmarszczki nie zauważony. Nawodnienie wydaje mi się być minimalne. Ogólnie nie jestem zadowolona. Mam wrażenie, że zatyka pory i ma zły wpływ na moją skórę gdyż wstaje rano z czerwona skóra na policzkach.
Sendo, krem do twarzy na noc o działaniu nawilżającym i regenerującym. Krem ma łądne, minimalistyczne opakowanie i wygodny, lekki oraz plastkowy słoiczek. Krem w środku ma ciekawą konsystencję jak tępa, ale miła w dotyku pasta, Pod wpływem ciepła palców i skóry sunie i roztapia się. Krem ma jasną barwę i ładny zapach. Jest ardzo wydajny. Podczas noszenia delikatnie mi się roluje na buzi. Rano po jej umyciu czuję, że skóra jest wypoczęta i pulchna, nawodniona.
Zobacz post
Ten krem równie świetnie sprawdził się u mnie co krem do twarzy na dzień z tej samej firmy. Jest bardzo lekki, ale jednocześnie treściwy. Nawilża i wygładza skórę nie podrażniając jej. Szybko wchłania się i pozostawia na niej przyjemny film. Zdarzyło mi się użyć go kilka razy na dzień. Dzięki niemu skóra jest ładnie odżywiona. Według mnie ze względu na lekko wodnistą formułę nie jest za bardzo wydajny, ale i tak bardzo go polubiłam.
Zobacz post
🖤 Sendo - Krem do twarzy,m - Nourish - Nawadniający - Na noc - O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym🖤
Kolejny kosmetyk do testów w ramach współpracy @Dresscloud z marką Sendo.
Tym razem krem na noc, który sprawdza się u mnie bardziej niż krem na dzień!
Kosmetyk znajdował się w różowym opakowaniu z papieru, a w środku znajdował się plastikowe, czarne słoiczek.
Szata graficzna opakowania to po prostu proste, białe napisy.
Marka zdecydowanie stawia na minimalizm jeśli chodzi o opakowania.
W środku słoiczka znajduje się krem o dość zwartej, ale zadziwiająco lekkiej konsystencji.
Jak dla mnie jest to krem lżejszy od tego kremu na dzień.
Taka delikatna konsystencja masełka, o subtelnie tłustej konsystencji, ale zadziwiająco szybko wchłaniającej się w skórę.
Bardzo spodobał mi się ciekawy zapach kremu, taki olejkowy z jakby kwiatowymi nutami ogólnie na pewno jest to atut produktu, który uprzyjemnia aplikację go na naszą skórę.
Jak już wspomniałam krem szybciej wchłania się niżeli krem na dzień, na początku pozostawia taką tłuściutką warstewkę ale po czasie ona się wchłania.
Krem mocno wygładza skórę, odczułam także intensywne nawilżenie mojej skóry.
Przy dłuższym stosowaniu mam wrażenie, że suche miejsca na mojej twarzy zostały zredukowane, poza tym skóra wydaje się być w dotyku bardziej taka jędrna i aksamitna.
Kolejnym atutem kosmetyku na pewno jest to, że nie zapycha, nie wywołuje wysypu żadnych krostek na mojej skórze.
Bardzo przyjemny krem, zdecydowanie do stosowania na noc i myślę, że krem zużyje do końca.
Akurat mam nadmiar kosmetyków do twarzy w mojej kolekcji, ale może w przyszłości skuszę się na zakup produktu.
Sendo krem do twarzy, Nourish, nawadniający, na noc, o intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym.
Druga próbeczka, która trafiła do mnie dzięki mojej Kochanej Kasi @CichooBadz. ♥️
W przepięknym opakowaniu w kształcie makaronika w miętowym kolorze Kasia zamknęła odlewkę kremu.
Produkt w konsystencji mocno zbity, więc dość ciężko mi się go wyjmuje i rozprowadza na twarzy. Jednak szybko wchłania się w skórę nie pozostawiając żadnego filmu po sobie. Buzia staje się mocno nawilżona, a po kilku razach mogłam zauważyć, że również odżywiona i zregenerowana. Mam wrażenie jednak, że ten krem lekko mnie zapycha przez co mam nieprzyjemnych gości na buzi.
Krem dodatkowo ma bardzo przyjemny zapach, który po chwili od nałożenia znika. Na pełnowymiarowe opakowanie bym się nie skusiła, ale fajnie go było przetestować.
Krem do twarzy na noc od Sendo to jeden z produktów w ramach akcji testowej.
O szacie graficznej produktów kolejny raz się nie będę rozpisywać, bo ją uwielbiam ❤️. To minimalistyczne połączenie kolorów jest perfekcyjne 😍. Przejdźmy jednak do produktu. W przypadku kremu na noc nie jestem do końca zadowolona bo zauważyłam, że rano moja buzia jest bardzo tłusta, jakby zwiększyła się w nocy produkcja sebum, dlatego trudno stwierdzić czy skóra jest bardziej nawilżona niż przed stosowaniem. Przy stosowaniu kremu na dzień nic takiego nie zauważyłam. Po samym zastosowaniu buzia jest miękka i wyraźnie jaśniejsza. Jeśli chodzi o sam w sobie produkt to dla mnie ten produkt jest idealny ❤️. Delikatny, lecz wyczuwalny owocowy zapach. Jest odpowiednio gesty przez co praca z nim jest przyjemnością. Bardzo szybko się wchłania i super współpracuję z moim serum do twarzy 😊. Tylko przez to działanie mam mieszane uczucia co do ogólnej oceny.
Krem do twarzy na noc, Sendo.
Mam możliwość go dzięki akcji testerskiej na DC. Krem znajduje się w czarnym zakręcanym pudełeczku o pojemności 50 ml. Dodatkowo posiada kartonik w kolorze różowym, do którego dołączono kartkę z najważniejszymi informacjami. W składzie zawiera składniki pochodzenia naturalnego takie jak: fitokompleks z melisy, olej z awokado, masło shea.
Zapach ma dość przyjemny nie jest duszący. Co do konsystencji- jest ona gęsta. Po nałożeniu na twarz dawał mi uczucie takiej grubszej warstwy- co szczerze mówiąc nie jest przeze mnie lubiane. Trochę czasu potrzebował zanim się wchłonął całkowicie w skórę. Miejscami nawet miałam lekkie białe prześwity z tego kremu. Jednak skóra po nim była nawilżona i dostawała blasku.
Jeśli chodzi o jego zakupów w późniejszym terminie to musiałabym się ponownie zastanowić.
Krem Sendo Nourish, Nawadniający na noc, testuję w ramach akcji testowej na Dresscloud.
Jeśli chodzi o opakowanie to niewiele różni się od kremu na dzień. Natomiast polubiłam go bardzo w odróżnieniu od dziennego brata. Krem ma gęstą konsystencję, ale łatwo się rozprowadza na twarzy. Przyjemnie pachnie i od razu daje mi przyjemność z aplikacji i uczucie komfortu. Jest bardzo otulający, skóra od razu staje się miękka i gładziutka. Tak bardzo podoba mi się jego wpływ na skórę, że używam go także na dzień, bo na mojej dojrzałej skórze szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Ten krem został ze mną, na dzień oddałam niestety mamie, bo nie polubiliśmy się.
Podsumowując krem dobrze się u mnie spisuje, ale nie wyróżnia się niczym, żebym chciała do niego wrócić. Za tą cenę znajdę mnóstwo lepszych kremów.
Sendo - Krem do twarzy, Nourish, Nawadniający, Na noc, O intensywnym działaniu nawilżającym i regenerującym.
Krem ten jest u mnie dzięki akcji testowej na DressCloud. Krem zamknięty jest w dosyć małym, czarnym słoiczku. Konsystencja kremu jest dosyć zbita i gęsta, ale pod wpływem ciepła dłoni można bez problemu go rozsmarować na twarzy. Jest dosyć tłustszy i długo się wchłania ale w przypadku produktu na noc nie przeszkadza mi to. Zapach jest bardzo mocny, mi przypomina migdały. Jest to w porządku produkt, ale nie kupiłabym go nawet gdyby był o wiele tańszy, niestety jego cena jak dla mnie jest nie do przeskoczenia.
Sendo, Intensywnie nawilżający krem na noc
Kolejny produkt z akcji testowej do twarzy od marki Sendo. Zapakowany jest w podobny słodki różowy kartonik, jak jego odpowiednik na dzień. Jest to tym razem krem na noc o konsystencji masła, przez co raczej nie wpisuje się w kanony mojego idealnego kremu na wieczorną pielęgnację. Zazwyczaj nie sięgam po tego typu formuły, bo bardzo mnie zapychają, jednak nie zauważyłam w tym przypadku negatywnego działania. Dodatkowo propozycja „podania” kremu również nie jest moją ulubioną. Wolę zdecydowanie bardziej higieniczne opakowania. Pod wpływem ciepła palców krem staje się coraz bardziej miękki i łatwo można go rozprowadzić po całej buzi. Zapach jest dla mnie neutralny, masełkowy.
Po przebudzeniu skóra jest raczej tłusta niż nawilżona, chociaż jest to u mnie typowe z moim rodzajem skóry.
Przez konsystencję jestem bardziej na „nie”, jeżeli chodzi o kolejny zakup tego produktu, tym bardziej za kwotę 130 zł. Nie zauważyłam różnicy na skórze po stosowaniu tego produktu.
Niedawno miałam przyjemność wziąć udział w akcji testerskiej marki Sendo i wśród kosmetyków znalazłam krem do twarzy na noc.
Po kilku tygodniach mam już swoje przemyślenia: konsystencja jest bardzo gęsta , lekko bieli buzię .
Mam mieszane uczucia z tym kremem - z jednej strony moja skóra dziwnie na niego reaguje, bo krem długo się wchłania i skóra go jakby „wypycha” i „poci się” . Po pewnym czasie „walki” w końcu się wchłania i zostawia twarz miękką .
Z tej całej historii dobrze, że mnie nie wysypało.
Krem zamknięty jest w czarnym , eleganckim słoiczku , nakładam go specjalną łyżeczką , ponieważ ze względów higienicznych, nie chce i nie lubię wkładać palców w opakowanie. Nie traktuję tego już jako minus , ponieważ tak dużą ilość kremów jest tak zamykana , że już się do tego przyzwyczaiłam i przygotowałam.
czy kupię go ponownie - NIE .
Jest zbyt drogi na to, co sobą reprezentuje . Nie mniej jednak to dobry kosmetyk i warto go wypróbować , bo przecież każda/ każdy z nas ma różne potrzeby i różną cerę .
Ten krem również otrzymałam w akcji testowej DressCloud. Podobnie do wersji kremu na dzień, ten również został zamknięty w czarnym opakowaniu 50 ml wykonanym z plastiku i w różowym pudełeczku z dołączoną ulotką. Konsystencja kremu jest bardzo gęsta, przypomina mi maseczkę do włosów Vianek. 😊 Krem ma barwę ecru. Wchłanianie trwa trochę dłużej niż w przypadku kremu na dzień, ale w efekcie skóra jest intensywnie nawilżona i przyjemna w dotyku. Krem ma przyjemny zapach, nie podrażnia mojej skóry, ani nie wywołuje alergii. Ze względu na jego cenę w przyszłości zdecydowałabym się na inny produkt. Nie biorąc pod uwagę ceny, z czystym sumieniem polecam ten produkt.
Zobacz post
Regenerujący krem do twarzy na noc Sendo.
Krem odżywia skórę twarzy, pomaga przeciwdziałać oznakom starzenia się skóry. Intensywnie nawilża skórę twarzy dzięki wzbogaconym składnikom z melisy oraz korzenia Yacon, który zapobiega utracie elastyczności.
Krem stosuję codzienne wieczorem i widzę olbrzymie zmiany na plus.
Krem jest zamknięty w czarny plastikowy słoiczek. Konsystencja kremu jest bardzo zbita i gęsta co dla mnie jest dużym plusem. Zapach jest dużo ładniejszy niż kremu na dzień. Jest delikatny i troszkę o zapachu migdałów. Krem rozprowadza się bardzo szybko tak samo jak i się wchłania w skórę. Z tym kremem polubiłam się dużo bardziej niż z kremem na dzień. Jest to moje ciasteczko do pielęgnacji skóry twarzy. Choć cena tego produktu trochę zawyża moje fundusze. Ale może kiedyś zainwestuję znów w ten krem 🥰.
Kolejny produkt od marki Sendo, który dostałam w ramach akcji testowej to krem do twarzy na noc. Spodobała mi się konsystencja tego kremu jest bardzo treściwą. Jest delikatny i skóra po nałożeniu kremu jest przyjemna w dotyku. Zapach jest taki sobie ani nie brzydki ani nie szałowy. Całkiem fajny krem lepszy od tego na dzień zdecydowanie.
Zobacz post
No i ostatni z testowanych przeze mnie produktów, które otrzymałam w ostatniej akcji testowej. Jest to krem na noc, który znacznie różni się konsystencją od tego na dzień. Niby dwa praktycznie z zewnątrz identyczne produkty a w środku bardzo różna konsystencja. Ten krem na noc jest bardziej treściwy i jakby skoncentrowany. Nie jest lekki, jest wręcz jak masełko. Sam słoiczek wizualnie mi się podoba, forma produktu to nie jest moją ulubiona ciężkość kremu. Nie wchłania się całkowicie, co przy kremach na nic mi nie przeszkadza, ale na pewno nie jest leciutki i nieodczuwalny na skórze. Mam do niego póki co mieszane uczucia. Bo czuję lekkie ściągnięcie na buzi, a wolałabym sporą dawkę nawilżenia niż taka lekko suchą powłokę. Może to jest kwestia tego, że nie używam go niewiele, a na noc lubię poszaleć z pielęgnacją.
Zobacz post
Bardzo cieszę się, że udało mi się dostać do testów produktów marki Sendo. Jest to dla mnie zupełna nowość, a takie lubię testować.
Krem regenerujący do twarzy na noc nie do końca przypadł mi do gustu, ale zdecydowanie nie jest to dla mnie bubel. Krem jest bardzo tłusty, a jego konsystencja jest zbita, co dla mnie jest minusem, bo na twarzy pozostawia bardzo tłustą warstwę, której nie lubię. Poza tym minusem, krem jest całkiem w porządku. Bardzo dobrze nawilża skórę, zniknęły mi po nim wszystkie suche skórki, a cera wydaje się być bardzo nawilżona. Nie zauważyłam żadnej poprawy jeśli chodzi o oznaki starzenia się skóry, a producent zapewnia, że takowa będzie, ale może jest to kwestia zbyt krótkiego stosowania kremu. Na pewno nie zakupię go ponownie, przez jego ciężką konsystencję, ale z pewnością dokończę opakowanie, a może mnie jeszcze czymś zaskoczy.
Kolejny produkt od marki Sendo, który dostałam w ramach akcji testowej.
Powiem od razu, że ten produkt mi się spodobał bardziej niż krem do twarzy na dzień. Spodobała mi się konsystencja, jest bardziej gęsta. Krem jest bardzo przyjemny do skóry. Jest delikatny i skóra po nałożeniu kremu jest mięciutka. Na noc ten krem wydaje mi się jest bardzo dobry, ponieważ dobrze napina i nawilża skórę.
Z zapachem jest praktycznie ta sama historia, co i z kremem na dzień - 50/50. Nie mogę powiedzieć, że mi się ten zapach podoba, ale nie jest brzydki oczywiście.
Podkreślam, że ten krem nawet trochę matuje moją skórę, wygładza oraz wyrównuje koloryt skóry.
Cieszę się, że mam możliwość przetestowania tego produktu🖤
Krem do twarzy na noc od Sendo.
Krem zamknięty został w małym, czarnym, plastikowym słoiczku o pojemności 50 ml . W konsystencji wydaje się być mocno treściwy, a jest bardziej puszysty. Przyjemnie oraz delikatnie pachnie. Zaaplikowany w niewielkiej ilości świetnie rozprowadza się po skórze twarzy. Podczas rozprowadzania strasznie bieli jednak efekt ten po chwili znika. Na mojej cerze mieszanej dosyć opornie się wchłania. Dłuższy czas po aplikacji jeszcze go czuje na twarzy, uczuciu temu dodatkowo towarzyszy delikatnie ślizgi film. Po chyba około 30 minutach dopiero przestaje go czuć, a cera jest gładka oraz intensywnie nawilżona.
Produkt w żaden sposób nie narobił mi krzywdy, nie zapchał mnie ani nie uczulił czy podrażnił. Bardzo dobrze wpłynął na kondycję mojej cery mimo sporego mankamentu.
Tak bardzo cieszyłam, że udało mi się dostać do tej akcji testowej. Nawet nie wiecie jak tego teraz mocno żałuję. Przedstawiam Sendo Nawadniający krem do twarzy na noc.
Czarne odkrecane pudełeczko mieści w sobie 50ml dość sztywnego beżowego produktu.
I tu dla mnie kończą się pozytywne aspekty.
Tekstura kremu przypomina mi sudocream. Nałożyłam na wieczór na tonik i serum, które się lubią ze sobą. Jednak następnego dnia zaczęły mi się pojawiać mocne czerwone rozpalone miejsca. Na samym początku myślałam, że to minie.
Niestety tak nie było. A wręcz zaczęło być coraz gorzej.
Kiedy tylko zauważyłam, że jest to właśnie winowacja odstawiłam go.
A wy macie takie przygody?
Pozdrawiam,
Monii
Podobne produkty






















