Opis produktu
Light Blue Love Is Love Pour Femme marki Dolce&Gabbana to kwiatowo - drzewno - piżmowe perfumy dla kobiet. Light Blue Love Is Love Pour Femme został wydany w 2020 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Cresp. Nutami głowy są Cytryna, Zielone jabłko i Czerwone jagody; nutami serca są Lody, Malina i Jaśmin; nutami bazy są Bita śmietana, Piżmo, Cedr i Bursztyn.
Produkt dodany w dniu 25.02.2024 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dolce & Gabbana - Woda toaletowa, Light Blue Love is Love EDT
Zestaw perfum różnych marek.
Tym razem prezentuję flakony perfum z miesiąca Luty 2024. Jak widać przybyło mi 8 flakoników. Postaram się uporządkować je od tych, które najbardziej przypadły mi do gustu, do tych które mniej polubiłam.
1. Jean Paul Gaultier La Belle Woda perfumowana. Flakon duży, ciężki I solidny , w kształcie kobiecego ciała. Wyróżnia się na tle pozostałych. Zapach jest fenomenalny, tak pachnie Fam Fatalle. No coś pięknego lekkie nuty tytoniu wplatają się w apetyczną wanilię i Bób Tonka. Mają świetną projekcję I trwałość. Ewidentnie zwracają na siebie uwagę, głównie męskiej części społeczeństwa.
2. Tom Ford Velvet Orchid, woda perfumowana. To mój faworyt od dłuższego czasu a to już 2 flakonik. Perfumy Mają niezwykły charakter i styl, pachną dobrze i oryginalnie. Piękna Orchidea, tajemniczy i mroczna przeplata się z pikantmi nutami rumu. Do tego lepki, słodki miód i nuty zwierzęce, magia po prostu.
3. Prada Infusion D'Irish Eau de Parfum, woda perfumowana. Jest to absolut perfum, czyli jeszcze inne wydanie niż to co miałam ostatnio. Piękny, dominujący i pudrowy Irys. Pachnie bosko niezależnie od reprezentowanej płci. Niestety trwałością nie grzeszą a szkoda,bo to Piękna oda do irysa.
4. Givenchy Live Irresistible ,woda toaletowa. Bardzo ładny, zdobiony flakon, który dobrze leży w dłoni. Trochę przypomina mi kryształ. Zapach jest słodki, owocowy, apetyczny. Dla mnie one pachną jak malinowa mamba, po prostu mniam. Parametry nie są złe, noszę je z przyjemnością.
5. Eldo Hermann A Mes Cotes, woda perfumowana. Drugi moj flakon tej marki i drugie pozytywne, uzależniające zaskoczenie. Rany, jakież one piękne i wyjątkowe. Tu się dzieje bardzo dużo, Zapach jest niebywały. Raz pachnie ciężko i meaczo, Bukiet kwiatów, który wżera się w mozg. Za chwilę czuję kadzidło, Drewno i kwiaty - zapach mszy. Tylko po to by na koniec moje ciało oplatały lekkie nuty różowego pieprzu. Tutaj dzieje się magia.
6. D&G Light Blue Love Is Love woda toaletowa. To prosty i skromny flakonik skrywający w sobie prostotę letniej miłości. Czuć świeżo zerwane kwiaty, które aż chylą się w dłonie. Wilgną od rosy trawę, po której miło hasać latem przed upalnym dniem i te mile nuty słońca I deszczy. Ciekawe i pełne szaleńczej, młodzieńczej miłości takiej na jeden raz i taki właśnie to zapach jest, na jeden raz.
7. Montale Chypre Fruite woda perfumowana. Znów ten tandetny, aluminiowy flakonik paskudztwo jakich mało. A szkoda, bo zapach się broni i wypada świetnie, ale! Ale niestety zbyt to damskie, na mężczyźnie też w kobiecą stronę czmycha. Czuję tu głównie brzoskwinie i paczulę. Ziemiście ,ale soczyście, jest bardzo dziwnie. Jak w złym śnie, który wciąż trwa. Trwałość jak I projekcja super, bardzo dobre.
8. Gucci Gorgeus Jaśmin, woda perfumowana. Co je broni? Reklama i flakon, zapach to ich gwozdz do trumny. To zapach czysty, świeżego prania, najlepszy z możliwych i najgorszy z całej rodziny Gorgeus. Zapach to czystość, woda jaśminową i krzew magnolia. Trochę tutaj wieje mi nudą.
Perfumy Dolce &Gabbana Light Blue Love Is Love.
Woda toaletowa znajduje się w podobnym flakoniku do pierwotnej sesji, z tym że ten jest przeźroczysty.
Typowy świeżaczek są owocki, kwiatki i w sumie nic więcej się tutaj nie dzieje. Podobne do klasyka, ale lżejsze i bardziej owocowe. Są jak pierwsze promienie słońca docierające do zmarzniętej po zimie ziemii. Jak letnie promienie słońca o brzasku wyglądające zza horyzontu, ogrzewające zielone ,mokre od rosy trawy. Idealne na samotny wiosenny spacer lub jako zapach po kąpieli. Nie jest to irytujący, drażniący zapach , wręcz przeciwnie to bardzo udany ,letni zapach. Kojarzy mi się z letnią miłością, może przelotną ,na jeden sezon. Zwiewne, lekkie i niezobowiązujące uczucie.
Sama przyjemność po nie sięgnąć. Czuję sok z kwasnych, ale dojrzałych malin . Cytrynę z pomarańczą przeplatającą się żywo między nutami kwiatów piwonii. Jest też akord mokrej trawy, ale takiej z rosy. Całość pachnie pięknie i wyjątkowo. Na koniec zostaję otoczka różowego pieprzu.
Podobne produkty
