La Roche Posay
Mela B3, Krem do twarzy, SPF30, Korygujący, Na dzień, Przeciw przebarwieniom i ich nawrotom
6 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 06.04.2024 przez EvilShay
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o La Roche Posay - Mela B3, Krem do twarzy, SPF30, Korygujący, Na dzień, Przeciw przebarwieniom i ich nawrotom
Majowe denko zakończyłam z wynikiem 22. Wśród nich kilka produktów których używam od lat :
- SPF Holika Holika - ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, nie bieli i nie zapycha.
- płyn micelarny Garnier - nie szczypie w oczy, świetnie domywa nawet wodoodporne kosmetyki
- baza hybrydowa Gelish - ma super pędzelek - krótki i prosty, którym bardzo wygodnie się maluje, paznokcie zawsze trzymają mi się 3 tygodnie, gdyby nie odrost nosiłabym je dłużej.
Teraz produkty które pokochałam od pierwszego użycia ;
- krem mela B3 od La Roche Posay - kocham tą serię, skóra po tym kremie jest gładka, odżywiona, ma wyrównany koloryt i nigdy nie wyglądała lepiej.
- krem do rąk Shehand - miałam przyjemność dostać się do testowania tego kremu właśnie tu, na Dresscloud, uwielbiam go, świetnie nawilża, pięknie pachnie i w połączeniu z całą serią odratował moje przesuszone dłonie i łokcie.
- pianka pod prysznic Ritual of Mehr Rituals - pianki znam i uwielbiam od lat ale pierwszy raz wybrałam ten zapach i przepadłam, super na zimowe wieczory.
Mam mieszane uczucia co do balsamu Nivea - ładny zapach, ale nic poza tym.
Ostatnie dwa produkty u mnie się nie sprawdziły - krem na noc Balea i krem adaptujący Roger Publishing - skóra po nim była prawie że biała, nie wyglądało to dobrze.
Co do próbek - nic mnie nie zachwyciło, a nawet muszę przyznać że maski Sendo które do tej pory fajnie sprawdzały się na moich włosach, teraz niestety je puszą i utrudniają układanie.
La Roche Posay - Mela B3, Krem do twarzy, SPF30, Korygujący, Na dzień, Przeciw przebarwieniom i ich nawrotom
Probka wystarczyła mi na kilka użyć, ale to oczywiście było za krótko, aby efekty i działanie przeciw przebarwieniom były widoczne. Krem miał lekką konsystencję, łatwo się wchłaniał, nie rolował się, nie pozostawiał tłustej warstwy na skórze. Łatwo było go wycisnąć z tubki, bo opakowanie było miękkie. Po aplikacji skóra była gładka i miękka, być może przebarwień byłoby mniej przy regularnym dłuższym stosowaniu.
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]
Chciałabym podzielić się moimi wrażeniami po przetestowaniu kremu La Roche-Posay Mela B3 SPF 30.
🌿Mam suchą i problematyczną skórę z przebarwieniami po trądziku.
Staram się zawsze używać tylko nawilżających kremów do twarzy, nawet latem. Uwielbiam kremy z niacynamidem i witaminą C.
🌿Skład:
🌿Melasyl™ – opatentowana substancja skutecznie przeciwdziałająca przebarwieniom; wychwytuje nadmiar melaniny, zanim zdąży pozostawić ślady na skórze.
🌿Niacynamid (5%) – koi skórę i wzmacnia jej barierę ochronną, powoduje blednięcie ciemnych plam.
🌿Bez zawartości alkoholu.
🌿SPF 30.
✅Główne zalety dla mnie:
1. Krem ma lekką konsystencję, która łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Idealnie nadaje się pod makijaż, nie roluje się i nie zatyka porów.
2. Delikatny zapach.
3. Formuła kremu jest bogata, ale nie tłusta, co idealnie sprawdza się przy mojej suchej skórze. Po aplikacji skóra jest dobrze nawilżona i miękka, bez uczucia ciężkości.
4. Krem zapewnia skuteczną ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, co jest niezbędne w walce z przebarwieniami i w prewencji przedwczesnego starzenia się skóry.
5. Produkt został przetestowany dermatologicznie i jest odpowiedni dla skóry wrażliwej. Nie powoduje podrażnień ani reakcji alergicznych, co jest ważne przy mojej problematycznej skórze.
❌Nie zauważyłam dużej zmiany na mojej skórze, serum działa znacznie lepiej, ale jako krem nawilżający pod makijaż z filtrem spf 30, który nie pogorszy stanu skóry problematycznej - to OK.
Dziękuję @wizazpl i @larocheposay za możliwość przetestowania.
Próbka w formie tubki kremu La Roche-Posay Mela B3 SPF 30. Bardzo byłam ciekawa tego kremu, jednak wypadł u mnie słabo. Krem jest biały, gęsty i na dzień dla mnie ciut za ciężki, przynajmniej na cerze mieszanej. Pachnie jakoś dziwnie, niby kosmetycznie, słodko, ale ma w tle jakiś zapach czegoś zgniłego. Nie wiem, jest bardzo intensywny i ten zapach długo czuć na buzi, jakoś mi on nie pasuje, jest taki przytłaczający.
Co do działania jest ok, dobrze nawilża. Dziwne było to, że w ciągu dnia po kilku godzinach dosłownie spływał mi do oka przez co miałam oczy zaczerwienione i łzawiłam. Żaden krem mi w ciągu dnia nie spływa do oczu, a ten 2x tak zrobił, a wcale nie było strasznie ciepło za dnia. Później z musu używałam go na noc. Muszę też dodac, że ten krem nadaje się tylko do samodzielnego stosowania. W połączeniu z serum (używałam 3 różnych dla sprawdzenia), krem strasznie się roluje, mimo oczywiście odczekania kilku minut. Dramat, że musi być stosowany samodzielnie. Ogólnie chyba całościowo podsumowując jeden z gorszych kremów jakie miałam, bardzo się zawiodłam.
Przez ostatnie kilka dni testowałam zestaw Melasyl od La Roche Posay
Seria Melasyl to nowy, opatentowany składnik aktywny w walce przeciw przebarwieniom. Jego główne zadanie to przechwycenie nadmiaru melaniny, zanim pozostawi ślady na skórze, zapewniając silną skuteczność przeciw zmianom pigmentacyjnym. Działanie potwierdzone badaniami klinicznymi.
KREM NA DZIEŃ MELA B3 SPF30
Pierwsze wrażenia. Krem cudownie pachnie, przyjemnie rozprowadza się pod palcami a skóra zaraz po aplikacji jest nawilżona, miękka i gładka. Próbka 3ml nie wystarczyła aby stwierdzić czy przebarwienia zostały w jakimś stopniu zniwelowane ponieważ jak czytam w opisie produkty wymaga stosowania min.4 tyg. Podczas aplikacji nie zauważyłam żadnych podrażnień, pieczenia, zaczerwienień czy dyskomfortu wynikającego ze stosowania. Dodatkowo wzbogacony jest o wysoką ochronę przeciwsłoneczną SPF30+UVA aby zapobiegać powstawaniu nowych przebarwień.
SERUM MELA B3
Podobnie jak krem, serum zawiera opatentowany skladnik Melasyl oraz 10% Niacynamidu. W tym przypadku pierwsze efekty powinny być widoczne już po tygodniu ( mi próbka wystarczyła na 4 aplikacje) Serum nie wywołało u mnie żadnych negatywnych efektów, za to mocno nawilżyło i odżwiło moją skórę otulając ją przyjemnie słodkim zapachem. Konsystencja jest lekka, nieklejaca w kolorze łososiowym. Jak czytamy w opisie serum jest odpowiednie w walce nawet z utrwalonymi i uciążliwymi przebarwieniami, w tym: przebarwienia posłoneczne i zmiany potrądzikowe.
FLUID ANTHELIOS UV Mune 400 SPF50+
To mój hit jeżeli chodzi o krem z wysokim filtrem. O jego zaletach wspominałam już w osobnym poście więc przypomnę... fluid posiada szerokie spektrum ochrony zapobiegające uszkodzeniom spowodowanym przez UVA, UVB, promieniowanie podczerwone typu A oraz zanieczyszczenia. Konsystencja jest ultrapłynna i nietłusta co zapewnia niewidoczne wykończenie zaraz po nalożeniu. Nie bieli. Jedna próbka wystarcza na jedną aplikacje całej mojej twarzy , szyi, dekoltu i uszu. Jest po prostu rewelacyjny.
Zestaw probek z akcji testowej od La Roche-posay, o której dowiedzialm się na jednym z forum na DC. Są to moje pierwsze kosmetyki od tej firmy :serum + krem na dzień z SPF30 + ochrona fluid/przeciwsłoneczna 50. Serum jeszcze testuję, użyłam parę razy , niestety nie zauważyłam dużej różnicy. Natomiast fluid jest perfekcyjny , idealnie na lato, szybko się wslania i nie zostawia białych, tłustych śladów, delikatny. Krem z SPF też działa podobnie , po użyciu skóra dobrze nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku. Jestem całkiem zadowolona z efektów.
Zobacz post
Po miesiącu testowania czas na recenzje kremu korygującego na dzień przeciw przebarwieniom i ich nawrotom z serii Mela B3 od La Roche Posey . ♥️ Zacznę od podstaw - produkt zamknięty jest w wygodnej tubce która zajmuje mało miejsca, ma dosyć gęstą konsystencję, nie należy przesadzać z ilością bo może się rolować. Zostawia na skórze lepką warstwę dzięki czemu skóra jest naturalnie rozświetlona. Efekty jakie uzyskałam po systematycznym stosowaniu tego kremu to wygładzona, dobrze nawilżona skóra o wyrównanym kolorycie, bez śladu po przebarwieniach pozapalnych i bez zaskórników zamkniętych i otwartych które dosyć często pojawiały się na mojej skórze. Dalej walczę z przebarwieniem posłonecznym które zostało mi jeszcze po zeszłorocznych wakacjach, ale jest dużo mniejsze i bledsze więc myślę że to kwestia paru tygodni i zniknie całkowicie. ☺️
W składzie ma :
- Melasyl który przechwytuje nadmiar melaniny zanim jeszcze pozostawi ślad na skórze
- 5% Niacynamidu o właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych,
- LHA - pochodna kwasu salicylowego która delikatnie złuszcza i odblokowuje pory
- wyciąg z lukrecji o działaniu rozjaśniającym, zmiękczającym i wygładzającym.
Podsumowując jestem z niego bardzo zadowolona, moja skóra po użyciu całej serii przeszła totalny glow up!
Podobne produkty






