5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Katy Perry Killer Queen Woda Perfumowana 100 ml
Katy Perry wkracza do królestwa zapachów - poznaj perfumy Killer Queen. Aromatyczna królowa może być tylko jedna. Katy Perry przywdziewa koronę, przepełnioną zapachowymi nutami i podbija świat. Dzierży w swoich dłoniach zabójczą broń – perfumy Killer Queen. Uchwycona w nich buntownicza dusza gwiazdy sprawia, że o wszelkich konwencjach trzeba za ...

Katy Perry Killer Queen Woda Perfumowana 100 ml
Katy Perry wkracza do królestwa zapachów - poznaj perfumy Killer Queen. Aromatyczna królowa może być tylko jedna. Katy Perry przywdziewa koronę, p ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 18.08.2018 przez Indelove

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Katy Perry - Woda perfumowana, Killer Queen EDP

Zestaw perfum z ubytkiem

Zestaw perfum z ubytkiem.

Taki o to zestaw perfum z ubytkiem aktualnie posiadam. 3 już wytestowałam i przepadłam. Kolejne będę testować na dniach.

1. Sí Giorgio Armani.
- jeden z tych zapachów, do których wracam po latach. Na początku ich nienawidziłam. Potem zaczęłam je tolerować. W końcu i tak się pozbyłam chyba dwóch flakonów, a teraz kolejny powrót. Tym razem w formie większego ubytku dla przekonania sami siebie, że wcale ich nie potrzebuję. Chociaż nosiłam je cały dzień. Po prostu zwariowałam na ich punkcie po raz kolejny.
2. Salvatore Ferragamo Signorina.
Te perfumy zawsze mnie kusiły, ale nie wiedziałam od czego zacząć. Ten flakonik wydaje się być bardzo fajny, uroczy i dziewczęcy. Zapach również odzwierciedla to jak wygląda flakon. Jest naprawdę ładny i delikatny, ale lepsza recenzja po dokładniejszych testach.
3. Yves Saint Laurent Elle.
Okazał się dla mnie tym jedynym, wspaniałym wyjątkowym zapachem, który mnie od razu powalił na kolana. Bardzo chciałam je poznać, Ponieważ są już unikatowymi perfumami i bałam się, że w końcu nie uda mi się poznać tego genialnego zapachu. Niby prosty, ale jednak ma coś w sobie to jest zapach z klasą. Bardzo podoba mi się jego flakon mimo, że farba już trochę odpryskuje.
4. Salvatore Ferragamo Attimo.
Ten zapach zapowiada się być świeżakiem. Pierwsze powonienie z korka wydaje się być dosyć ozonowe, kwiatowo-wodne. Flakon jest taki sobie. Rzeźbiony trochę na taką beczułkę, ale jest prosty i nijaki.
Na razie nie jestem w stanie wyszczególnić pojedynczych nut.
5. Katy Perry Killer Queen.
Jeżeli chodzi o zapach Mam bardzo mieszane uczucia. Chociaż jestem dopiero po takich mocno pobieżnych testach. Jeżeli chodzi o sam flakon to jest ładny. Kojarzy mi się z insygniami królewskimi. Niestety plastikowy korek burzy wszystko.
6. Zara 11, Corso Vittorio Emanuele Milano.
Zara ty jedna z tych marek, których ja w sumie nie lubię. Perfumy mnie nigdy nie interesowały, bo dla mnie to są po prostu odpowiedniki innych zapachów.
Tutaj jednak będę testować. Na dnie zostało ich niewiele i coś czuję, że ja i takich nie zużyję, i pójdą dalej w świat. Teraz z korka czuję, że raczej to będzie mocny i dominujący zapach. Ciekawa jestem tylko jak z trwałością. Flakon jest prosty i nijaki.
7. Chopard Wish.
Tego zapachu bardzo się boję ponieważ, wiem że Bursztynowe perfumy To nie jest moja bajka. One Co prawda nie mają korka i już teraz je bardzo mocno czuć. Także Obawiam się, że na ciele ja z nimi po prostu nie wytrzymam. Flakonik mają bardzo ładny. Kojarzy mi się z takim diamentem, ale marka chopard jest marką przecież biżuteryjną.

Zobacz post

Katy Perry Woda perfumowana, Killer Queen EDP

Perfumy Killer Queen Katy Perry. Te perfumy kojarzą mi się z charakterystycznym flakonikiem w czerwonym kolorze z złotą nakrętką. Wygląda cudownie. Co do zapachu, jak dla mnie jest słodki, ale też taki mocny, więc idealny na jesień czy zimę. Na ciepłe dni kompletnie jak dla mnie się nie nadaje. Stosuję od czasu do czasu, bo na co dzień nieco mnie muli i przytłacza. Jak dla mnie tylko dla fanek typowych słodziaków. Ja tutaj czuję głównie pralinki, ale w składzie mamy też owoce i kwiaty. Są dosyć trwałe, czuję je na sobie kilka godzin i zapach ten nie zmniejsza intensywności. Kupiłam je na dużej przecenie i 30ml zostały ze mną, a 50ml poszły na prezent dla mamy. To jej ulubione perfumy.

Zobacz post

Killer Queen katy Perry

Hej Clouders ❤️
Nie namawiam Was na kolejne kosmetyczne zakupy, ale ze szczerego serca, polecam wybrać się do Rossmann’a. Są tak niesamowite promocje, że nie mogłam oczom uwierzyć. Dla przykładu, oto moja zdobycz, przeceniona ze 101,99zł na 25,49zł.. Czyż to nie niesamowita okazja? Przyznam, że miałam ochotę wybrać się do jeszcze jednego Rossmanna, ale boję się, że znajdę tam kolejne perełki i wydam za dużo!

Perfumy Katy Perry Killer Queen. Niech nie zwiedzie Was zdecydowany kolor flakonika, bo w środku znajdziecie słodko owocowy zapach, bez żadnych drapieżnych i mocnych nut. ❤️ Przetestowałam go już i zapach utrzymał się na skórze przez długi czas. O pięknym wyglądzie flakonu, nie muszę chyba wspominać.

❤️ Głowa: owoce leśne, bergamotka, śliwka,
❤️ Serce: jaśmin, plumeria, goździk ogrodowy,
❤️ Podstawa: czekoladka, paczuli, drzewo.

Zobacz post

kosmetyki denko balea

Denko w tym miesiącu wyszło mi całkiem spore, a że o każdym z produktów chciałabym coś napisać, to postanowiłam podzielić je na 3 części: pielęgnację, kolorówkę i szaszetki. W tej chmurce pierwsza część z największymi opakowaniami, czyli wszystko do pielęgnacji. O dziwo nie ma tu żadnego tragicznego produktu, co bardzo mnie cieszy!
Żel pod prysznic Isana Young, Outspeed. Żel oczywiście należy do mojego chłopaka, który zużywa je 4x szybciej niż ja. Zazwyczaj to ja stoją za jego zakupami, a że żele Isany są niedrogie i całkiem wydajne, to chętnie po nie sięgam. Do tego nie uczulają i nie podrażniają, nie zauważyłam też przesuszenia skóry, więc dla mnie są okej. A do tego ta wersja ma bardzo przyjemny zapach.
Żel go depilacji Balea, Fruity Dream. Od mojego pierwszego żelu pokochałam te produkty całym sercem i nie zamierzam ich zmieniać (chyba że wersje zapachowe ). Uprzyjemniają depilację, maszynka sunie po nich gładko, a ciało jest nawilżone. Dodatkowo są bardzo wydajne i niedrogie, a piękne opakowania i intensywne zapachy wzmacniają przyjemne odczucia.
Dezodorant w sprayu Fa Green Tea. Świeży zapach, całkiem poprawne działanie, jednak podczas upałów się nie sprawdził. Nie podrażniał skóry, nie brudził ubrań, ale mojego serca też nie zdobył.
Kuchenne mydło w piance Pro Skin. Mydełko miało orzeźwiający zapach cytrusów, ale to jednak jego forma wzbudzała najwięcej emocji. Zawsze coś, co nie jest standardowe jest fajniejsze. Pianka była delikatna, ale dobrze oczyszczała i usuwała nieprzyjemne zapachy. Nie przesuszała skóry. Produkt był też bardzo wydajny, a opakowanie miało fajny design.
Miniaturka płynu micelarnego z Tołpy. Ogólnie nie był to zły produkt, troszkę trzeba było więcej poświęcić czasu na oczyszczenie okolic oczu. Taki zupełny średniak, nie wyróżnił się niczym szczególnym i raczej do niego nie wrócę.
Perfumy Katy Perry Killer Queen. Mój ulubiony zapach już długo długo, jak zobaczyłam że się skończył to się podłamałam. Jest słodki, trwały i intensywny. Na szczęście mam jeszcze dezodorant w szkle, a teraz może w końcu uda mi się zużyć buteleczki innych produktów. Na pewno do nich powrócę.
Chusteczki nawilżane dla niemowląt z Bambino. W opakowaniu mamy 63 porządnie nasączone chusteczki, które mają delikatny zapach. Jak dla mnie chusteczki tego typu są niezbędne w domu, nie tylko dla naszej higieny, ale czyszczenia wszystkiego wokoło. Osobiście wolę produkty Dada, ale te chusteczki nie były złe i z przyjemnością zużyję te opakowania, które mi pozostały.

Zobacz post

Killer queen

Woda perfumowana Katy Perry Killer Queen to mój najnowszy nabytek, jeśli chodzi o zapachy. Kupiłam je na stronie iperfumy, ponieważ wersja o pojemności 100 ml miała atrakcyjną cenę, a dodatkowo moja siostra posiadała jeszcze zniżkę na zamówienie na tej stronie, więc chętnie z tego skorzystałam. W rezultacie za 100 ml tego produktu zapłaciłam niecałe 40 zł, więc myślę, że to mega tanio, zwłaszcza w porównaniu z cenami w niektórych drogeriach stacjonarnych. Sam zapach może nie zauroczył mnie od początku, ponieważ jest dosyć ciężki, ale muszę przyznać, że ma coś w sobie. Jest lekko słodkawy, ale jak wspomniałam wcześniej, fanki lekkich i świeżych czy też kwiatowych nut mogą być lekko zawiedzione. Nuty zapachowe występujące w mieszance tego produktu to między innymi: leśne jagody, ciemna śliwka, bergamotka czy
serce paczuli. Podsumowując - zapach jest mocny i wyrazisty, a zarazem słodki, lecz nie przytłacza. Moim zdaniem trwałość zapachu jest długa, zarówno na skórze jak i na ubraniach. Pod tym względem nie mam żadnych zastrzeżeń. Flakon jest bardzo oryginalny i świetnie się prezentuje, w iście królewskim stylu. Generalnie uważam, że ten zakup był udany.

Zobacz post

-

Wszystkie moje zapachy od katy Perry, z serii Killer Queen ♥ Zdecydowanie moje ulubione zapachy, mam wrażenie, że wszystkie idealnie do mnie pasują. Faworytem jest jednak wersja oryginalna. Niestety, jest ona w najmniejszej buteleczce, ale wiem, że nie jest ona ostatnią która kupię Następnie mamy KQ Oh So Sheer, kupiony na wyprzedaży w DM. Różowy jest moim najnowszym nabytkiem, pochodzi z edycji limitowanej SpringReign. Ostatni to KQ Royal Revolution. Uwielbiam te zapachy, cieszę się, że znalazłam coś, w czym czuję się świetnie

Zobacz post

-

Wszystkie zapachy, jakie aktualnie posiadam w mojej kolekcji. Nie ma wśród nich drogich produktów, ale za to jest pełno tych, które w 100% trafiają w mój gust. Oczywiście niekwestionowanymi ulubieńcami są te od Katy Perry, czuję, jakby było stworzone właśnie dla mnie. Oprócz tego mam sporo lekkich i słodkich zapachów pochodzących z różnych firm, o różnej intensywności i trwałości. Nie przepadam jedynie za tymi z Orfiflame, są dla mnie za ciężkie, używam ich bardzo rzadko, na jakieś wyjątkowo poważne okazje. Póki co czas powstrzymać się z zapachami, bo zużycie tego co mam zajmie mi wieczność.

Zobacz post

-

Moja kolekcja perfum, którą uwielbiam. Każdy zapach jest wyjątkowy i bardzo mi się spodobał.
Perfumy Versace Bright Crystal. Jest to zapach bardzo świeży, romantyczny, kwiatowy, słodki, ale zarazem lekki, dzięki temu nie jest duszący ani męczący. Jest to zapach uniwersalny, dlatego jest idealny zarówno na co dzień, jak i na wieczór. Perfumy mogłyby być bardziej intensywne, bo niestety bardzo szybko się ulatniają i przez to perfumy nie są wydajne, gdyż bardzo dużo trzeba popsikać, by było je czuć. Plusem jest również prześliczny flakon z olśniewającym, kryształowym zamknięciem, które przepięknie się prezentuje.
Perfumy Beyonce Rise. Jest to kompozycja kwiatowo-owocowa z nutą słodyczy. Wyczuwalna jest morela, która splata się z jaśminem i frezją, a po jakimś czasie można wyczuć też bazylię, białe piżmo i orchideę, gdyż zapach ładnie się rozwija. Jest to zapach intrygujący, kobiecy i elegancki.
Perfumy Katy Perry Killer Queen. Zachwycił mnie cudowny flakon królowej, który od razu przykuwa uwagę. Zapach również mnie oczarował, ponieważ jest to słodka kompozycja kwiatowa, w której najbardziej jest wyczuwalny jaśmin. Perfumy są mocne, bardzo wyraziste i dodają pewności siebie, nie da się przejść obok nich obojętnie. Plusem jest również ich trwałość, gdyż utrzymują się przez długi czas.
Woda toaletowa Playboy, Endless Night. Jest to zapach świeży, intensywny, ale nie duszący. Najbardziej wyczuwalna jest róża wraz z pomarańczą i drzewem sandałowym, jest to idealne połączenie, które dodaje pewności siebie, dlatego jest to zapach idealny na wieczorne wyjścia, ale sprawdzi się również świetnie na co dzień. Trwałość również jest na plus, ponieważ ten cudowny zapach jest wyczuwalny przez długi czas.

Zobacz post
1