2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 14.03.2024 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Maseczka do ust, Hydrożelowa, Kwas hialuronowy, ekstrakt z malin i wanilii, Intensywnie nawilżająca

Balea Maseczka do ust, malina z wanilią

Balea maseczka do ust zakupiłam ją już jakiś czas temu na stronie drogerii. W opakowaniu znajduję się jedna sztuka czerwonego płatu który przeznaczony jest do pielęgnacji ust. Maseczka bardzo fajnie przylega do ust nawet tak bardzo się nie zsuwa. Ma bardzo ładny lekko słodki zapach malin oraz wanilii. Zawiera masło shea które pielęgnuje usta i je nawilża. Bardzo przyjemny kosmetyk.

Zobacz post

Balea Maseczka do ust, Hydrożelowa, Kwas hialuronowy, ekstrakt z malin i wanilii, Intensywnie nawilżająca

Maseczka do ust od marki Balea. Jest to maseczka hydrożelowa, z kwasem hialuronowym. Maseczka znajduje się w plastikowym opakowaniu z którego bardzo łatwo się ją wyciąga. Maseczka ma bardzo miła, chłodzącą strukturę, jest koloru intensywnie różowego. Dodatkowym atutem jest również przyjemny zapach, który nie przeszkadza podczas zabiegu stosowania produktu. Maseczkę trzymamy na ustach od 15-20 minut po czym zdejmujemy i wmasowujemy resztę produktu. Po zabiegu usta są nawilżone, miękkie.

Zobacz post

Denko marzec 2024

Denko marzec 2024.. 🩵
W marcu udało mi się zużyć mniej produktów niż w poprzednich miesiącach, mimo wszystko jestem zadowolona. Żałuję tylko, że przez brak czasu, nie udało mi się zużyć żadnych maseczek, ale może w kwietniu uda się nadrobić.
Rzeczą, z której jestem niesamowicie zadowolona, jest żel pod prysznic Yope drzewo sandałowe. Co to jest za zapach... 🩵 Niesamowity. Żel ma cudowna konsystencję, bardzo dobrze się pieni. Jest to produkt z tych bardziej wydajnych. Nie wysusza skóry i pozostawia na niej ten przepiękny zapach.. 🩵 Bardzo fajnym produktem był też żel pod prysznic Uriage, który miał nietypowy, ale przepiękny zapach, który bardzo długo pozostawał na skórze. Co ważne, nie wysuszał skóry, a szczególnie moich dłoni, dzięki czemu skutecznie służył jako mydło do rąk. Nie byłam natomiast zadowolona z maski do ust Balea. Na początku bardzo się zsuwała, dopiero po czasie przestała zjeżdżać. Trzymałam ja długo, a niestety efektu nawilżenia nie było. Pozostała jedynie esencja, która się bardzo szybko wchłonęła, a usta były w stanie jak przed maseczką.

Zobacz post

Drobne zakupy kosmetyczne

Moje małe zakupy kosmetyczne z kilku sklepów, które poczyniłam w ostatnim czasie. W drogerii DM wzięłam dezodorant z linii Motion Sense marki Rexona, który jest moim ulubieńcem i mimo, że co jakiś czas testuję inne, to jednak ostatecznie wracam zawsze do tego. Podoba mi się w nim zapach, a także działanie, bo zapewnia mi ochronę i komfort w ciągu dnia. W dodatku nie wysusza i nie podrażnia skóry oraz nie zostawia śladów na ubraniach w żadnym kolorze. Do tego wypatrzyłam nową maseczkę na usta i jest to maska hydrożelowa zawierająca kwas hialuronowy, ekstrakt z malin i wanilię, dzięki czemu ma intensywnie nawilżać. Od razu spodobało mi się opakowanie, a sama maseczka w kształcie ust ma piękny, czerwony kolor i mieniące się w niej drobinki. Kolejny produkt w kształcie uroczej babeczki to maseczka w płachcie Strawberry cupcake marki PS... którą kupiłam w Primarku. Byłam tak zawiedziona zakupami i tym, że nie było nic ubraniowego, że wzięłam sobie na pocieszenie chociaż maseczkę. Kosztowała jedynie 6 zł i jest to maseczka o właściwościach rozświetlających. Nie tylko ma słodkie opakowanie, ale i płachta ma mieć nadruk uroczych babeczek, więc nie mogę się jej doczekać. I ostatni kosmetyk to żel pod prysznic Follow your dreams marki Isana kupiony w Rossmannie. Wypatrzyłam go w chmurce u @bow90 i wiedziałam, że muszę go upolować jak zobaczyłam to opakowanie. Mam bzika na punkcie króliczego motywu, a żeli w zapasie wiele nie mam, więc od razu jak go namierzyłam wleciał do koszyka. Po za tym kosztował kilka złotych, a ja bardzo lubię żele pod prysznic tej marki. Na opakowaniu mamy uroczego króliczka z balonami, a w dodatku zapach tego płynu jest obłędny. Zdecydowanie słodki, owocowy, może lekko cukierkowy i ja czuję tutaj głównie słodkie malinki. Być może podczas stosowania poczuję inne nuty zapachowe, które nie zostały podkreślone, ale w opakowaniu zapach to mistrzostwo, więc idealnie sprawdzi się na zbliżającą się wiosnę. Zakupy malutkie, ale mi sprawiły radość i już niebawem przetestuję te słodkie nowości.

Zobacz post
1