BIOUP
Krem do twarzy, Ceramide, Intensywnie nawilżający, Z kwasem hialuronowym, z prebiotykiem i pantenolem, 3,5% Ceramide Complex
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Intensywnie nawilżający krem z ceramidami, prebiotykiami i kwasem hialuronowym.
Zapewnia szybką poprawę nawilżenia,uelastycznia i wygładza cerę, a także wpływa na wzmocnienie naczyń krwionośnych i poprawę mikrokrążenia. Dba o prawidłowy mikrobiom, a przez to podnosi odporność skóry na czynniki zewnętrzne.
Cera po aplikacji staje się miękka i gładka. Lekka formuła kremu pozostawia satyn ...
Intensywnie nawilżający krem z ceramidami, prebiotykiami i kwasem hialuronowym.
Zapewnia szybką poprawę nawilżenia,uelastycznia i wygładza cerę, a także wpływa na wzmocnienie naczyń krwionośnych ...
Produkt dodany w dniu 05.02.2024 przez izvsza
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BIOUP - Krem do twarzy, Ceramide, Intensywnie nawilżający, Z kwasem hialuronowym, z prebiotykiem i pantenolem, 3,5% Ceramide Complex
Bioup, krem i tensywnie nawilżający, z kwasem hialuronowym, prebiotykiem i pantenolem, 3,5% Ceramide Complex.
Dostałam dwie próbeczki od naszej @madziek1 i teraz przy wprowadzeniu do pielęgnacji retinolu, bardzo mi się przydały.
Krem ma lekką formułę, nada się zarówno na dzień, jak i na noc. Dla mnie na okres zimowy do nocnej pielęgnacji wydaje się zbyt lekki, za to na dzień idealny i świetnie sprawdził się pod makijaż. Dodatkowo zostawia fajne wykończenie, skóra jest gładka i może stanowić bazę pod makijaż.
Wieczorem korciło mnie, żeby dołożyć jakiś olejek, albo bardziej treściwy krem, ale chciałam bardzo zobaczyć jak się sprawdzi i okazał się wystarczający, bo pięknie nawilżył skórę i zniwelował pieczenie. Krem ma lekko różowy kolorek, z łatwością rozprowadza się na skórze i szybko wchłania, to kosmetyk, po który mogłabym chętnie częściej sięgać i rozważam zakup pełnowymiarowego opakowania, bardzo się cieszę że te próbki trafiły w moje łapki .
Moje ostatnie zamówienie z Krem de la krem. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że od razu wszystko poszło w użycie. Już od jakiegoś czasu szukałam lekkiego kremu na dzień, właśnie na gorące dni, a akurat Madzia na instastory pokazała duet, który mnie totalnie zauroczył. Mowa tutaj o marce Ukviat, którą całym sercem pokochałam. Od kilku tygodni stosuję ich krem pod oczy, a także różowe serum antystresowe i jestem bardzo zadowolona, stąd też bez wahania skusiłam się na kolejne produkty, zwłaszcza, że pojawiły się jako duet w zakładce promocje. Mamy tutaj naturalne rozświetlające serum, które ma dodawać skórze blasku oraz właśnie emulsję do twarzy, która poprawia kondycję skóry i może być właśnie stosowana zamiast kremu na dzień. Ja już jestem po pierwszych testach i całkowicie przepadłam co ten zestaw robił z twarzą. Oba produkty kosztowały 129 zł, a dają taki efekt glow i naturalnej, promiennej i dobrze nawilżonej skóry, że nie mam pytań! Oba produkty mają przyjemne, lekkie zapachy, z czego emulsja jest nieco bardziej orzeźwiająca. Serum naładowane jest za to ślicznymi drobinkami, które osiadają na naszej skórze i pięknie odbijają światło, do tego stopnia, że buzia i bez makijażu wygląda naprawdę pięknie! Na ostateczną recenzję przyjdzie jeszcze pora, bo muszę je dłużej potestować, ale na start zrobiły na mnie piorunująco dobre wrażenie. Jestem zachwycona! Potrzebowałam też kremu z SPF na lato i akurat pojawiła się nowość od Nature Queen. Mamy tutaj SPF 50+ i ochronę przed UVA + UVB + HEV i wersję Brzoskwinia i Rokitnik. Krem ma nie tylko chronić, ale też nawilżać naszą skórę i wspomagać jej regenerację. Jak na krem z SPF i to jeszcze tak wysokim ma naprawdę bardzo lekką konsystencję i nie bieli skórę. W nakładaniu jest niezwykle przyjemny, a dodatkowo towarzyszy temu bardzo przyjemny zapach. Świeży, lekko kwiatowy i delikatnie brzoskwiniowy. Chyba jeszcze żaden krem z SPF nie zrobił na mnie takiego wrażenie jak ten, więc wróżę tutaj optymistyczną recenzję. Pierwsze wrażenie wow! 50 ml kosztowało 79 zł, ale na tę chwilę absolutnie nie żałuję zakupu zwłaszcza, że póki co spełnia moje oczekiwania. Z pełnowymiarowych kosmetyków mamy jeszcze olejek do demakijażu marki Soppo, ale w gratisie znalazłam też kilka próbeczek. Znalazły się tutaj Balsam myjący micelarny od Natural Secret w mini słoiczku, peptydowe serum pod oczy w małej ampułce i dwie próbki w saszetkach. Jedna to marka Sisi&Me i ich krem do twarzy Balance, a druga to marka BIOUP i ich ceramidowy kremik intensywnie nawilżający. Oba kremiki już miałam okazję testować i są naprawdę warte uwagi, choć ja osobiście ze względu na cenę bym się na nie nie skusiła. Paczuszka jak zwykle była pięknie zapakowana, a w środku znalazłam też dwie krówki i uroczą karteczkę do kolekcji.
Zobacz post
Próbka kremu intensywnie nawilżającego z ceramidami marki BIOUP, którą znalazłam kiedyś w zamówieniu z Krem de la krem. Jest to kremik, który w swoim składzie zawiera między innymi kwas hialuronowy, prebiotyki i pantenol, a także 3,5% complex ceramidów. Jego zadaniem jest poprawa nawilżenia, ale także zapewnienie naszej skórze komfortu, wygładzenia i ukojenia. Po za tym ma wzmacniać naczynia krwionośne i poprawiać mikrobiom skóry, a w efekcie powinna być bardziej odporna na czynniki zewnętrzne. Producent zapewnia, że krem ma lekką konsystencję i pozostawia satynowe wykończenie. Może być stosowany zarówno na dzień, jak i na noc i nadaje się do stosowania pod makijaż. Jest przyjazny dla każdego typu cery choć tutaj producent wyszczególnia zwłaszcza dojrzałe, szybko przesuszające się czy naczynkowe. Mamy tutaj w 100% formułę wegańską, ponad 98% to naturalny skład. Kremik mnie mocno zainteresował i byłam ciekawa jak sprawdzi się na mojej buzi. Nie znalazłam nigdzie napisane pojemności próbki, ale starczyła mi ona na 3 użycia i stosowałam go jedynie na całą buzię i tylko na noc. Zacznę od tego, że krem jest faktycznie dość lekki i ma delikatny różowy kolor,a także dość specyficzny zapach. Jest lekko słodki, ale nie wyczuwam tutaj żadnych konkretnych nut i jest on bardzo delikatny. Ja praktycznie od razu po nałożeniu na skórę przestawałam go czuć. W każdym razie samo nakładanie było bardzo przyjemne, bo krem łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Faktycznie ma dość lekką konsystencję i zostawia satynowe wykończenie. Buzia jest po nim przyjemnie gładka, wręcz aksamitna i czuć, że doskonale nawilżona. Moja skóra nie świeciła się po nim, a bardzo zdrowa wyglądała, daje uczucie ukojenia, a trafniej może nazwałabym to otuleniem. Przyznam, że dla mnie to dość mocno odczuwalny efekt, wręcz czułam na skórze film. Oczywiście nie był on tłusty, ale ja nie przepadam za aż tak mocnym efektem choć ukojenie lubię. W moim odczuciu spełnia więc to co obiecywał producent, bo mamy tutaj doskonałe nawilżenie, wygładzenie, wykończenie, więc wypada tutaj świetnie. Ogólnie w stosowaniu jest dość przyjemny i jedyne do czego mogłabym się przyczepić to tylko i wyłącznie moc otulenia, która dla mnie jest tu za duża, dlatego ja osobiście na kremik się nie skuszę, ale cieszę się, że miałam okazję go testować i w swoim działaniu jest super, więc jak najbardziej godny polecenia. Jedynie co tutaj może przerażać to koszt, bo opakowanie 50 ml to cena 139 zł w cenie regularnej. Po przetestowaniu próbki zapowiada się na wydajny kosmetyk, więc to na pewno działa na jego korzyść.
Zobacz post
Bioup, Ceramide, Intensywnie nawilżający krem z ceramidami.
Przetestowałam mały słoiczek tego kremu i tak się do niego dorwałam, że nie zrobiłam nawet zdjęć. Jak sobie zdałam z tego sprawę, to musiałam wygrzebywać resztki, co znaczy że się bardzo polubiliśmy 🥰
Krem ma przecudny różowy kolor, który aż zachęca do używania. Można go stosować zarówno na dzień jak i na noc, nawet dwa razy dziennie. Konsystencja jest lekka, krem szybko się wchłania , nie zostawia tłustej warstwy. Skóra od razu czuje się zaopiekowana, nawilżona i ukojona. Nie wyświęca się na skórze, ale pozostawia ją pełną blasku. Bardzo szybko przywraca komfort przesuszonej skórze, ma świetny skład: kompleks ceramidów, prebiotyki, biopeptydy soi, kwas hialuronowy, skwalan z trzciny cukrowej, witamina B12, pantenol, ekstrakty z owoców goi, żurawiny, maliny, jeżyny, czarnej borówki, mangostsnu, oleje z makadamia, nasion baobabu itp.
Świetny był ten krem, za szybko mi się skończył, a tak fajnie nawilżał i koił podrażnienia.
Podobne produkty


